Nie zgadzają się na ograniczenie klas. Domagają się pełnych...

    Nie zgadzają się na ograniczenie klas. Domagają się pełnych podstawówek

    Zdjęcie autora materiału
    Sławomir Bromboszcz

    , Katarzyna Ponikowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Gimnazjum nr 1 w Trzebini
    1/3
    przejdź do galerii

    Gimnazjum nr 1 w Trzebini ©Sławomir Bromboszcz

    Podczas przygotowań do reformy oświatowej w gminach pojawił się pomysł, by w niektórych placówkach zostawić tylko młodsze klasy. Starsi uczniowie mieliby dojeżdżać do szkół w sąsiednich miejscowościach. Rodzice zdecydowanie sprzeciwiają się takiemu rozwiązaniu.
    - Nie wyobrażam sobie, żeby moje 10-letnie dziecko stało na deszczu czy mrozie w oczekiwaniu na autobus - podkreśla jedna z mam, która ma dwie córki w Szkole Podstawowej w Rodakach. Według planów gminy, w tej placówce miałyby zostać tylko klasy 1-3. Reszta uczniów musiałaby już dojeżdżać do Ryczówka.

    Chcą mieć własne szkoły

    Rodzice i nauczyciele skierowali w tej sprawie apel do wójta i radnych gminy Klucze. Pod dokumentem podpisało się ok. 400 osób.

    - Część osób po takich zmianach musiałaby całkowicie przeorganizować swoje życie, żeby dowieźć dzieci do szkoły. Nie wyobrażamy sobie tego - mówi nasza rozmówczyni. - Szkoła jest przygotowana na osiem klas. Mamy klasę informatyczną, salę gimnastyczną, orlika, stołówkę. Będziemy o naszą szkołę walczyć. Jeśli będzie trzeba, wyjdziemy na ulice z transparentami - zapowiada.

    Wójt Klucz Norbert Bień uspokaja, że żadne decyzje jeszcze nie zapadły, a rozmowy trwają.

    - Szkoły w Rodakach i Ryczówku są od siebie oddalone o niewiele ponad 2 km, więc stąd pomysł, żeby podzielić uczniów. Klasy 1-4 chodziłyby do Rodak, natomiast klasy 5-8 do Ryczówka. To moim zdaniem polepszyłoby jakość nauczania - wyjaśnia wójt.

    Obecnie w Rodakach jest 49 uczniów, a w Ryczówku - 61, więc w większości klas nie ma nawet 10 dzieci. Okazało się jednak, że takiej możliwości nie dopuszcza Kuratorium Oświaty. W jednej szkole mogą być tylko klasy 1-3, 4-8 lub 1-8.

    Gmina rozmawia też z fundacjami i osobami fizycznymi, które mogłyby poprowadzić te placówki, jako społeczne.

    Na ograniczanie liczby klas w szkołach nie zgadzają się także mieszkańcy Trzyciąża, Tarnawy i Michałówki.

    - Owszem, szkoły są dobrze przygotowane, ale co z tego, skoro uczniów ubywa - tłumaczy Roman Żelazny, wójt gminy Trzyciąż.

    Stąd pomysł, by w trzech wymienionych placówkach zrobić klasy 1-3, a w szkole w Trzyciążu dodatkowo zorganizować przedszkole, które byłoby bazą dla całej gminy.

    Na razie i tutaj również żadne decyzje jeszcze nie zapadły. Ludzie żyją w niepewności.

    Protestowali skutecznie

    Z kolei w gminie Olkusz (a dokładnie w Sienicznie, Zawadzie i Kosmolowie) już wycofano się z podobnego rozwiązania.

    - Warto było powalczyć. Na obecną chwilę urzędnicy zapewniają nas, że będziemy mieć klasy 1-8 - mówi Monika Gałka, sołtys Sieniczna.

    W Trzebini toczy się batalia, by w centrum miasta reaktywowana została szkoła podstawowa. Miałaby ona znajdować się w budynku Gimnazjum nr 1 przy ul. Szkolnej.

    W miniony piątek odbyło się tam spotkanie władz miasta z zaniepokojonymi nauczycielami i rodzicami. Ludzi było tak dużo, że niektórzy przysłuchiwali się debacie, stojąc na korytarzu.

    - Nie chcemy, by nasze dzieci musiały chodzić do szkół na obrzeżach miasta. W centrum powinna zostać uruchomiona mała, bezpieczna szkoła podstawowa - mówiła Anna Sadło-Ostafin, przewodnicząca rady os. Centrum w Trzebini. Podobnego zdania byli inni.

    Radny Paweł Jasic zaapelował, by dać szansę tej placówce, skoro podobnie postąpiono w przypadku gimnazjum na os. Siersza. Już wiadomo, że powstanie podstawówka.

    - Będziemy podążać w kierunku, którego chcą mieszkańcy - zapewnił Jarosław Okoczuk, wiceburmistrz Trzebini.

    Podczas spotkania zbierane były podpisy pod petycją w tej sprawie.

    Propozycje gmin muszą być zaakceptowane przez Kuratorium Oświaty w Krakowie. Nowa sieć szkół powinna być znana do końca lutego.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A co z dziećmi

    Mili (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    A czy ktoś pomyślał w takim razie o dzieciach? Teraz w szkole nr 6 w gaju są w klasach dzieci również z sierszy, po otwarciu szkoły podstawowej w sierszy cześć dzieci zostanie przepisana do szkoły...rozwiń całość

    A czy ktoś pomyślał w takim razie o dzieciach? Teraz w szkole nr 6 w gaju są w klasach dzieci również z sierszy, po otwarciu szkoły podstawowej w sierszy cześć dzieci zostanie przepisana do szkoły podstawowej w sierszy. Co za tym idzie zostaną wyrwane z dotychczasowych społeczności szkolnych klasy w gaju zostaną pomniejszone i złączone z innymi. A za tym poleca również etaty. I tak oto powstaje nowa szkoła w sierszy gdzie znajda posadkę nauczyciele z gimnazjum a stracą nauczyciele z podstawówki w gaju. Jeśli chodzi o finanse to raczej taniej dla gminy finansować transport do szkoły w gaju niż utrzymać nowa szkole w sierszy . Tak wypada w finansach raczej, wiec w jakim celu jest otwierana nowa podstawówka w sierszy? W sąsiednim Chrzanowie wcale nie otwiera się nowych podstawówek .....zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ekspert od edukacji

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    W Trzebini ekspertem od edukacji jest osoba o której Małopolski kurator oświaty powiedziała "te osoby już nigdy nie powinny mieć do czynienia z edukacja". Teraz szuka poparcia w miescie, bo wsrod...rozwiń całość

    W Trzebini ekspertem od edukacji jest osoba o której Małopolski kurator oświaty powiedziała "te osoby już nigdy nie powinny mieć do czynienia z edukacja". Teraz szuka poparcia w miescie, bo wsrod swoich wyborców jest spalony, a msciwosc za odebranie szkoly siega zenitu. Trzebincy radni, gratuluje tupetu, ale czego się nie robi dla zdobycia glosow, wszak wybory juz wkrótce..zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ekspert od edukacji

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    W Trzebini ekspertem od reformy jest osoba, o której Malopolska Kurator Oświaty powiedziala "Te osoby juz nigdy nie beda mialy nic wspolnego z edukacja" teraz walczy o poparcie w Trzebini, bo...rozwiń całość

    W Trzebini ekspertem od reformy jest osoba, o której Malopolska Kurator Oświaty powiedziala "Te osoby juz nigdy nie beda mialy nic wspolnego z edukacja" teraz walczy o poparcie w Trzebini, bo wsrod swoich miejscowych wyborcow juz jest spalony, a msciwosc za odebranie szkoly siega zenitu. Trzebinscy radni gratuluje tupetu... ale czego sie nie robi dla zdobycia poparcia, wszak nowe wybory juz wkrotce..zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    OSOBOWOŚĆ ROKU 2016 [KONIEC GŁOSOWANIA]

    OSOBOWOŚĆ ROKU 2016 [KONIEC GŁOSOWANIA]

    Wybieramy najlepsze stacje narciarskie [GŁOSOWANIE]

    Wybieramy najlepsze stacje narciarskie [GŁOSOWANIE]

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)