ZŁOTE GLOBY 2017 | W Los Angeles po raz 74. rozdano Złote Globy - filmowe nagrody uważane za prognozę Oscarów. Na gali triumfował musical "La La Land", który otrzymał od Hollywoodzkiego Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej aż siedem statuetek. Podczas ceremonii nie zabrakło politycznych komentarzy, głównie wymierzonych w prezydenta-elekta Donalda Trumpa.

Złote Globy - drugie po Oscarach najważniejsze nagrody filmowe w amerykańskim świecie kina - rozdano w nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego w Los Angeles. Okazało się, że nie ma mocnych na "La La Land", czyli musical opowiadający o związku początkującej aktorki oraz jazzowego muzyka i ich zmaganiach z karierą w Hollywood. Film Damiena Chazella otrzymał aż siedem nagród - za najlepszy musical lub komedię, kreacje aktorskie odtwórców głównych ról Emmy Stone i Ryana Goslinga, a także reżyserię, scenariusz, muzykę i piosenkę "City of Stars".

ZŁOTE GLOBY 2017 | LISTA LAUREATÓW | ZOBACZ WSZYSTKICH NOMINOWANYCH I ZWYCIĘZCÓW W POSZCZEGÓLNYCH KATEGORIACH

Złote Globy 2017


Źródło: Associated Press/x-news

Za najlepszy dramat uznano "Moonlight", opowieść o życiu czarnoskórego homoseksualisty w Stanach Zjednoczonych. Z kolei najlepszymi pierwszoplanowymi aktorami w dramacie zostali Francuzka Isabelle Huppert za francusko-niemiecki film "Elle" oraz Casey Affleck za "Manchester by the Sea". Nagrody za drugoplanowe role aktorskie powędrowały z kolei do Brytyjczyka Aarona Taylora-Johnsona za jego rolę w "Zwierzętach nocy" oraz Violi Davis, która zagrała w filmie wyreżyserowanym przez Denzela Washingtona "Fences". Najlepszym filmem animowanych został "Zwierzogród", a filmem obcojęzycznym wspomniana już "Elle" - opowieść o twardej szefowej firmy, która pewnego dnia zostaje zaatakowana we własnym domu.

Złote Globy to nie tylko nagrody filmowe, ale również telewizyjne. Tutaj triumfowali Brytyjczycy. Hugh Laurie, Tom Hiddleston i Olivia Colman zostali docenieni za rolę w serialu "Nocny recepcjonista", a Claire Foy za kreację królowej Elżbiety II w serialu "The Crown", który został uznany za najlepszy serial dramatyczny. Najlepszym miniserialem okazała się jednak "American Crime Story: Sprawa O.J. Simpsona" o głośnym w USA w latach 90. procesie sądowym futbolisty O.J. Simpsona, który został oskarżony o zabicie żony.

Na tegorocznej gali nie zabrakło również komentarzy pod adresem Donalda Trumpa, który 20 stycznia zostanie zaprzysiężony na prezydenta USA. Prowadzący ceremonię komik i prezenter telewizyjny Jimmy Fallon miał mniej polityczną przemowę niż jego poprzednicy, powiedział jednak m.in. że gala Złotych Globów "to jedno z niewielu już miejsc w Stanach Zjednoczonych, w których bierze się pod uwagę wybór większości". To przytyk pod adresem amerykańskiego systemu wyborczego, który opiera się na elektorach. Ich decyzją w tym roku wygrał Trump, jednak większość Amerykanów wybrała Hillary Clinton.

Złote Globy 2017


Associated Press/x-news

Trumpa skrytykowała również aktorka Meryl Streep, która otrzymała honorową statuetkę za całokształt twórczości. - Brak szacunku wywołuje brak szacunku, przemoc wywołuje przemoc. I kiedy wpływowi ludzie używają swojej pozycji do znęcania się nad innymi, przegrywamy - mówiła Streep, nawiązując do sytuacji z kampanii wyborczej, kiedy Donald Trump na swoim wiecu przedrzeźniał niepełnosprawnego dziennikarza.

Złote Globy przyznawane przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej to wstęp do ceremonii rozdania innych filmowych nagród - Oscarów. Te zostaną przyznane 26 lutego.