Aptekarze nie chcą mieć dyżurów w nocy

    Aptekarze nie chcą mieć dyżurów w nocy

    Zdjęcie autora materiału
    Alicja Fałek

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    MS Pharm Apteka Krynicka działa od 1,5 roku. Pracuje codziennie, także w święta, od godz. 8 do 22. Pełni - jak inni - dyżury rotacyjne

    MS Pharm Apteka Krynicka działa od 1,5 roku. Pracuje codziennie, także w święta, od godz. 8 do 22. Pełni - jak inni - dyżury rotacyjne ©MS Pharm

    Starostwo: farmaceuci z Krynicy i Starego Sącza mają pracować też nocami. - To dla zbyt duże obciążenie - narzeka Szczepan Mogilski, farmaceuta i współwłaściciel apteki w Krynicy.
    MS Pharm Apteka Krynicka działa od 1,5 roku. Pracuje codziennie, także w święta, od godz. 8 do 22. Pełni - jak inni - dyżury rotacyjne

    MS Pharm Apteka Krynicka działa od 1,5 roku. Pracuje codziennie, także w święta, od godz. 8 do 22. Pełni - jak inni - dyżury rotacyjne ©MS Pharm

    Apteki w Krynicy pełnią nocne dyżury po tygodniu każda. Od nowego roku obowiązuje uchwała rady powiatu, zgodnie z którą także apteki w Starym Sączu muszą dyżurować rotacyjnie przez 24 godziny. Takiemu rozwiązaniu sprzeciwiają się farmaceuci. Aptekarze proponują dowożenie leków w nagłej potrzebie do szpitala.

    Nieopłacalne nocki

    W Krynicy jest sześć aptek. Właściciele zwrócili się do starosty nowosądeckiego z propozycją zmiany zasad dyżurowania. Twierdzą, że poza sezonem letnim i zimowym niewiele osób przychodzi w nocy po leki.

    - Dyżury w obecnej formie są dla nas olbrzymim obciążeniem organizacyjnym i finansowym. Zdarza się, że nie mamy ani jednego pacjenta - narzeka Szczepan Mogilski, farmaceuta i współwłaściciel apteki MS Pharm Apteka Krynicka. - Do rzadkości należą pacjenci, którzy przychodzą z pilną receptą. Zazwyczaj kupują suplementy diety i tabletki na ból głowy.

    Na ostatnim nocnym dyżurze Mogilskiego odwiedziła kobieta z pieskiem, który miał zaparcie. Chciała kupić ciekłą parafinę, żeby ulżyć pupilowi. Nie było bezwonnej. Wyszła oburzona. Była jedyną klientką.

    - Każdy nocny dyżur wiąże się z wysokimi kosztami wynikającymi z konieczności opłacenia magistra farmacji. Zgodnie z prawem farmaceutycznym na nocnym dyżurze musi pracować magister - podkreśla Mogilski.

    Dla bezpieczeństwa

    - Gdyby nocne dyżury zniknęły, to po leki musielibyśmy jechać do Nowego Sącza - mówi z kolei Tomasz Kowal, mieszkaniec Krynicy, tata małego synka. - Brak czynnej w nocy apteki jest utrudnieniem. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy - mówi.

    Podejmując uchwałę regulującą nocne dyżury w Krynicy, Rada Powiatu Nowosądeckiego wypełniła jeden z obowiązków samorządu, jakim jest dbanie o bezpieczeństwo mieszkańców i turystów. Dlatego trzeba im zapewnić całodobowy dostęp do opieki lekarskiej i leków. A przecież latem i zimą co najmniej dwukrotnie wzrasta liczba ludności w uzdrowisku.

    Gdyby nie było nocnych dyżurów do najbliższej apteki trzeba byłoby jechać 35 km do Nowego Sącza. - To ponad godzina jazdy tam i z powrotem. A często o ludzkim życiu decydują minuty, dlatego tak ważne jest, żeby na miejscu była apteka dyżurująca całą dobę - zaznacza Marek Pławiak, starosta nowosądecki. - Zarząd Powiatu uważa, że oprócz działalności komercyjnej, apteki mają rolę służebną dla społeczeństwa - dodaje.

    Natomiast wprowadzenie nocnych dyżurów aptek w Starym Sączu odbyło się na wyraźną prośbę burmistrza Jacka Lelka. Jego z kolei prosili o to sami mieszkańcy.

    Dyżury w sezonie

    Większość właścicieli aptek z Krynicy zgadza się z władzami powiatu, że dyżury w sezonie mogą być potrzebne. Dlatego zaproponowali kompromisowe rozwiązanie.- Chcemy pełnić dyżury w sezonie letnim i zimowym na takiej zasadzie, jak dotychczas. Każda z aptek dyżuruje przez tydzień od piątku zaczynając - wyjaśnia Mogilski. - Natomiast w pozostałe miesiące bylibyśmy dostępni pod telefonem.

    Farmaceuci uważają, że w przypadku nagłej choroby mieszkańcy i tak udają się do krynickiego szpitala, który zapewnia nocną opiekę zdrowotną. Dyżurujący lekarz mógłby dzwonić do farmaceutów z informacją, jakie leki są potrzebne, a te zostałyby dostarczone w ciągu 20-30 minut do szpitala.

    - Na naszą propozycję nie dostaliśmy odpowiedzi. Przed podjęciem uchwały nikt z nami nie rozmawiał - zauważa farmaceuta. - Choć nie zgadzam się z narzuconym nam obowiązkiem, to nocne dyżury pełnię.

    Jednak nie wszystkie apteki wypełniają zapis uchwały. Niektórzy farmaceuci powołują się na stanowisko Okręgowej Izby Aptekarskiej w Krakowie, która negatywnie zaopiniowała nocne dyżury w Krynicy i Starym Sączu. - Bo ta uchwała została podjęta z naruszeniem prawa - podkreśla Piotr Zając, wiceprezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Krakowie. - Radni ograniczyli się wyłącznie do zasięgnięcia opinii samorządów i z niezrozumiałych względów nie zapytali o zdanie właścicieli aptek - mówi.

    Pomóc chce burmistrz Krynicy. Dzisiaj spotka się z aptekarzami. - Rozumiem ich racje, ale trzeba patrzeć też na mieszkańców - mówi Dariusz Reśko. - Mam nadzieję, że pogodzimy interesy wszystkich.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dużury nocne w Krynicy

    Ewa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    A skąd wziąć tych magistrów na dyżury nocne , jak wszyscy obierają kierunek - LONDYN !
    Jeszcze chwila to apteki będą działać na jedną zmianę !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Po co apteki nocne

    keisyr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Po co apteki nocne w Krynicy i Starym Sączu ! Przecież po godzinie 18.00 to są wymarłe miejscowości !

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    OSOBOWOŚĆ ROKU 2016 [KONIEC GŁOSOWANIA]

    OSOBOWOŚĆ ROKU 2016 [KONIEC GŁOSOWANIA]

    Wybieramy najlepsze stacje narciarskie [GŁOSOWANIE]

    Wybieramy najlepsze stacje narciarskie [GŁOSOWANIE]

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)