Kraków. Co się stało z tysiącem szkieletów? Tajemnicze...

    Kraków. Co się stało z tysiącem szkieletów? Tajemnicze badania pod Wawelem [ZDJĘCIA]

    Piotr Tymczak

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Kraków. Co się stało z tysiącem szkieletów? Tajemnicze badania pod Wawelem [ZDJĘCIA]
    1/10
    przejdź do galerii

    ©Fot. Piotr Tymczak, Michał Zajda. Wizualizacja: Angel Poland

    Na zlecenie inwestora prowadzone są badania archeologiczne i antropologiczne na Stradomiu. Nie można jednak potwierdzić, co tam się dzieje.
    Mieszkańcy Krakowa są zszokowani tym, co dzieje się przy ul. Stradomskiej. Na zlecenie inwestora, który chce tam postawić apartamentowiec, w ciągu około miesiąca zlikwidowano odkryty na tym terenie cmentarz, na którym najstarsze pochówki odbywały się prawdopodobnie w średniowieczu. Znaleziono tam około tysiąca ludzkich szczątków. Nadal jednak nie wiadomo, gdzie zostały dokładnie złożone, w jakich warunkach?

    Prowadząca inwestycję w firma Angel Poland zaznacza, że szkielety zostały odpowiednio zabezpieczone we wnętrzu jednego z budynków na terenie inwestycji i są badane przez antropologów. Chcieliśmy sprawdzić, czy tak faktycznie jest, ale inwestor konsekwentnie odmawia, zasłaniając się argumentem o szczególnym charakterze znaleziska i odsyła po więcej informacji do władz konserwatorskich.

    Jan Janczykowski, małopolski wojewódzki konserwator zabytków, był na terenie inwestycji w ostatni poniedziałek i twierdzi, że szczątki zostały prawidłowo zabezpieczone. - Teraz je bada fachowiec - zapewnia.

    Ks. Wacław Umiński z sąsiadującego z inwestycją Zgromadzenia Misjonarzy komentuje: - Szczątki powinny być złożone w godnym miejscu. Mam nadzieję, że takie zabezpieczyli archeolodzy. Później należy je ponownie pochować z należytą czcią na cmentarzu.

    Inwestor informuje, że po zakończeniu badań szczątki pod nadzorem służb konserwatorskich i kościelnych doczekają się godnego pochówku.

    Pojawiają się również pytania, czy przechowywanie tysiąca szkieletów w centrum miasta jest bezpieczne. Zapytaliśmy o to dr. hab. Henryka Głąba z Zakładu Antropologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Przyjęło się, iż szczątki, które przebywają w ziemi powyżej 50 lat, nie stanowią zagrożenia epidemiologicznego - uspokaja Henryk Głąb.


    - Co się stało z tysiącem szkieletów, które odkryto wraz z dawnym cmentarzem przy ul. Stradomskiej? - to pytanie od kilku dni zadają krakowianie.

    O tym, że w ramach inwestycji przy ul. Stradomskiej wykopano około tysiąca szkieletów, informowaliśmy kilka dni temu. To nie przeszkadza inwestorowi w tym, aby na miejscu odkrytego cmentarza budować apartamentowiec z podziemnym parkingiem (opis całej inwestycji w ramce). To wywołało wzburzenie wśród wielu mieszkańców.

    Kraków. Tysiąc szkieletów i skarb pod Wawelem nie wstrzymują budowy apartamentowca [ZDJĘCIA, WIDEO]

    - Nie widzę uzasadnienia dla błyskawicznej likwidacji cmentarza. Zgodnie z prawem powinien być jako znalezisko archeologiczne wpisany do rejestru zabytków - komentuje konserwator sztuki Monika Bogdanowska.

    Okoliczni mieszkańcy, którzy mogą obserwować teren inwestycji z okien, zwracają uwagę, że widoczne prace związane z likwidacją cmentarza trwały około miesiąca. Alarmowali, że mają podejrzenie, iż szkielety mogą być wywożone w nieznane miejsce.



    Inwestor wydał oświadczenie, w którym podkreśla, że szczątki nie „zniknęły” z nieruchomości, a antropolodzy badają je na terenie inwestycji. Realizująca przedsięwzięcie firma Angel Poland poinformowała również, że ekspertyza szczątków została przeniesiona z namiotów do wnętrza budynku znajdującego się na obszarze objętym inwestycją.

    Od tygodni zabiegamy o umożliwienie nam wejścia na ten teren i udokumentowanie tego, co tam się dzieje. Inwestor odmawia, tłumacząc, że z uwagi na szczególny charakter znaleziska wszelkie wizyty osób trzecich, w tym dziennikarzy, zostały wstrzymane. Inwestor zaznacza przy tym, że prace są nadzorowane przez władze konserwatorskie i do nich odsyła po szczegóły. A pytań jest sporo: kto prowadzi badania, w jakim konkretnie budynku, w jakich warunkach. - Jest antropolog, który odpowiada za badania. Szczegółowo jednak w to nie wnikam. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, żeby oceniać prawidłowość takich badań. Mam zapewnienie, że są one prowadzone - mówi Jan Janczykowski, małopolski wojewódzki konserwator zabytków.

    Nie podaje konkretnie nazwiska antropologa, który wykonuje badania, ale zapewnia, że to fachowiec.

    O to, kto może skontrolować badania nad szkieletami, zapytaliśmy dr. hab. Henryka Głąba, antropologa z Uniwersytetu Jagiellońskiego. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że w takich przypadkach za całość prac odpowiada archeolog, którego nadzorują władze konserwatorskie. Antropolog jest natomiast zatrudniony dodatkowo do specjalistycznych badań. Ich wyniki może podważyć inny specjalista w tej dziedzinie. Jeżeli ktoś ma natomiast podejrzenia bezczeszczenia zwłok, to powinien zgłosić to do prokuratury, ale na to trzeba mieć dowody. Henryk Głąb wyjaśnia też, że jeżeli szczątki ludzkie przebywają w ziemi ponad 50 lat, to przyjmuje się, że nie stanowią zagrożenia dla zdrowia. Specjalista z UJ nie chce komentować, czy badania przy ul. Stradomskiej są przeprowadzane w odpowiednich warunkach, ponieważ nie zna szczegółów. - Jeżeli sami przeprowadzamy takie badania, to szczątki są przewożone do naszych pomieszczeń, w których je wykonujemy w odpowiednich warunkach - informuje dr Głąb.

    Przyznaje też, że Zakład Antropologii w Instytucie Zoologii i Badań Biomedycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego nie zdecydował się na przeprowadzenie badań przy ul. Stradomskiej. Specjaliści z UJ mają już doświadczenie, że w przypadkach deweloperskich inwestycji, kiedy inwestorowi zależy na czasie, trudno w pośpiechu wykonać prace o dużym zakresie, a w tym wypadku chodzi przecież aż o tysiąc szkieletów.

    Jan Janczykowski potwierdza, że prace związane z usunięciem cmentarza zostały zakończone. Trwają natomiast badania archeologiczne podziemnych odkryć, m.in. pozostałości gotyckiego kościoła św. Jadwigi, sąsiadującego z nim przed wiekami klasztoru oraz łączącego oba obiekty podziemnego przejścia. - Zabiegam o to, aby najcenniejsze relikty zostały pozostawione i później były ogólnie dostępne - zaznacza Jan Janczykowski.

    Wśród mieszkańców wciąż powtarza się też pytanie, jak doszło do tego, że miasto wydało zgodę na budowę apartamentowca w takim miejscu. Przypomnijmy, że miasto w 2013 r. sprzedało za prawie 28 mln zł doprowadzoną do ruiny kamienicę (jej część stanowi dawny kościół św. Jadwigi Śląskiej) przy ul. Stradomskiej 12-14 wraz ze znajdującym się na tyłach budynkiem zlikwidowanego gminnego przedszkola. Nieruchomość kupiła firma Angel Poland.

    - Walczyłem o to, aby tam ulokować Wydział Konserwacji Akademii Sztuk Pięknych, który gnieździ się w nie najkorzystniejszych warunkach, ale cena była taka, że akademia się nie zdecydowała - przypomina Jan Janczykowski.

    Prezydent Krakowa wydał pozwolenie na inwestycję firmie Angel Poland w maju ubiegłego roku. Ochronny plan zagospodarowania „Stradom”, obejmujący teren inwestycji, rada miasta uchwaliła ponad pół roku później. Urzędnicy podkreślają, że skoro został złożony kompletny wniosek o zgodę na budowę z wszelkimi uzgodnieniami (także z konserwatorem), to nie można było nie wydać zezwolenia. Okoliczni mieszkańcy walczyli o zastopowanie inwestycji. Pozwolenie na budowę zostało utrzymane przez wojewodę małopolskiego. Na jego decyzję została złożona skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i trwa tam postępowanie w tej sprawie.

    Jan Janczykowski wyjaśnia, że skoro miasto sprzedało nieruchomość, to zgodził się na inwestycję, aby ratować zabytkową kamienicę. Zwraca uwagę, że dzięki badaniom dowiemy się więcej o tym miejscu. Na razie jednak prace owiane są tajemnicą.

    Cenne obiekty na Stradomiu



    Inwestycja przy ul. Stradomskiej 12-14 obejmuje kamienicę, w której skład wchodzą pozostałości po dawnym kościele św. Jadwigi (znajdował się tam między XIV a XVIII wiekiem). Przy świątyni powstał klasztor oraz szpital i cmentarz. Na przełomie XVIII i XIX w. kościół został przebudowany przez Austriaków na obszerną kamienicę, ale w murach gmachu zachowano część dawnej świątyni.

    W budynku była poczta, później siedziba władz wojskowych, a po II wojnie światowej - mieszkania. Kamienica od strony ul. Stradomskiej zamieni się w ekskluzywny hotel ze 125 pokojami. Obiekt będzie częściowo ogólnodostępny. W budynku dawnego kościoła powstanie spora sala restauracyjna z wysokim na 9 metrów barem. W sąsiedztwie planowane są też ogólnodostępne: sala balowa, winiarnia i część otwarta z zielenią. Na tyłach, gdzie stało przedszkole, powstanie apartamentowiec z parkingiem na 150 aut i z ogrodem.

    ZOBACZ KONIECZNIE:




    Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!



    Autor: Piotr Tymczak

    Komentarze (50)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Super zrobią porządek

    Sąsiad z Dietla (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Szkoda, mogła zostać obdrapana i obsikana kamienica na wieki, a tutaj coś nowego, szok i oburzenie, niestety będzie ładniej...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Samowolka

    olo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Słowo klucz w tej sytuacji to "deweloper". Oni w Krakowie mogą wszystko. Żadna władza czy konserwator im nic nie zrobi. Powiązania deweloperów z politykami i biznesmenami pozwalają na totalną...rozwiń całość

    Słowo klucz w tej sytuacji to "deweloper". Oni w Krakowie mogą wszystko. Żadna władza czy konserwator im nic nie zrobi. Powiązania deweloperów z politykami i biznesmenami pozwalają na totalną samowolkęzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dziwne

    Kas (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 5

    Przecież w Krakowie już żadne zasady nie obowiązują.... Można budować co się chce i gdzie się chce... Oczywiście dysponując odpowiednią gotówką.... Niegdyś Miasto Królów, teraz miasto "inwestorów"...rozwiń całość

    Przecież w Krakowie już żadne zasady nie obowiązują.... Można budować co się chce i gdzie się chce... Oczywiście dysponując odpowiednią gotówką.... Niegdyś Miasto Królów, teraz miasto "inwestorów" opanowujacych piękne, niespotykane, urokliwe kiedyś zakątki Krakowa..... Szkoda... zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    spiżarnia - szkieletownia

    as (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 7

    i w mieszkaniach na bylym cmentarzu na piętrach spiżarni - trupiarni ułożą słoiki z burakami! zasługa prof.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bar i restauracja w b. kosciele sw. Jadwigi

    baka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    a w prezbiterium kościoła. św. Jadwigi będzie bar alkoholowy dla gości hotelowych i mieszkańców apartamentowca, usytuowanego w pobliżu dawnego szpitala i cmentarza dla chorych wenerycznie...rozwiń całość

    a w prezbiterium kościoła. św. Jadwigi będzie bar alkoholowy dla gości hotelowych i mieszkańców apartamentowca, usytuowanego w pobliżu dawnego szpitala i cmentarza dla chorych wenerycznie (XVI-XVIII w.)zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    spiżarnia - szkieletownia

    as (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

    i w mieszkaniach na bylym cmentarzu na piętrach spiżarni - trupiarni ułożą słoiki z burakami! zasługa prof.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    urbanistyczny kretynizm

    daka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 6

    czy budowa apartamentowca na zielonym zapleczu zabytkowego hotelu, w obrębie starego miasta , u podnóża Wawelu jest zgodna ze "sztuka urbanistyki i architektury" ? TO JEST URBANISTYCZNY I...rozwiń całość

    czy budowa apartamentowca na zielonym zapleczu zabytkowego hotelu, w obrębie starego miasta , u podnóża Wawelu jest zgodna ze "sztuka urbanistyki i architektury" ? TO JEST URBANISTYCZNY I URZEDNICZY KRETYNIZM ! Podobnie jak budowa osiedla w kamieniołomie za cmentarzem podgorskim ! Co ten "krakus" rodem z Sosnowca jeszcze wymyśli ?zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zlustrować nowe inwestycje na starówce krakowskiej

    baka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Co na to Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki w Warszawie ? Wydaje się konieczna lustracja inwestycji w ostatnich latach na krakowskiej starówce ... Pierwsze przykłady takiej samowoli dał...rozwiń całość

    Co na to Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki w Warszawie ? Wydaje się konieczna lustracja inwestycji w ostatnich latach na krakowskiej starówce ... Pierwsze przykłady takiej samowoli dał architekt miejski, projektując i realizując pierzeję zabudowy między św. Marka i sw. Tomasza, on też był " ojcem chrzestnym" hotelu Radisson na miejscu placu po drukarni Anczyca .... itd. inne "radosne" przykłady na Starym Kazimierzu....

    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Starówka to w stolycy

    Krakus (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Słoik się odezwał

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    https://www.youtube.com/watch?v=M_YMqnDvNtE

    https://www.youtube.com/watch?v=M_YMqnDvNtE (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    https://www.youtube.com/watch?v=M_YMqnDvNtE

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    prognozy rosna

    Dodo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

    prognozy średnich cen ropy na najblizszy czas przez to ze usa zerwalo porozumienie nuklearne z iranem są niestety teraz wyzsze niż miesiac temu.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ropa w gore

    git (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 6

    Paliwo zdrożało bo ceny ropy ida w gore przez Trumpa

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Najważniejsze ...

    Ewa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

    ... że Jackowi podoba się Avia !!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    PRZEDSZKOLE NA MEDAL | Głosowanie zakończone!

    PRZEDSZKOLE NA MEDAL | Głosowanie zakończone!

    Czy umiesz przeklinać po krakosku?

    Czy umiesz przeklinać po krakosku?

    Mundial w 4K dla klientów Orange

    Mundial w 4K dla klientów Orange