Dobczyce. Reaktywacja Charstka, czyli jak na nowo...

    Dobczyce. Reaktywacja Charstka, czyli jak na nowo wykorzystać 23 hektary terenu pod zaporą [WIZUALIZACJE]

    Zdjęcie autora materiału
    Katarzyna Hołuj

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Dobczyce. Reaktywacja Charstka, czyli jak na nowo wykorzystać 23 hektary terenu pod zaporą [WIZUALIZACJE]
    1/6
    przejdź do galerii

    ©Wizualizacje: Adriana Baryżewska, Jan Kocieniewski, Miłosz Zieliński

    Z wielu spotkań, dyskusji, ankiet i prac projektantów wyłania się finalna koncepcja nowego zagospodarowania terenu u podnóża korony zapory. Wszyscy są zgodni co do tego, że jego głównym przeznaczeniem ma być funkcja rekreacyjna.
    To istotna zmiana w stosunku do planów, jakie jeszcze kilka lat temu miała gmina - stworzenie tu strefy przemysłowej z zakładami o małej uciążliwości.

    Dobra lokalizacja (blisko centrum) tego terenu, zieleń, walory widokowe i wreszcie bliskość Raby - wszystko to jest zdaniem mieszkańców potencjałem, który należy wykorzystać i stworzyć tam miejsce do wypoczynku, które chętnie będą odwiedzali nie tylko mieszkańcy, ale także turyści. Minus, jaki wytykają dziś to właśnie brak zagospodarowanie tego miejsca.

    Na razie gmina małym nakładem środków urządziła tam miejsce na ogniska, ale można by zdziałać o wiele więcej gdyby były na to środki. Jest szansa, aby pozyskać je z puli na rewitalizację obszarów poprzemysłowych, bo za taki uznaje się Charstek (kiedyś było tu zaplecze techniczne budowy zapory).

    Architekci krajobrazu z Politechniki Krakowskiej w sobotę przedstawili mieszkańcom koncepcję, która jest wypadkową wcześniej zgłoszonych pomysłów mieszkańców i ich własnych. Dr inż. Miłosz Zieliński mówił o idei „pętli” (tudzież „obwarzanka”), która zakłada, że w pasie okalającym serce parku powstałyby „poletka”, które na swój sposób mogłyby zagospodarować gminne stowarzyszenia lub szkoły.

    Oprócz tego projektanci proponują m.in. park sensoryczny, bazę kajaków, plażę, zabudowę o charakterze usługowym czyli np. kawiarnie (ale nie wyższe niż 16 m, aby nie zasłaniały widocznych stąd szczytów Beskidu Wyspowego), trawniki a la krakowskie błonia, które można by wykorzystywać na różne sposoby, część z zielenią wysoką (w miejscu obecnego zagajnika u podnóża korony zapory), parkingi na obrzeżach parku (na ok. 250 aut) oraz kładkę nad Rabą (poniżej zapory), która skracałaby drogę z centrum do tego nowego parku.

    O tych pomysłach jedna z mieszkanek powiedziała, że „brzmią jak bajka”. Innym też się podobały. Krzysztofowi Filutowskiemu z Dobczyc szczególnie przypadł do gustu pomysł na oddanie inicjatywy stowarzyszeniom. Marzy mu się, że dojdzie do zawiązania koalicji dobczyckich stowarzyszeń, które zaczną wspólnie planować jak mogłyby zagospodarować swoje „poletka”.

    - To jest wizja na przyszłość, a zaczniemy ją realizować od zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu - mówił Paweł Machnicki, burmistrz Dobczyc. Dziś plan przewiduje tam zabudowę przemysłową.

    Przy okazji mówiono o sąsiedztwie Charstka, a więc byłym Ośrodku Sportu i Rekreacji, który już niedługo ma zyskać nowe oblicze (kąpielisko, lodowisko, korty) oraz nienależących do gminy terenach, które zgodnie z planem zagospodarowania przeznaczone są pod zabudowę mieszkaniową i należy się spodziewać, że prędzej czy później powstanie na nich osiedle.

    ZOBACZ KONIECZNIE:

    Miss Studniówki 2018. Zobacz najpiękniejsze dziewczyny!

    Nie znasz tych miejsc? Nie jesteś krakusem QUIZ

    Ile tak naprawdę zarabiają kasjerzy? Wcale nie tak mało!

    Najlepsze dzielnice w Krakowie? RANKING



    WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie - odcinek 33

    Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto


    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo