Gorlice. Tylko w trzech ostatnich latach dostaliśmy sprzęt...

    Gorlice. Tylko w trzech ostatnich latach dostaliśmy sprzęt za 1,2 mln złotych

    Halina Gajda

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Gorlice. Tylko w trzech ostatnich latach dostaliśmy sprzęt za 1,2 mln złotych
    W niedzielę 150 wolontariuszy wyjdzie na ulice Gorlic. Wszyscy będą kwestowali na rzecz WOŚP. Orkiestra pomogła w wyposażeniu ważnych oddziałów szpitala w wysokiej klasy aparaturę.
    Gorlice. Tylko w trzech ostatnich latach dostaliśmy sprzęt za 1,2 mln złotych
    Rzadko, który szpital stać na zakup sprzętu tej klasy, który dostajemy od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - mówi stanowczo Marian Świerz, dyrektor gorlickiej placówki służby zdrowia.

    Tylko w ostatnich trzech latach nasza lecznica otrzymała od orkiestry aparaturę medyczną wartą blisko 1,2 mln złotych.

    - Liczymy to oczywiście po cenach wynegocjowanych przez Fundację - mówi dalej. - gdybyśmy chcieli kupić wspomniany jako gorlicki szpital, trzeba by zapłacić znacznie więcej - podkreśla.


    Sprzęt ważny na start i na życiową metę


    Lista oddziałów, które dostały „medyczne dary” nie jest może długa - okulistyka, geriatria, zakład opiekuńczo-leczniczy oraz oddział noworodków i wcześniaków - za to obejmuje swoisty trzon szpitala - start i koniec życia. Gdy pogrzebać w archiwach, bez większego trudu można znaleźć historie, które wywołują łzy wzruszenia - inkubator, który uratował życie bliźniaków, które przedwcześnie wyrwały się na świat, albo łóżko kąpielowe czy pozornie zwykły materac przeciw odleżynom dający poczucie godnego odchodzenia.

    - Owszem, można kupić materac za kilkaset złotych, tyle że nie będzie spełniał swojego zadania tak, jakbyśmy chcieli - mówiła nam Barbara Wojnar, szefowa Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego.

    - Te, które dostaliśmy to takie mercedesy pośród maluchów - twierdzi z dumą.

    Materace, o których mówi, są w pewnym sensie… skomputeryzowane. Za pomocą kilku przycisków można ustawić poziom napompowania, wyregulować ułożenie poszczególnych segmentów. - W przypadku naszych pacjentów, dobre materace, to podstawa opieki - mówi.

    Ponieważ tegoroczny finał skierowany jest również do seniorów, wniosek o pomoc zostanie z pewnością wysłany do Fundacji. - Materace, jak te, które dostaliśmy to nasz priorytet - mówi.

    Znalazłoby się też miejsce dla rotorów aktywno-pasywnych, które wykorzystuje się w rehabilitacji pacjentów sparaliżowanych.

    - Po serii takich zabiegów, sprawność zdecydowanie się poprawia - podkreśla Barbara Wojnar.

    Iskierki z inkubatorów i zdrowe oczka

    Wspomniane bliźniaki, ratowane w orkiestrowych inkubatorach, mają dzisiaj po osiem lat. Są jak małe iskierki, których wszędzie pełno.

    - Sara urodziła się jako pierwsza, w domu, a dokładnie w łazience. Ważyła zaledwie 1150 g i mierzyła 41 centymetrów. Patryk urodził się godzinę później, już w gorlickim szpitalu - opowiadała nam Agnieszka Huk, mama dzieci.

    Patryk był większy, ważył 1500 g i miał 42 centymetry wzrostu. Dzieci od razu trafiły do inkubatorów na oddziale noworodków i wcześniaków. Takich z czerwonym serduszkiem. Zapadła decyzja, że dzieci zostaną przewiezione do szpitala w Prokocimiu. Tam czerwonych serduszek naklejonych na aparaturę było znacznie więcej. - WOŚP to akcja, z której owoców korzysta tysiące dzieci - podkreślała pani Agnieszka.

    Dzieciaków jak Sara i Patryk każdego roku średnio przychodzi na świat w naszym szpitalu około pięćdziesięcioro.

    Wcześniactwo, to często cała lista różnych kłopotów zdrowotnych. Tych ze wzrokiem również.

    - Przedwcześnie urodzonym maluchom grozi choroba oka, w wyniku której dochodzi do nieprawidłowego rozwoju siatkówki - tłumaczy nam dr n. med. Piotr Rusek.

    Choć opieka nad wcześniakami jest na naprawdę na wysokim poziomie i do takich komplikacji dochodzi rzadko, to lepiej zapobiegać niż leczyć. Cztery lata temu, na oddział trafił oftalmoskop okulistyczny.

    - Służy do badania dna oka - tłumaczy dr Rusek. - Wykrywamy dzięki temu wady wzroku u wcześniaków i tym samym ratujemy widzenie - mówi obrazowo.

    Orkiestrowy autobus i 2000 wolontariuszy

    Organizatorzy i uczestnicy pierwszego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w 1993 roku to dzisiaj już stateczni obywatele - żonate, dzieciate, często z dorosłymi pociechami. Wacław Bugno, gorliczanin, fotografik uwieczniał wtedy wszystko na filmie. Żeby było jasne - na kliszy, bo o cyfrówkach ani telefonach robiących zdjęcia, nawet najstarsi górale nie śnili.

    - Wybraliśmy się do Warszawy, do telewizji i Jurka Owsiaka starym autobusem - wspomina dzisiaj ze śmiechem. - Było już naprawdę późno, a nam, gdzieś na wysokości Kielc zabrakło wody w chłodnicy. Nie było wyjścia, jak iść na wieś, pukać od drzwi do drzwi, licząc, że ktoś nam otworzy i tej wody da - dodaje.

    Od 2005 roku organizacją orkiestrowego grania w mieście zajmuje się Gorlickie Centrum Kultury.

    - Pierwszy nasz finał, właśnie w 2005 roku, to było wielkie wydarzenie - opowiada Halina Dobek ze sztabu WOŚP. - Mieliśmy 250 wolontariuszy, leczenie pieniędzy trwało do rana - opowiada.

    Przez te 12 lat pod szyldem z czerwonego serduszka kwestowało dwa tysiące młodych ludzi.


    To od 2013 roku dostaliśmy od WOŚP:

    Aparatura medyczna od WOŚP to sprzęt z najwyższej półki

    oddział noworodków i wcześniaków

    - nowoczesny inkubator zamknięty,

    - kardiomonitor noworodkowy,

    - stanowisko resuscytacyjne

    - lampa do fototerapii


    oddział okulistyczny

    - oftalmoskop okulistyczny


    oddział geriatryczny

    - łóżka sterowane elektronicznie - 48 szt.,

    - materace przeciwodleżynowe - 10 szt.,

    - dwa kardiomonitory,

    - podnośnik hydrauliczny dla pacjentów leżących,

    - ultrasonograf,

    - dwa fotele kąpielowe,

    - dwa wózki inwalidzkie XXL z odchylanym oparciem,

    - densytometr,

    - pompy infuzyjne - 5 szt.,

    - dwa pionizatory do nauki chodzenia,

    - kardiomonitor,

    - waga fotelową,

    - ssak,

    - inhalator ultradzwiękowy,

    - dwa rotory elektryczne,

    - aparaty do mierzenia ciśnienia tętniczego krwi


    Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Gorlicach

    - podnośnik mobilny,

    - cztery pompy strzykawkowe,

    - aparat do EKG,

    - dwa ssaki chirurgiczne dwustanowiskowe,

    - wielofunkcyjny fotel kąpielowy,

    - dwa materace przeciwodleżynowe,

    - cztery wózki siedzące,

    - fotel kąpielowy


    Gorlickie, orkiestrowe granie i jego wyniki

    Finał XIII, 2005 r. - 33.345,21

    Finał XIV , 2006 r. - 31.886,97

    Finał XV, 2007 r. - 33.335,37

    Finał XVI, 2008 r - 42.391,31

    Finał XVII, 2009 r.- 57.894,29

    Finał XVIII, 2010 r. - 46.280,98

    Finał XIX, 2011 r. - 54.683.04

    Finał XX, 2012 r. - 55.546,47

    Finał XXI, 2013 r. - 55.151,22

    Finał XXII, 2014 r. - 52.577,24

    Finał XXIII, 2015 r. - 54.402,42

    Finał XXIV, 2016 r. - 71,085,24

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo