Rośnie zainteresowanie ślubami w plenerze, o uroczystość poza kościołem wciąż jednak niełatwo. Młodzi pobierają się głównie w restauracjach i zabytkowych pałacowych wnętrzach.

Od dwóch lat śluby cywilne w Polsce mogą odbywać się poza urzędem stanu cywilnego, a ze statystyk wynika, że coraz więcej par odważnie realizuje swoje ślubno-weselne marzenia. Jeśli w regionie łódzkim przyszli małżonkowie decydują się na takie rozwiązanie, wybierają raczej restauracje, hotele, zabytkowe wnętrza. Ale są i bardziej zdeterminowani, którzy pobierają się np. na cypryjskiej plaży.

Śluby w plenerze, choć powoli zyskują na popularności, wciąż stanowią niewielki odsetek uroczystości. A może to być przecież ślub, wesele, fotograficzny plener i miesiąc miodowy w jednym.

Co innego, jeśli para bierze ślub kościelny. - Tu nie ma miejsca na cudowanie. Ślub kościelny powinien się odbywać w kościele - podkreśla ks. Antoni Arkit, proboszcz jednej z największych parafii w Radomsku. - Dla wierzącej pary powinien być ważny sakrament, a nie tylko to, żeby film ładnie wyszedł.

Zobacz też:Ślub wyznawców Kościoła Latającego Potwora Spaghetti w Łodzi [ZDJĘCIA+FILM]

Coraz większe zainteresowanie ślubami poza USC widać w Łodzi, choć tutaj jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów urzędnicy byli otwarci na prośby par. - Liczba ślubów udzielanych poza urzędem szybko rośnie - mówi Edyta Dobrowolska, dyrektor USC w Łodzi. - W ubiegłym roku mieliśmy około 60 takich uroczystości, w tym roku jest ich już ok. 70. Pary wybierają restauracje i zabytkowe wnętrza. Największą popularnością cieszą się m.in. Pałac Poznańskiego, Dom Towarzystwa Kredytowego, Muzeum Kinematografii, Instytut Europejski, Hotel andel’s.

W Radomsku ślub w plenerze wybiera niewiele par.

- W ubiegłym roku mieliśmy trzy takie uroczystości, w tym roku będzie podobnie. Najbliższe śluby zaplanowane są na sierpień - mówi Małgorzata Morawska, kierownik USC w Radomsku. - Wszystkie uroczystości miały lub będą miały miejsce w restauracjach.

Podobnie jest w Wieluniu i Bełchatowie. W tych miastach śluby poza urzędem także są coraz popularniejsze.

Marek Jasiński, zastępca kierownika USC w Bełchatowie, informuje, że młodzi wybierają restauracje i ogrody.

Czytaj też:Śluby bez piosenek Cohena. Jaką muzykę wybrać na ślub kościelny?

A co jeśli młodym nie wystarcza sceneria lokalnej restauracji?

Bogate oferty organizacji ślubów można znaleźć w wielu restauracjach, hotelach i ośrodkach wypoczynkowych nad morzem i w górach. Ślub na tle czerwieni tonącego w morzu słońca czy umajony ołtarz na plaży na każdym zrobiłyby wrażenie. Nieco więcej zachodu wymaga ślub za granicą, ale i w organizacji takich wydarzeń specjalizują się biura turystyczne. W ofercie mają one m.in. uroczystości na Mauritiusie, Dominikanie, Sri Lance, Maderze, Bali i w Chorwacji.

Na taki ślub marzeń zdecydowali się Kasia i Marcin z Radomska, którzy „tak” powiedzieli sobie miesiąc temu na Cyprze. Ślub odbył się w altanie przy plaży. Udzieliła go cypryjska urzędniczka. Ceremonia odbywała się w języku angielskim, ale para poprosiła koleżankę o tłumaczenie. Przyjęcie przygotowano w tradycyjnej tawernie, w tle leciała grecka muzyka, a na stołach królowały cypryjskie przysmaki.

Nowożeńcy twierdzą, że organizacja uroczystości nie była trudna, bo w turystycznych miejscowościach śluby w plenerze to norma. Większość udało się załatwić przez internet, a i koszty nie były wyższe od tych, które trzeba ponieść w przypadku tradycyjnego polskiego wesela. Zaczęło się od planów urlopowych, a gdy udało się zebrać sporą ekipę chętnych, para zdecydowała o ślubie.

- Od kilku lat jesteśmy zakochani w Cyprze, a ślub... Było jeszcze lepiej niż w marzeniach - wspomina Kasia.

Formalności
Poza urzędem

Żeby wziąć ślub poza urzędem stanu cywilnego, trzeba spełnić kilka warunków. Wybrane przez młodą parę miejsce musi gwarantować zachowanie powagi, doniosłości ceremonii i bezpieczeństwo jej uczestników. Jeżeli wskazane we wniosku miejsce nie spełnia tych wymogów, kierownik USC pisemnie odmawia przyjęcia oświadczeń. By wziąć ślub poza urzędem, konieczne są także dodatkowe opłaty. - Za zorganizowanie takiej uroczystości przyszli małżonkowie muszą zapłacić 1000 zł - mówi Małgorzata Morawska w USC w Radomsku.

Poza kościołem

Kodeks prawa kanonicznego generalnie nie przewiduje udzielania ślubu poza kościołem, w miejscach niewyświęconych. Nawet w przypadku małżeństw pomiędzy stroną katolicką i stroną nieochrzczoną mówi się o kościele lub „innym odpowiednim miejscu. Co prawda, istnieje zapis o „wyjątkowych okolicznościach”, dzięki którym można odstąpić od reguły, ale nieczęsto zdarza się, by władze kościelne szły na ustępstwa. O pozwolenie na taki ślub należy prosić biskupa, przy czym należy wskazać konkretny ważny powód, dla którego ceremonia nie może odbyć się w kościele. Na odpowiedź można czekać bardzo długo. Ale można np. wziąć ślub w kaplicy w parku lub w górach.