Dramatyczne poszukiwania meżczyzny koło Myślenic i...

    Dramatyczne poszukiwania meżczyzny koło Myślenic i Wieliczki. W akcji strażacy z Nowego Sącza

    Stanisław Śmierciak

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Dramatyczne poszukiwania meżczyzny koło Myślenic i Wieliczki. W akcji strażacy z Nowego Sącza

    ©Stanisław Śmierciak

    W poniedziałek zaginął 51-letni mieszkaniec powiatu myślenickiego. Ostatnie logowanie jego telefonu komórkowego wykonała stacja na Górze Jałowcowej koło Myślenic. Do przeszukiwania obszaru, w którym mógł przebywać poszukiwany, zaangażowano znaczne siły policji i straży pożarnej. Do akcji ściągnięto nawet specjalistyczne grupy poszukiwawcze straży pożarnej z Nowego Sącza. Do późnego wieczoru w poniedziałek mężczyzny nie odnaleziono.
    Dramatyczne poszukiwania meżczyzny koło Myślenic i Wieliczki. W akcji strażacy z Nowego Sącza

    ©Stanisław Śmierciak

    Alarm o zaginięciu 51-letniego mieszkańca powiatu wielickiego dotarł do policjantów w poniedziałek, a ci poprosili strażaków o pomoc w prowadzeniu akcji poszukiwawczej.

    - Ponieważ ostatnie zarejestrowane logowanie telefonu komórkowego zaginionego mężczyzny nastąpiło poprzez stację usytuowaną na Górze Jałowcowej, czyli na terenie powiatu myślenickiego, poszukiwania planowano rozpocząć od tamtego miejsca - relacjonuje aspirant sztabowy Marian Rokosz, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Myślenicach.
    - W tym rejonie zarządzona została koncentracja grup mających podjąć sprawdzanie terenu. Do policjantów dołączyli druhowie z ochotniczych straży pożarnych powiatu myślenickiego. Z Nowej Wsi, Kornatki, Sierakowa i Dobczyc. Przyjechały również wyspecjalizowane w poszukiwaniach jednostki PSP i OSP z Nowego Sącza, w tym z zamiejscowej agendy Szkoły Aspirantów Pożarnictwa. Te sądeckie zespoły dysponowały psami poszukiwawczymi.

    Jak przekazuje Marian Rokosz konsultacje ze specjalistami od użytkowania telefonii komórkowej spowodowały zmianę planów grup ratowniczych. Łącznościowcy wyjaśnili, że w górach logowanie telefonu wcale nie musi nastąpić w stacji najbliższej dla użytkownika. Sygnał przejmują te anteny, które najlepiej "widzą" telefon, czyli odbierają jego najsilniejszy sygnał. Stacja na szczycie góry może znajdować się wiele kilometrów od użytkownika telefonu, który się zalogował, bo jej pole widzenia jest bardzo duże.

    Zestawienie tej wiedzy z zebranymi wcześniej przez policję informacjami, które nie wskazywały, by zaginiony mężczyzna miał jakiekolwiek powody do oddalenia się od miejsca zamieszkania, skłoniły dowodzących akcją do przesunięcia całego obszaru poszukiwań bliżej domu 51-latka. Na część powiatu wielickiego.

    Oficer operacyjny Małopolskiej Wojewódzkiej Komendy PSP w Krakowie sądeckich strażaków zadysponował wpierw do Dobczyc w powiecie myślenickim. Około godz. 13.20 zadecydował o ich przemieszczeniu w rejon Bodzanowa w powiecie wielickim.

    - Do akcji poszukiwawczej w powiecie myślenickim, a następnie w powiecie wielickim wyruszyło dwóch ratowników z JRG nr 2 w Nowym Sączu, dwóch ze Szkoły Aspirantów oraz funkcjonująca w Nowym Sączu Ochotnicza Straż Pożarna - Grupa Ratownictwa Specjalistycznego - informuje aspirant Krystyna Ogorzałek, oficer dyżurna Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu. - Taki skład ekipy był świadomym, precyzyjnym wyborem ratowników wyspecjalizowanych w takich działaniach jak prowadzone teraz w powiatach myślenickim i wielickim.

    W sądeckim zespole wyruszającym do działań znaleźli się przewodnicy z psami wyszkolonymi do poszukiwania osób zaginionych i ofiar katastrof. Z sądeckiej JRG nr 2 był to starszy sekcyjny Bartłomiej Waligóra z psem Weri. Z sądeckiej OSP - GRS druhowie: Piotr Ciesielka z psem Kola i Maciej kozub z psem ROXY.

    Ponieważ nastał czas srogiego mrozu, mogącego zagrażać życiu zaginionego, poszukiwania były prowadzone jeszcze długo po zapadnięciu zmroku. Nie doprowadziły do odnalezienia poszukiwanego 51-latka. Na okres nocy akcje poszukiwawczą zawieszono.

    Ratownicy z Nowego Sącza opuścili teren poszukiwań dopiero około godz. 20.40.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dramatyczne poszukiwania mężczyzny powiat myślenicki

    Obserwator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Ktoś tu jeszcze zapomniał dodać że wśród ochotników byli także druchowie z OSP Brzączowice OSP Brzezowa OSP Rudnik o nich jakoś sie zapomina a warto o nich wspominać bo są ambitni i chętni do...rozwiń całość

    Ktoś tu jeszcze zapomniał dodać że wśród ochotników byli także druchowie z OSP Brzączowice OSP Brzezowa OSP Rudnik o nich jakoś sie zapomina a warto o nich wspominać bo są ambitni i chętni do niesienia pomocy :) pozdrawiam i szacun dla wszystkich druchów dosiego nowego 2017 roku ;)zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Wybieramy małopolskich MISTRZÓW URODY [GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE]

    Wybieramy małopolskich MISTRZÓW URODY [GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE]

    35. Międzynarodowe Targi i Kongres Kosmetologiczny LNE w Krakowie

    35. Międzynarodowe Targi i Kongres Kosmetologiczny LNE w Krakowie

    To już wiosna! Teraz prenumerata cyfrowa kosztuje 30% taniej

    To już wiosna! Teraz prenumerata cyfrowa kosztuje 30% taniej

    Artysta w kuchni: co przyrządziła Joanna Chacińska z zespołu Bisquit? Zobacz 2. odcinek!

    Artysta w kuchni: co przyrządziła Joanna Chacińska z zespołu Bisquit? Zobacz 2. odcinek!