Życie 27-letniego Jakuba Urbańczyka, szczęśliwie zakochanego i dobrze zarabiającego biznesmena, załamało się dokładnie przed rokiem. Chrzanowianin zbagatelizował ostrą grypę, której powikłaniem okazało się zapalenie opon mózgowych, potem przekształcone w stwardnienie rozsiane. Odtąd mężczyzna ma problemy z pamięcią, coraz gorzej widzi, traci równowagę. Opuściła go ukochana kobieta i musiał zrezygnować z pracy. Obawia się, że wkrótce wyląduje na wózku inwalidzkim. »
Czy policja dobrze robi kontrolując rowerzystów?
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.