Założycielki polskiej marki Local Heroes wpadły na pomysł na stworzenie kalendarza, którego bohaterki to silne i pewne siebie kobiety, nie bojące się pokazać fałdek na brzuchu. Zdjęcia do Miss World Calendar, którego dochód zostanie przeznaczony na Fundację Feminoteka wzbudziły jednak trochę kontrowersji.

Markę Local Heroes stworzyły Areta Szpura i Karolina Słota. Ubrania LH są odważne i niebanalne i taki też jest kalendarz, który projektantki wyprodukowały na przyszły rok. Zdjęcia autorstwa Zuzy Krajewskiej pokazują różnorodne kobiety, które śmiało patrzą w obiektyw. Na kartkach kalendarza można dojrzeć m.in. czarnoskórą modelkę Ogi Ugonoh, która kąpie się w wannie z różowym płynem, nawiązując do słynnego zdjęcia Annie Leibovitz z Whoopi Goldberg.

Pojawiła się także kobieta w wysokiej ciąży z nieogoloną pachą i modelki o bardziej krągłych kształtach. Projekt miał pokazać, że silne i odważne kobiety, niezależnie od rasy czy wagi, także są warte zaprezentowana w kalendarzu. Dochód z jego sprzedaży przeznaczony zostanie na wsparcie Fundacji Feminoteka, która walczy o równouprawnienie.

Zobacz też: Kalendarz Rossmanna 2017. Pracownice Rossmanna w sesji pin-up girl [ZDJĘCIA]

Kalendarz wzbudził jednak sporo kontrowersji. Niektórzy internauci pisali niepochlebne uwagi dotyczące urody modelek i samego pomysłu jego twórców.

Na uwagi postanowiła odpowiedzieć autorka zdjęć Zuza Krajewska, która pod postem magazynu Elle napisała:
- Dziewczyny! Czy Wy lubicie Dziewczyny? Takie jakimi jesteśmy? Jesteśmy różne i mamy swoje przekonania! Szanuję to i proszę o przegląd całego projektu. To najwyższy wyraz szacunku do wszystkich wspaniałych kobiet, które zgodziły się wziąć w nim udział. Uwaga! Co jeśli Twoja Córeczka nie ogoli sobie pach i nie wysmaruje brwi na czarno? Nie wypcha ust hialuronem jak Ty? Co jeśli Ci powie, Mamo, lubię siebie taką? Pomyślcie. Dajcie wolność, akceptację i lubcie to.