Gmina Zator chce być jak Kraków. Zbudują „Kopiec...

    Gmina Zator chce być jak Kraków. Zbudują „Kopiec Niepodległości“

    Zdjęcie autora materiału
    Sławomir Bromboszcz

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Mariusz Makuch
    1/10
    przejdź do galerii

    Mariusz Makuch

    Niespełna dziesięciotysięczna gmina Zator chce się wyróżniać od sąsiednich. Mimo, że ma największy w Polsce park rozrywki i wyjątkowo piękną okolicę, chce mieć jeszcze kopce. Jeden już ma - w Palczowicach, zamierza wzbogacić się o kolejny, w Podolszu. - Chcemy dorównać Krakowowi - mówi z uśmiechem Mariusz Makuch, burmistrz Zatora.
    Inicjatorem powstania kopca jest Fundacja „Wiedza” z Krakowa. Działa ona dopiero od roku i to ma być jej sztandarowy projekt. Za jego realizację odpowiadają m.in. Roman Moskała i Piotr Brodziński. To właśnie oni zaproponowali, by gminie Zator powstał kopiec upamiętniający 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

    - Chcąc działać w tym miejscu nie natrafiliśmy na bariery ze strony urzędników. Wszyscy pytają, jak mogą pomóc - podkreśla Roman Moskała. Jak dodaje w niewielu miejscach można liczyć na taką życzliwość ze strony lokalnych władz samorządowych.

    Pomysł zyskał przychylność rady miasta oraz mieszkańców. Podczas ostatniej sesji po prezentacji został przyjęty owacyjnie, na sali rozległy się gromkie brawa.

    - Wielu naszych przodków poległo za wolność ojczyzny, należy ich upamiętnić - podkreśla Bogdan Bieniek, radny Zatora. Z niecierpliwością czeka na realizację projektu.

    - To dobry pomysł. Nie możemy spoglądać tylko w przyszłość, należy też spoglądać w przeszłość - mówi Anna Miłoń, mieszkanka Zatora.

    Pozytywnie do pomysłu odniósł się także Franciszek Sałaciak, prezes „Doliny Karpia”. Kopiec ma zostać usypany w Podolszu na terenie stawów. To obszar objęty programem Natura 2000. W wyniku inwestycji zlikwidowane zostaną dwa stanowiska łowieckie.

    - Jeśli ktoś chce zrobić coś bezkosztowo dla gminy, to znakomicie. Przybędzie kolejny obiekt turystyczny. Z kopca będzie można obserwować rzadkie gatunki ptaków - mówi Franciszek Sałaciak.

    W realizację projektu włączył się także Zbigniew Bierant, były wieloletni burmistrz Zatora, a obecnie poseł.

    Zapłaci fundacja

    Duży entuzjazm, który towarzyszy budowie kopca związany jest m.in. z tym, że to nie gmina zapłaci za jego budowę. Pozyskaniem środków na ten cel zajmie się fundacja „Wiedza“. Pieniądze pochodzić będą od sponsorów oraz z prowadzonych społecznie zbiórek celowych. Urząd gminy zamierza tylko wspierać fundację przy pozyskiwaniu darczyńców.

    Budowa kopca kosztować będzie ok. 400 tys. złotych. Całkowity koszt inwestycji w dużej mierze zależeć będzie od zagospodarowania pobliskiego terenu, tj. budowy drogi dojazdowej, ew. ławeczek. Na ten cel może być potrzebnych nawet kolejne 400 tys. zł.

    Zgodę na realizację inwestycji musi wydać jeszcze Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie. Zdaniem burmistrza jest to tylko formalność. Konsultował się z lokalni ekologami, którzy najlepiej znają teren. Wszyscy pozytywnie wypowiedzieli się na temat planowanej inwestycji.

    Całość prac związanych z budową kopca ma zakończyć się do 31 grudnia 2018 r.

    Jak czteropiętrowy blok

    „Kopiec Niepodległości” ma mierzyć 14,5 metra. To mniej więcej tyle ile ma czteropiętrowy blok. Do jego usypania zostanie wykorzystana m.in. ziemia pochodząca z pól bitewnych. Na jego szczyt będą prowadzić trzy pierścienie ścieżki. Z jednej jego strony przebiegać będzie droga, natomiast z drugiej otoczy go pomost. Pojawił się także pomysł, by droga miała kolor biały, natomiast pomost czerwony. Wówczas z powietrza kopiec przypominałby biało-czerwone oko. Z jego szczytu widać będzie kopiec „Grunwald”, który jest pobliskich Palczowiach. W planach jest także utworzenie szlaku turystycznego, który połączyłby obie budowle.

    Pomysłodawcy liczą, że „Kopiec Niepodległości” będzie nie tylko miejscem symbolicznym, budującym ducha patriotyzmu, ale też że stanie się regionalną atrakcją turystyczną.

    - Będzie gratką dla całych rodzin, które przyjeżdżają tu na ryby. Mamy z dzieci mogą wybrać się tam na wycieczkę, podczas, gdy głowa rodziny będzie zajęta wędkowaniem - mówi Mariusz Makuch. Jak podkreśla Bogdan Bieniek gmina Zator zabiega nie tylko o ekonomiczny rozwój regionu, ale także nie zapomina podnoszeniu walorów turystycznych. - Jestem przekonany, że kopiec przyciągnie tu turystów - mówi radny.

    Wysadzili hitlerowcy

    Pierwszy kopiec „Grunwald” został usypany w 1910 r. z okazji 500-lecia zwycięstwa wojsk polskich na Krzyżakami w Bitwie Pod Grunwaldem. Budowa trwała dwa lata. Podczas drugiej wojny światowej został zniszczony przez hitlerowców. Ponownie usypano go w 1966 r. Miało to związek z obchodami 1000-lecia Chrztu Polski. W 2010 r. kopiec został przebudowany i odnowiony. Na jego szczycie umieszczono pomnik z dwoma nagimi mieczami. Ma 14 metrów wysokości.

    Największy w Krakowie

    Liderem pod względem liczby kopców oraz ich wysokości jest Kraków. Znajdują się tam cztery takie budowle. Największy z nich to Kopiec Józefa Piłsudskiego. Usypany został na szczycie Sowińca w Lesie Wolskim. Ma 35 metrów i jest też największym kopcem w Polsce. Niewiele niższy jest Kopiec Tadeusza Kościuszki - 34,1 metra. Budowany w gminie Zator kopiec zbliżony będzie wysokością do Kopca Krakusa i Kopca Wandy.

    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    oooooooo

    Kamil (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    To jest doskonały pomysł - niech zrobią chodnik niepodległości! Tego jeszcze nie było :D

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    niech lepiej zrobią chodnik

    anulka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    po co im ten kopiec, niech lepiej zrobią chodnik na odcinku od cmentarza w stronę torów i Podolsza, ten kawałek jest bardzo niebezpieczny dla osób chodzących pieszo, zwłaszcza z dziećmi i wózkami


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hodniki zrób sam

    jan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    kopiec finansuje fundacja z Krakowa, a chodniki możesz sfinansować sobie sam. Jeśli ktoś chce sfinansować kopiec, to nie znaczy że ci sfinansuje też chodniki.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    PRZEDSZKOLE NA MEDAL | Głosowanie zakończone!

    PRZEDSZKOLE NA MEDAL | Głosowanie zakończone!

    Czy umiesz przeklinać po krakosku?

    Czy umiesz przeklinać po krakosku?

    Mundial w 4K dla klientów Orange

    Mundial w 4K dla klientów Orange