Myślenice. Pacjenci z zaburzeniami psychicznymi mają szerszą...

    Myślenice. Pacjenci z zaburzeniami psychicznymi mają szerszą ofertę leczenia i większe możliwości

    Zdjęcie autora materiału
    Katarzyna Hołuj

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Myślenice. Pacjenci z zaburzeniami psychicznymi mają szerszą ofertę leczenia i większe możliwości
    1/12
    przejdź do galerii

    ©Katarzyna Hołuj

    Otwarte w środę Centrum Zdrowia Psychicznego „Małopolska Południe” to jednostka Szpitala Specjalistycznego im. dr. J. Babińskiego w Krakowie, która oferuje różne formy opieki.
    To Dzienny Oddział Psychiatryczny, Poradnia Zdrowia Psychicznego oraz Zespół Leczenia Środowiskowego.

    Leczenie jest bezpłatne, bo Centrum pracuje w oparciu o umowę z NFZ. W poradni przyjmuje trzech lekarzy i co ważne - na wizytę nie czeka się miesiącami.

    Z wyjątkiem oddziału, do którego kieruje lekarz pierwszego kontaktu lub lekarz psychiatra, niepotrzebne jest skierowanie, ale jak usłyszeliśmy na miejscu, nawet zainteresowani leczeniem w oddziale mogą przyjść bez skierowania, jako że tu na miejscu odbywa się kwalifikacja pacjentów.
    Leczenie w oddziale trwa do 12 tygodni i polega na psychoterapii wzbogaconej m.in. o terapię zajęciową, edukację zdrowotną i inne zajęcia, np. o tematyce inicjowanej przez samych pacjentów. Jak mówi kierująca oddziałem lekarka Agnieszka Witkowska-Świech, placówka dysponuje 20 miejscami, z czego połowa jest na tę chwilę zajęta. Nie mogą z niej skorzystać jedynie osoby aktywnie uzależnione, upośledzone umysłowo oraz pacjenci w zaawansowanym wieku.

    Pobyt na takim oddziale w wielu przypadkach jest wystarczający i pozwala uniknąć długiego, nieraz traumatycznego dla pacjentów pobytu w oddziale stacjonarnym (który jest też oddziałem zamkniętym). Dlatego tworzy się miejsca takie, jak w Myślenicach. Korzyścią dla pacjenta jest także to, że jeśli jego stan się pogorszy i trafi na oddział stacjonarny w Krakowie, to zajmą się nim ci sami ludzie, pod których opieką znajdował się w Centrum.

    - Musimy się decentralizować, leczyć tam, gdzie są pacjenci, jak najbliżej ich miejsca zamieszkania, bo to jest najskuteczniejsze - mówił Stanisław Kracik, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. dr. J. Babińskiego w Krakowie,

    To, że taki system jest najlepszą opcją dla pacjentów, potwierdził Tomasz Rewer, lekarz psychiatra i szef myślenickiego Centrum Zdrowia Psychicznego „Małopolska Południe”.

    Na pytanie „dlaczego Myślenice?” - Stanisław Kracik odpowiada, że nie ma tu takiego nasycenia gabinetami, także prywatnymi, jak chociażby w Wieliczce. Dodatkową korzyść widzi w lokalizacji, jaką udało się znaleźć, czyli przy ul. Drogowców 5. - Kiedy dowiedziałem się, że działają tu biuro projektowe i geodezyjne, pomyślałem, że to cudownie, bo będzie można niemanifestacyjnie tu przychodzić. Przecież niekoniecznie każdy musi wiedzieć, dokąd idzie ktoś zmierzający w kierunku Centrum - mówi.

    Wicemarszałek Wojciech Kozak podkreślił, że psychiatria środowiskowa zaczęła się rozwijać właśnie w Małopolsce. - Doskonale wiemy, wiedzą to lekarze i psycholodzy, jak w środowisku wiejskim traktowana była osoba np. z dwubiegunowością. To było pewne tabu dla rodziny - mówił dodając, że dzięki takim centrom do których można przyjść po poradę i które oferują opiekę dzienną albo terapię w domu, to się zmieniło i nadal zmienia.



    KONIECZNIE ZOBACZCIE:

    Google Street View. Najśmieszniejsze, najbardziej absurdalne zdjęcia!

    Pedofile i gwałciciele z Małopolski. Oni są w Rejestrze Ministerstwa! LISTY GOŃCZE

    Czy dostałbyś się do pracy w policji? PRAWDZIWE PYTANIA TESTU MULTISELECT

    Nie znasz tych ulic w Krakowie? Jesteś słoikiem! [FOTO-QUIZ]



    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo