Kochanowskiego to nie ślepa uliczka. Zapomnieli zdjąć znaki

    Kochanowskiego to nie ślepa uliczka. Zapomnieli zdjąć znaki

    Iga Michalec

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Kochanowskiego to nie ślepa uliczka. Zapomnieli zdjąć znaki

    ©Iga Michalec

    Drogowcy po remoncie ul. Hallera w Nowym Sączu zapomnieli usunąć dwa znaki o zamkniętych ulicach dojazdowych. Kierowcy niepotrzebnie zawracają.
    Kochanowskiego to nie ślepa uliczka. Zapomnieli zdjąć znaki

    ©Iga Michalec

    Przed dwoma tygodniami zakończył się remont ulicy Hallera na osiedlu Kochanowskiego. Drogowcy zapomnieli jednak zabrać ze sobą dwa znaki informujące o zamknięciu tej ulicy. Wprowadzają one chaos i zamieszanie w ruchu drogowym.

    Przy dwóch ulicach, Kochanowskiego i Brodowskiej, którymi można dojechać do wyremontowanej trasy, postawiono na czas prowadzonych prac znaki informujące, że droga jest zamknięta.

    - Mieszkam przy ul. Kochanowskiego, nieopodal postawionego znaku i widzę, co się tu dzieje - mówi Mateusz Molek, mieszkaniec osiedla Kochanowskiego. - Nie raz widziałem, jak kierowcy zawracali, gdy widzieli, że droga biegnąca prostopadle do ul. Kochanowskiego jest ciągle zamknięta. Ile czasu potrzebują drogowcy, żeby usunąć oznakowanie, które wprowadza w błąd? Czyżby o nim zapomniano? Przecież ktoś za to bierze pieniądze? Niech więc wykonuje swoją pracę starannie - irytuje się Mateusz Molek.

    Krzysztof Ziaja, przewodniczący Zarządu osiedla Kochanowskiego otrzymał w tej sprawie kilka sygnałów od zdenerwowanych mieszkańców dzielnicy

    - Podzielam ich opinię. Taka sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca - komentuje.

    Dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg Grzegorz Mirek, u którego interweniowaliśmy w tej sprawie, był zdziwiony, że znaki informujące o zamkniętej drodze jeszcze stoją przy ulicach Kochanowskiego i Brodowskiej.

    - Miały być jak najszybciej usunięte, zaraz po remoncie ul.Hallera - tłumaczy dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Nowym Sączu. - To niedopatrzenie wykonawcy, który realizował tę inwestycję. Jeszcze dzisiaj znaki zostaną zdemontowane - obiecał.

    Tak też się stało. Zanim oddaliśmy artykuł do druku, znaki zniknęły.




    WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 13. "Cymbergaj"

    Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto
    >>> Zobacz inne odcinki MÓWIMY PO KRAKOSKU

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      Kup prenumeratę i odbierz bilety na siatkarskie mistrzostwa Europy!

      Kup prenumeratę i odbierz bilety na siatkarskie mistrzostwa Europy!

      WIELKIE ODKRYWANIE MAŁOPOLSKI. Doceńmy wyjątkowe miejsca i ludzi [GŁOSOWANIE]

      WIELKIE ODKRYWANIE MAŁOPOLSKI. Doceńmy wyjątkowe miejsca i ludzi [GŁOSOWANIE]

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama