Właściciel sam odnalazł skradziony samochód, który kilka dni...

    Właściciel sam odnalazł skradziony samochód, który kilka dni wcześniej ukradł jego kolega

    Zdjęcie autora materiału
    Bartosz Dybała

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Policja zatrzymała złodzieja samochodu

    Policja zatrzymała złodzieja samochodu ©Archiwum policji

    Policjanci zatrzymali 18-letniego mieszkańca Krakowa, który w sylwestra skradł samochód swojego kolegi, żeby pojechać nim na imprezę. Mężczyzna został zatrzymany, a pojazd trafił do właściciela. Złodziej usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem.
    Policja zatrzymała złodzieja samochodu

    Policja zatrzymała złodzieja samochodu ©Archiwum policji

    Kilka dni temu dyżurny z I Komisariatu Policji w Krakowie otrzymał telefoniczne zgłoszenie, iż na jednej z ulic Krakowa właściciel odnalazł swój skradziony samochód. Policjanci przyjechali na miejsce, gdzie ustalili, iż mężczyzna rano zorientował się, że jego samochód marki Daewoo Tico zaparkowany pod jednym z bloków - nagle zniknął. Poszkodowany złożył zawiadomienie o kradzieży na pobliskim komisariacie. Kilka dni później idąc do pracy zauważył swój samochód zaparkowany na jednej z ulic w centrum Krakowa - jednak ze zmienioną tablicą rejestracyjną.
    Właściciel przyniósł zapasowe kluczyki i wraz z policjantami otworzył pojazd. W środku na jednym z siedzeń leżał plecak. Ku zaskoczeniu mundurowych jak i zgłaszającego mężczyzny, okazało się że w plecaku znajduje się portfel wraz z dokumentami wystawionymi na znajomego poszkodowanego mężczyzny, a konkretnie na kolegę z pracy. Funkcjonariusze udali się pod adres właściciela plecaka. Tam 18-letni mężczyzna potwierdził, że ukradł samochód swojemu koledze, z którym dojeżdżali do pracy.

    Kradzież była odpowiednio zaplanowana. Gdy nadarzyła się okazja, 18-latek wyciągnął z kieszeni kurtki kolegi kluczyki do pojazdu a kilka dni wcześniej ukradł również tablice rejestracyjne innego samochodu marki Daewoo Tico, które wykorzystał aby zamaskować skradziony pojazd. W sylwestra pojechał na Śląsk, gdzie był zaproszony na imprezę do swoich znajomych. Po powrocie do Krakowa, mężczyzna zapomniał zabrać z pojazdu plecak ze swoimi rzeczami osobistymi. Dzięki temu policjanci bardzo szybko ustalili jego personalia. Mężczyzna powiedział, że początkowo miał zamiar oddać koledze samochód, jednak po przejażdżce stwierdził, iż świetnie się prowadzi, więc postanowił go zatrzymać.

    Amator Tico usłyszał już zarzut kradzieży z włamaniem, grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Nadto, jak się okazało mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania – za co również zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie ma jak Tico

    Biały (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Tico - prowadzi się tak świetnie że nie będziesz chciał go oddać. No proszę jaka reklama. Może koncen Daewo doceni taką akcje marketingową.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    skradzione auto

    Anna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    Nie nazywałabym go kolegą, bo koledzy tak nie postępują. To znajomy złodziej z pracy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    OSOBOWOŚĆ ROKU 2016 [KONIEC GŁOSOWANIA]

    OSOBOWOŚĆ ROKU 2016 [KONIEC GŁOSOWANIA]

    Wybieramy najlepsze stacje narciarskie [GŁOSOWANIE]

    Wybieramy najlepsze stacje narciarskie [GŁOSOWANIE]

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)