Sanepid w Łodzi radzi, jak przygotować się do podróży w tropiki. Przede wszystkim trzeba przed wyjazdem zadbać o profilaktykę, czyli m.in. szczepienia.

W piątek, wraz z zakończeniem roku szkolnego, oficjalnie rozpoczął się sezon letnich urlopów. Część mieszkańców województwa łódzkiego wybierze się w dalekie podróże do egzotycznych krajów, co niestety wiąże się z ryzykiem zachorowania na tropikalne choroby. Mieszkańcy naszego województwa chorowali w ostatnich latach m.in. na dur brzuszny, wirusowe zapalenie wątroby typu A, dengę, a także malarię.

Zobacz też:Łódzcy lekarze chcą urlopu dla poratowania zdrowia. Urlop zdrowotny mają nawet kontrolerzy NIK

Aby uniknąć przykrej przygody podczas urlopu, Zbigniew Solarz, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łodzi, radzi mniej więcej 6-8 tygodni przed wyjazdem udać się do poradni lekarskiej dla podróżujących. W stolicy województwa można wybrać się np. do Certyfikowanego Centrum Medycyny Podróży w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu im. dr. Wł. Biegańskiego.

- Lekarz podczas takiej wizyty poinformuje o sytuacji zdrowotnej w regionie, do którego się udajemy, a także zaproponuje odpowiednie szczepienia. Przekaże również informacje, jak skompletować apteczką, a także czego unikać w podróży - mówi Zbigniew Solarz.

Rzecznik prasowy wojewódzkiego sanepidu zaleca m.in. szczególną dbałość o higienę, picie jedynie butelkowanej wody, unikanie lodu niewiadomego pochodzenia, mycie zębów w przegotowanej wodzie oraz dokładne obieranie i mycie owoców i warzyw.

Czytaj też:Bal Charytatywny i bieg ICZMP w Łodzi. Zebrali 150 tys. zł dla chorych dzieci

- Trzeba szczególnie zwracać uwagę na higienę, często myć ręce, ponieważ bardzo powszechna jest tzw. biegunka podróżnych. Warto również bardzo uważać na to, co jemy. Proszę np. unikać pożywienia ze straganów lub innych miejsc, w których pokarm przez długi czas może być trzymany w cieple - mówi rzecznik wojewódzkiego sanepidu.

Specjaliści uczulają również, aby unikać kontaktu z egzotycznymi zwierzętami, np. małpami, które mogą zranić lub zarazić wirusem.

- Nie na każdą chorobę są szczepionki, dlatego musimy również pamiętać o odzieży ochronnej. Zwłaszcza przeciwko owadom, które przenoszą np. malarię - mówi Zbigniew Solarz. - Warto zainwestować przed wyjazdem w różnego rodzaju moskitiery, osłony oraz repelenty odstraszające owady.

Ostatnią poradą jest to, aby żadnego niepokojącego sygnału od organizmu nie lekceważyć. W przypadku np. gorączki (po lub w trakcie podróży), trzeba koniecznie udać się do lekarza.