Wieprz. Postawią chłopaka na nogi!

    Wieprz. Postawią chłopaka na nogi!

    Zdjęcie autora materiału
    Bogumił Storch

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Weekend był pełen wrażeń dla Dawida, bo po raz pierwszy od wypadku pojawił się w domu
    1/4
    przejdź do galerii

    Weekend był pełen wrażeń dla Dawida, bo po raz pierwszy od wypadku pojawił się w domu ©arch.

    Dawid Kurzyniec po wypadku musi poruszać się na wózku inwalidzkim. Pieniądze na kosztowną terapię, dzięki której mógłby chodzić, pomoże mu zebrać cała gmina.
    Dawid to mieszkaniec Wieprza (pow. wadowicki). Ma 26 lat. Podczas wypadku uszkodził sobie rdzeń kręgowy. Zmuszony jest teraz do poruszania się na wózku inwalidzkim. Wierzy, że jest jeszcze szansa na powrót do zdrowia, ale na przeszkodzie stanął mu brak pieniędzy.

    O tym, co wydarzyło się kilka miesięcy temu, mówi bardzo niechętnie. Wracanie do momentu wypadku przychodzi mu z wyraźnym trudem. Widać, że to, co się stało, bardzo go dręczy.


    - Po prostu wystarczyła chwila nieuwagi. Upadłem z wysokości prosto na plecy - opowiada 26-latek.

    Obecnie jest pacjentem oświęcimskiego szpitala. Tam właśnie usłyszał od lekarzy złowieszczą diagnozę: doszło do uszkodzenia rdzenia kręgowego. - Nie będę już chodzić, teraz pozostał mi tylko wózek inwalidzki. Tak sobie wtedy pomyślałem - wzdycha młody chłopak.

    W szpitalu Dawid powoli dochodzi do siebie, jednak w ubiegły weekend rodzina i znajomi pomogli mu na chwilę opuścić lecznicę, by mógł, przynajmniej na parę godzin, wrócić do rodzinnego domu.

    - Bliscy na wszelkie sposoby starają się wlać we mnie optymizm. Wiem jednak, że do prowadzenia aktywnego życia jeszcze długo, potrzebuję ciągłej rehabilitacji, specjalistycznych zabiegów oraz odpowiedniego sprzętu umożliwiającego poruszanie się - mówi.

    Bo Dawid usłyszał do lekarzy, że nie wszystko stracone, że może znów stanąć na nogi. W przywróceniu lepszego funkcjonowania może mu bowiem pomóc przeszczep komórek macierzystych.

    - Pociąga to za sobą oczywiście konieczność wydatkowania dużych środków finansowych, których ani ja, ani moja rodzina po prostu nie posiadamy. Sama rehabilitacja jest już przecież bardzo kosztowna - wyznaje.

    Dzięki jego bliskim, znajomym, sąsiadom oraz proboszczowi parafii z Wieprza ruszyła akcja wsparcia.

    Komitet organizacyjny składa się z trzech osób: Kingi Kurzyniec, czyli siostry Dawida, Piotra Kucharskiego ze Stowarzyszenia Teraz Andrychów, a pomysłodawcą jego utworzenia była Patrycja Kołodziejczyk, mieszkanka Andrychowa.

    - Znam go od lat. To był spontaniczny odruch. Nie zastanawiałam się ani chwili i od razu skrzyknęłam ludzi - mówi Patrycja.

    Pomagają im też znajomi Kingi, a także niemal wszystkie stowarzyszenia i organizacje społeczne, działające na terenie gmin Wieprz i Andrychów.

    Duże wsparcie przyszło m.in. od pracowników Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Wadowicach, parafii z Wieprza oraz Urzędu Gminy i podległych mu instytucji.

    - Akcji i imprez charytatywnych dla Dawida będzie więcej. Trzeba zrobić wszystko, aby w końcu stanął na nogach - mówi jego siostra Kinga. - Wszystkim, którzy dołączą do nas, serdecznie dziękujemy. Dawid ma wielu przyjaciół, to daje nadzieję - dodaje.

    Profil akcji na Facebooku polubiło już ponad 300 osób. Tam można naleźć bieżące informacje. Dawid, jak przyznaje, z każdym dniem nabiera optymizmu.

    - Wierzę, że wszystko dobrze się skończy i jeszcze kiedyś będę mógł być tak aktywną osobą, jaką byłem przed wypadkiem, gdy bieganie i wyczynowa gra w piłkę nożną wypełniały cały mój czas. Muszę tylko ciężko pracować na to, aby moja niepełnosprawność nie kierowała moim życiem. Mam nadzieję, że mogę liczyć też na waszą, czytelników „Gazety Krakowskiej”, pomoc - mówi.

    Jak pomóc Dawidowi?

    Członkowie komitetu „Przyjaciele dla Dawida” chcą zabiegać o wsparcie finansowe da niego nie tylko przez zbiórki przy wsparciu jednej z fundacji.

    Wymyślili, że zorganizują specjalną imprezę, podczas której będzie można zbierać datki. W przyszłą sobotę, 19 sierpnia, podczas Gminnych Dożynek Wiejskich w Przybradzu (gmina Wieprz) odbędzie się akcja zbierania środków na leczenie i rehabilitację . Dla Dawida można też dokonać przelewu bankowego (może być przelew internetowy) na konto Fundacji Avalon - Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym, Michała Kajki 80/82 lok. 1, 04-620 Warszawa. Numery rachunku: 62 1600 12860003 0031 8642 6001.

    Rachunek prowadzony przez: BGŻ BNP Paribas Bank Polska SA. W tytule wpłaty trzeba podać nazwisko i numer członkowski nadany przez Fundację - Kurzyniec, 8003 (ten dopisek jest bardzo ważny).

    Więcej informacji można znaleźć na Facebooku, wpisując hasło „Przjaciele dla Dawida” lub „Zbiórka dla Dawida”. Tam też są i będą wszystkie informacje o najbliższej i kolejnych akcjach dla chłopaka.





    WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 12. Zróbże, idźże, weźże

    Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto
    >>> Zobacz inne odcinki MÓWIMY PO KRAKOSKU

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      Kup prenumeratę i odbierz bilety na siatkarskie mistrzostwa Europy!

      Kup prenumeratę i odbierz bilety na siatkarskie mistrzostwa Europy!

      WIELKIE ODKRYWANIE MAŁOPOLSKI. Doceńmy wyjątkowe miejsca i ludzi [GŁOSOWANIE]

      WIELKIE ODKRYWANIE MAŁOPOLSKI. Doceńmy wyjątkowe miejsca i ludzi [GŁOSOWANIE]

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama