Tarnów. Tłum bezdomnych znalazł schronienie w domu Caritas

    Tarnów. Tłum bezdomnych znalazł schronienie w domu Caritas

    Zdjęcie autora materiału
    Robert Gąsiorek

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Tarnów. Tłum bezdomnych znalazł schronienie w domu Caritas

    ©Robert Gąsiorek

    Poprzedniej nocy w Domu dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie nocowało aż 114 osób. To rekordowa frekwencja w 25-letniej historii tej placówki.
    Tarnów. Tłum bezdomnych znalazł schronienie w domu Caritas

    ©Robert Gąsiorek

    Tadeusz Szarkowicz do domu prowadzonego przez Caritas przy ul. Prostopadłej przyszedł dwa tygodnie temu. Od roku wiedzie żywot bezdomnego. - Jak było lato, jakoś to wyglądało, zawsze się gdzieś kimnąłem. Jednak przy takich mrozach nie wyobrażam sobie życia na ulicy. Niewiele trzeba, żeby człowiek zamarzł - przyznaje 58-latek.

    Pokój w Domu dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie dzieli ze Stanisławem Szydłowskim.
    Ten ostatni zdecydował się tu zamieszkać we wrześniu. Wrócił wtedy z Anglii, gdzie - jak przekonuje - został oszukany przez pracodawcę. - Po powrocie do Tarnowa nie miałem gdzie mieszkać. Siostra nie miała miejsca, żeby mnie przyjąć, a ja się też nie chciałem naprzykrzać. Tutaj w ośrodku mamy bardzo dobrze, zwłaszcza w te duże mrozy - zaznacza.

    Placówka dla bezdomnych mężczyzn posiada 100 miejsc. W ostatnich dniach ten limit regularnie jest przekraczany. Od ubiegłego czwartku codziennie pojawia się coraz więcej osób. Z poniedziałku na wtorek noc w ośrodku spędziło 114 mężczyzn.

    - Jesteśmy przygotowani na jeszcze większą liczbę. Do naszych sal dostawiliśmy w sumie dodatkowych 17 łóżek. Gdyby chętnych nadal przybywało, mamy jeszcze do dyspozycji materace - mówi Jerzy Maślanka, dyrektor Domu dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie.

    Zdecydowana większość osób, które trafiają do placówki, spędza tu przynajmniej kilka dni. Są jednak i tacy, którzy przychodzą tylko się przespać. - Wśród naszych mieszkańców zdecydowaną większość stanowią tarnowianie. Mamy jednak również dwie osoby z Pomorza. Skontaktowaliśmy się ośrodkiem pomocy społecznej z ich terenu i rozważamy przetransportowanie panów do miejsca, z którego pochodzą. Dopóki jednak są w Tarnowie, dalej będziemy się nimi opiekować - zaznacza dyr. Maślanka.

    W domu schronienie może znaleźć każdy trzeźwy mężczyzna. Bywa, że z noclegu chcą korzystać osoby pod wpływem alkoholu, ale przewożone są wtedy do Punktu Opieki nad Osobami Nietrzeźwymi.

    W ostatnich dniach w Tarnowie trwają kontrole miejsc, w których mogą przebywać bezdomni. Jednak jedynie kilka takich osób zdecydowało się na przenosiny do bezpiecznego schroniska. - Pozostałych nie zostawiamy samym sobie. Straż miejska oraz pracownicy MOPS odwiedzają ich regularnie m.in z ciepłą herbatą - podkreśla Dorota Krakowska, wiceprezydent Tarnowa ds. polityki społecznej.

    Oprócz Domu dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie działa też noclegownia Fundacji Kromka Chleba, dysponująca 12 miejscami.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo