Dominika zauważyła zaginionego mężczyznę i ruszyła za nim...

    Dominika zauważyła zaginionego mężczyznę i ruszyła za nim niczym detektyw

    Zdjęcie autora materiału
    Bogusław Kwiecień

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Dominika zauważyła zaginionego mężczyznę i ruszyła za nim niczym detektyw
    1/5
    przejdź do galerii

    ©Bogusław Kwiecień

    Dzięki niej akcja poszukiwawcza chorego mężczyzny zakończyła się sukcesem. 17-latka nie widzi nic nadzwyczajnego w swoim zachowaniu. Chciała tylko pomóc
    17-letnia Dominika Jonkisz z Malca została kolejnym „Młodym Bohaterem” w akcji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji za uratowanie zaginionego mężczyzny. Zdarzenie miało miejsce w październiku ub. roku. Dominika wracała z koleżanką ze szkoły w Kętach, gdy zadzwoniła do niej mama, że w Malcu trwają poszukiwania jednego z mieszkańców jej wsi, cierpiącego na zaniki pamięci. Mężczyzna wyszedł z domu i ślad się po nim urwał. Ktoś widział, gdy wsiadał do busa, ale dokąd pojechał, nie było wiadomo. Dominika jednak nie za bardzo kojarzyła, o kogo chodzi.

    Nie namyślała się długo


    W akcję poszukiwawczą natychmiast włączyli się strażacy z jednostki w Malcu, Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza OSP Kęty z psami, policjanci. – Na jednym z przejść dla pieszych w Kętach zauważyłam, że ktoś przechodzi na drugą stronę ulicy, mimo że jest czerwone światło. Wtedy zorientowałam się, że to może być ten poszukiwany – opowiada Dominika. Natychmiast skontaktowała się ze sztabem akcji poszukiwawczej.

    Jednocześnie ruszyła za nim. Emocje były ogromne. Obawiała się, że mężczyźnie może stać się krzywda, bo na kolejnym skrzyżowaniu także przeszedł przez ulicę, chociaż było czerwone światło i jechały samochody. Bała się jednak go zatrzymać, bo nie wiedziała, jak zareaguje. W pewnym momencie mężczyzna wsiadł do busa w kierunku Oświęcimia. Nie namyślając się długo, zrobiła to samo. Zdawała sobie sprawę, że jeśli tego nie zrobi, to może stracić go z oczu. W samochodzie próbowała z nim nawiązać rozmowę, ale bez większego powodzenia. Mężczyzna nie reagował. Był wpatrzony w dal.

    Dominika co chwilę dzwoniła do ratowników, w którym bus jest miejscu. W ten sposób strażacy z kęckiej jednostki OSP mogli go zatrzymać kilka kilometrów za Kętami. – Sytuacja przypominała trochę sceny z filmu sensacyjnego, a ja najbardziej cieszyłam się, że wszystko dobrze się skończyło – mówi 17-latka . Po zakończeniu działań i przekazaniu poszukiwanego rodzinie dowódca akcji podziękował Dominice za wsparcie. Inni strażacy pogratulowali jej postawy. Z podziękowaniami przyszła również córka poszukiwanego mężczyzny. Odebrała jeszcze kilka telefonów z uznaniem od znajomych. Dumni z Dominiki są również rodzice. – Wiedziałam, że córka tak się zachowa, bo to cała ona – mówi Ewa Jonkisz, mama „Młodej Bohaterki”.

    Sama nastolatka nie uważa, żeby dokonała czegoś nadzwyczajnego. W Powiatowym Zespole nr 9 Szkół Ogólnokształcących im. Marii Dąbrowskiej w Kętach, które ukończyła kilka tygodni temu, przez długi czas tylko parę osób wiedziało, co zrobiła.
    – Nie mogłam inaczej postąpić – dodaje skromnie Dominika. Jak podkreśla, po prostu lubi innym pomagać. W „dziewiątce” była przewodniczącą szkolnego klubu wolontariatu, z którym organizowała wiele akcji charytatywnych m.in. dla domu dziecka i świetlicy środowiskowej. Grała też w szkolnym teatrze „Minus jeden”.

    Dziadek byłby dumny


    Nigdy nie przypuszczała, że zostanie „Młodym Bohaterem”. Do akcji prowadzonej przez MSWiA zgłosił ją naczelnik OSPw Malcu Sławomir Wadoń. Jak mówi, zdążyła zapomnieć o sprawie, gdy kilka tygodni temu przyszło zaproszenie do Warszawy na uroczystość wręczenia tytułów. – Gdy dostałam medal, pomyślałam sobie o dziadku Alojzym, byłym prezesie OSP w Malcu, o tym, że byłby ze mnie dumny. To za jego sprawą wstąpiłam do straży pożarnej – podkreśla Dominika Jonkisz.

    Bycie strażakiem to rodzinna tradycja. Od dziecka druhem jest Jacek Jonkisz, ojciec Dominiki, obecnie prezes maleckiej OSP. Od kilku lat należy do niej także mama Ewa, która opiekuje się młodzieżową drużyną. Starsza siostra Ola wyjeżdża już do akcji, a 8-letni brat Kacper nie chce być od sióstr gorszy. Dominika w październiku ma zamiar podjąć studia na resocjalizacji na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale na pewno pozostanie dalej strażaczką. W sierpniu, gdy skończy 18 lat, także jak starsza siostra chce brać udział w działaniach gaśniczych i ratowniczych swojej jednostki.
    Młody Bohater

    "Młody bohater"
    - Akcja „Młody Bohater” to pomysł ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka, która służy nagradzaniu i promowaniu godnych naśladowania postaw wśród dzieci i młodzieży. Nagroda jest wręczana dzieciom, które ocaliły, bądź aktywnie przyczyniły się do ocalenia życia innych osób. Niezależnie od tego, czy udzieliły one pomocy osobie nieprzytomnej, wezwały służby ratunkowe, czy po prostu zaalarmowały o niebezpieczeństwie. Każdy laureat otrzymuje numerowany medal i zostaje wpisany do rejestru młodych bohaterów na stronie internetowej MSWiA, gdzie będzie można poznać jego historię.

    WIDEO: Girls power w ochotniczej straży pożarnej w Chrzanowie. Panie pracujące w jednostce wzięły udział w sesji do kalendarza

    Źródło: TVN Turbo, x-news

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      Kup prenumeratę i odbierz bilety na siatkarskie mistrzostwa Europy!

      Kup prenumeratę i odbierz bilety na siatkarskie mistrzostwa Europy!

      WIELKIE ODKRYWANIE MAŁOPOLSKI. Doceńmy wyjątkowe miejsca i ludzi [GŁOSOWANIE]

      WIELKIE ODKRYWANIE MAŁOPOLSKI. Doceńmy wyjątkowe miejsca i ludzi [GŁOSOWANIE]

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama