PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 30 lipca 2010 r. imieniny obchodzą: Ludmiła, Julita, Piotr

Gazeta Krakowska » Artykuł

Adam Małysz wicemistrzem olimpijskim! Znowu srebro!

Adam Małysz wicemistrzem olimpijskim! Znowu srebro!

(© AP)

Aktualności

2010-02-20 20:33:47, aktualizacja: 2010-02-22 07:22:08

W konkursie na dużej skoczni na igrzyskach olimpijskich w Vancouver Adam Małysz zajął drugie miejsce. Zwyciężył Szwajcar Simon Amman. Na trzecim miejscu uplasował się Gregor Schlierenzauer. To kopia wyników sprzed tygodnia, ze średniej skoczni!

Simon Amman z 283,60 pkt na koncie zdobył mistrzostwo olimpijskie. Małysz zdobył 260,4 pkt.

W pierwszej serii Szwajcar skoczył 144 metry, Adam Małysz wylądował na 137 metrze. Trzeci był Fin Matti Hautamaeki - skoczył 134 metry. W drugiej serii Małysz skoczył na 133,5 m gwarantując sobie drugie miejsce, a na trzecie miejsce wskoczył Austriak Gregor Schlierenzauer.

- Jestem w siódmy
niebie, a może nawet ósmym, dziewiątym, dziesiątym - powiedział wyraźnie wzruszony Adam Małysz w wywiadzie dla TVP Info.

To już jego czwarty medal olimpijski. Srebrny i brązowy zdobył w 2002 r. w Salt Lake City. Teraz dołożył kolejne dwa srebra. - Modliłem się, żeby anioły potrafiły mnie ponieść jak najdalej. Ten medal dedykuję wszystkim Polakom, wszystkim, którzy we mnie głęboko wierzyli - powiedział ze łzami w oczach.

Druga seria właściwie potwierdziła doskonałą formę Szwajcara i Adama. Więcej emocji było w czasie pierwszej serii. Przed skokiem Orła z Wisły sędziowie nieoczekiwanie wstrzymali na kilkadziesiąt długich sekund całe zawody. Stało się to tuż po tym, gdy skok na 125 m oddał Janne Ahonen. Sędziowie sugerowali nagłe podmuchy wiatru, ale ku zdziwieniu wszystkich przyrządy meteorologiczne mierzące kierunek i siłę wiatru ani drgnęły.

Na szczęście ta przerwa nie zdeprymowała Adam Małysza. Oddał pewny długi skok i aż do występu Ammana zajmował pierwsze miejsce.

Simon Amman jest jednak w tych zawodach perfekcjonistą. Lot na 144 metry nie pozostawił nikomu złudzeń, że to właśnie on jest dzisiaj najlepszym skoczkiem. Potwierdził to w drugim skoku na 138 m.

- Simon brał udział w innej konkurencji. Nikt nie miał z nim szans - powiedział Adam, komplementując wspaniałe skoki konkurenta. Dodał, że czołówka właściwie biła się o srebro, bo do złota był tylko jeden kandydat.

Przed tygodniem Małysz identycznie przegrał tylko ze Szwajcarem Simonem Ammannem. W piątkowych kwalifikacjach lądował dużo bliżej (133,5 m) nie tylko od trzykrotnego mistrza olimpijskiego (Ammann uzyskał 140 m), ale również od Norwega Andersa Jacobsena (142,5 m). Zawodnicy z czołówki klasyfikacji generalnej Pucharu Świata skakali z 16. belki.

Do drugiej serii oprócz Małysza zakwalifikowało się dwóch naszych reprezentantów. Kamil Stoch oddał skok na odległość 126 metrów i jest sklasyfikowany na 13 miejscu. Stefan Hula skoczył 122,5 metra i jest 20. Najsłabiej z Polaków zaprezentował się Krzysztof Miętus, który skoczył tylko 111,5 metra i nie zakwalifikował się do serii finałowej.

Ostatecznie Stoch był 14, a Hula 19.


IAR, PS

Wszystkie komentarze »

Komentarze (10)

Reklama

Gazeta Krakowska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy