Dobrzańscy 115 lat strzegą sądeckiego czasu [ZDJĘCIA]

    Dobrzańscy 115 lat strzegą sądeckiego czasu [ZDJĘCIA]

    Stanisław Śmierciak

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Dobrzańscy 115 lat strzegą sądeckiego czasu [ZDJĘCIA]
    1/57
    przejdź do galerii

    ©Stanisław Śmierciak

    W 1901 r. do opieki nad ratuszowym zegarem zaproszono Jana Dobrzańskiego. Zakład uruchomił 14 grudnia. Teraz zegarem opiekuje się jego wnuk. Też Jan.
    Zegarem na wieży sądeckiego ratusza opiekuje się już trzecie pokolenie rodu Dobrzańskich. Wczoraj Jan Dobrzański - junior uroczyście obchodził 115-lecie firmy.

    Mieszczący sie przy ul. Jagiellońskiej nieduży zakład mistrza Jana (wnuka zegarmistrza Jana przybyłego do Nowego Sącza u zarania XX wieku) jest najstarszą w Polsce firmą zegarmistrzowską pozostającą niezmiennie w rękach jednej rodziny. Z tego loklu, każego dnia wieczorem Jan Dobrzański maszeruje na pobliski rynek i ponad setką schodów wspina się na wieżę ratusza, by nakręcać mechanizm czasomierza.


    Jan - junior kontynuuje tradycje nie tylko dziadka, czyli Jana seniora, który zmarł w 1939 r. Również swego taty Henryka, który urodził się w marcu 1916 r., a zmarł w marcu 1990 r.

    Ród Dobrzańskich herbu Sas za sprawą Jana - seniora i jego syna Henryka, odciskał swe znamię na wielu dziedzinach życia Nowego Sącza. Jan - senior był sądeckim rajcą, członkiem Towarzystwa Gimnastycznego Sokół, działaczem Cechu Rzemieślniczego. Henryk Dobrzański, poza zegarmistrzostwem, pasjonował sie odkrywaniem tajemnic historii Nowego Sącza i fotograficznym dokumentowaniem współczesności grodu nad Dunajcem. Tematem filmu stały się dzieje Żydówki ukrywanej przed hitlerowcami w mechaniźmie ratuszowego zegara.

    Wczorajszy jubileusz był okazją do wspomnień, które z Janem i Danutą Dobrzańskimi snuła Anna Totoń, pasjonatka i znawczyni dziejów Nowego Sącza. Finałem jej opowieści było obdarowanie zegarmistrza urokliwym rysunkiem autorstwa nieżyjącej sądeckiej malarki Władysławy Iwańskiej, której muzeum właśnie jest tworzone jej rodzinnym domu.

    Janowi Dobrzańskiemu, który strzeże sądeckiego czasu jak jego przodkowie, podziękowania, gratulacje i życzenia składali wczoraj m.in. prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak i jego zastępca Jerzy Gwiżdż, który prezydentem miasta był w roku jubileuszu 700-lecia lokacji grodu.

    Na czele delegacji sądeckiego Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości stał jego podstarszy Andrzej Danek.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    MISTRZOWIE URODY POSZUKIWANI! Zgłoś kandydatów!

    MISTRZOWIE URODY POSZUKIWANI! Zgłoś kandydatów!

    Wybieramy najlepsze stacje narciarskie [GŁOSOWANIE]

    Wybieramy najlepsze stacje narciarskie [GŁOSOWANIE]

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)