Menu Region

gimnazjalista samobójstwo

Słowo kluczowe: gimnazjalista samobójstwo

Zobacz także

Logo gazetagorlicka NOWY NUMER
w każdy czwartek o 18:00

Ostatnie kolędowanie w Kobylance. Przez wieś przeszła kolorowa parada Ostatnie kolędowanie w Kobylance. Przez wieś przeszła kolorowa parada

Ostatnie kolędowanie w Kobylance. Przez wieś przeszła kolorowa parada

To był ich ostatni raz w tym sezonie – przez Kobylankę przeszła parada kolędników. Tradycja było, że gmina Gorlice na zakończenie kolędowania przygotowywała przegląd grup. W tym roku sprawę w swoje ręce wzięło Stowarzyszenie Przyjaciół Kultury Persina w Kobylance i zamiast stania na scenie zarządziło przemarsz przez wieś. Było więc barwnie, wesoło i głośno. Byli młodzi, całkiem mali i całkiem dorośli. Była grupa postulantów z Dominikowic. Orszakowi przewodniczył... bocian. Wprawdzie nie klekoczący, ale na tyle duży, że z daleka przyciągał wzrok i zachęcał by dołączyć do korowodu. Byli Trzej Królowie, rzesza aniołów wszelkiego autoramentu, Śmierć, turoń i... długo by wymieniać kto jeszcze. W rolę parafialnego fotoreportera wcieli się sam proboszcz ks. Roman Gierek. Po krótkiej prezentacji organizatorzy zaprosili wszystkich do ogniska na kiełbaskę i i kubek gorącej herbaty. Nie trzeba było nikogo długo namawiać – ziąb był dosyć przenikliwy. A tak na marginesie. Kobylanka okazała się diablim zagłębiem. Ale czarty kobylańskie jakieś takie inne – bardziej spolegliwe niż dokuczliwe, rubaszne dowcipy jeśli już opowiadają to tylko do ucha dorosłym, i przyjazne wszystkim. Czasem kogo drapnęły, ale bez uszczerbku na zdrowiu. Poza tym szybko okazało się, że widły którymi machały, z demobilu chyba wzięły, bo co raz zęby z nich odpadały...

To był ich ostatni raz w tym sezonie – przez Kobylankę przeszła parada kolędników. Tradycja było, że gmina Gorlice na...