Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Rolnicy z Tarnowskiego sprzedają przez internet

Łukasz Jaje
Uczestnicy projektu: Stanisław Haraf, Stanisław Ziółkowski, Jan Czaja i Barbara Zych
Uczestnicy projektu: Stanisław Haraf, Stanisław Ziółkowski, Jan Czaja i Barbara Zych Łukasz jaje
Jedno kliknięcie i przywiozą Ci do domu... ekologiczne jajka, mleko, ogórki, miód, a nawet pęczek pokrzywy. Grupa rolników z powiatu tarnowskiego i okolic postanowiła zaryzykować i uruchomić sprzedaż internetową swoich produktów. Korzystają na tym zarówno producenci, jak i konsumenci.

Zawsze świeżą i zdrową żywność można zamawiać na stronie www.odrolnika.pl. Dostawy co tydzień.
- Dzięki sprzedaży bezpośredniej uzyskujemy wyższą cenę za swój towar, zaś konsument świeży produkt wiadomego pochodzenia za znacznie niższą cenę od tej sklepowej - mówi Jan Czaja, pomysłodawca projektu.

Rolnik, który ma gospodarstwo we wsi Rzuchowa, za przykład podaje orzech włoski. - U nas 10 deko ekologicznych orzechów kosztuje 7 złotych. W sklepie czy na targu za tyle samo orzechów bez żadnego certyfikatu zapłacimy 12 złotych. Biorąc pod uwagę wszystkich pośredników, do rolnika trafi tylko 1,6 zł - dodaje Jan Czaja.

Podobne rozwiązania stosowane są już od dawna na zachodzie Europy. W Polsce takiej próby podjęli się gospodarze z okolic Wrocławia i Warszawy. Z różnych względów projekt nie zakończył się tam sukcesem.

- W jednym przypadku zainteresowanie przerosło możliwości rolników. W drugim zaczęły się kombinacje. Dlatego nasz zespół składa się z osób zaufanych. Jeżeli rozkręcimy działalność, to przyjmiemy kolejnych rolników. Będziemy też próbować prowadzić sprzedaż całoroczną - stwierdza Jan Czaja.

Do grupy odrolnika.pl należy 13 osób. Wśród nich są m.in. Stanisław Haraf, prezes Lokalnej Grupy Działania Dunajec-Biała i Barbara Zych, która nie tylko zbiera i przetwarza wszelkiego rodzaju zioła, ale będzie także udzielać porad dotyczących m.in. aromaterapii.

W projekcie uczestniczy również właściciel jednego z najprężniejszych gospodarstw agroturystycznych w regionie, laureat plebiscytu "Gazety Krakowskiej" Wielkie Odkrywanie Małopolski w 2009 roku, Stanisław Ziółkowski.

- Specjalizuję się w sprzedaży pstrągów wędzonych. Postanowiłem dołączyć do pana Jana, bo trzeba iść z postępem. Jesteśmy tak dobrani, że praktycznie każdy rolnik sprzedaje inny produkt. Chcemy stawiać też na jakość, a nie na ilość - tłumaczy Ziółkowski, zapraszając do swojego gospodarstwa w Kończyskach.
Osoby zrzeszone w grupie wierzą, że ich pomysł okaże się strzałem w dziesiątkę.

Pierwsza dostawa już 5 sierpnia. Ekologiczna żywność pojedzie do mieszkańców Tarnowa i Krakowa. Zainteresowanie wykazują również mieszkańcy innych części Polski. W planach jest także utworzenie po jednym stacjonarnym sklepie w gminach: Ciężkowice, Pleśna, Wojnicz i Zakliczyn oraz organizowanie spotkań z rolnikami.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska