Samotna matka ze Słupska czeka na rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie odmowy świadczenia z programu Rodzina 500+.

Sprawa dotyczy pani Iwony, która samotnie wychowuje córkę w wieku szkolnym. Kobieta, podobnie jak inne rodziny, starała się o to świadczenie, gdy rząd rozpoczął wypłaty pieniędzy z programu Rodzina 500 +. Jednak choć nie zarabia zbyt wiele, jej wniosek został rozpatrzony negatywnie.

Stało się tak, bo dochód na głowę w rodzinie przekraczał o ponad 7 złotych dopuszczalną granicę. Kobieta nie chciała się pogodzić z tą sytuacją.

Z tego powodu odwołała się do kierownictwa Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Jednak i w tym wypadku decyzja była dla niej negatywna. Poźniej sprawa trafiła do kolejnych instancji odwoławczych. Teraz oczekuje na rozstrzygnięcie w Trybunale Konstytucyjnym, który po ostatnich zmianach jest kierowany przez sędzię Julię Przyłębską, wskazaną przez środowisko PiS i powołaną na to stanowisko przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Jak się okazuje, słupszczanka nie jest odosobnionym przypadkiem. Według Klaudiusza Dyjasa, dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Słupsku, jest grupa osób, która przekracza kryterium dochodowe. Niektórzy przekroczyli je o 80 groszy. One także nie otrzymują tego świadczenia.

Tymczasem Bartosz Marczuk, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, poinformował Radio Koszalin, że sytuacja, w której znalazła się pani Iwona i inne osoby, nie będzie przyczynkiem do zmian w ramach projektu Rodzina 500+, bo nie można różnicować progów dochodowych dla pełnych rodzin i samotnych matek.

Tymczasem PSL ma gotowe dwie poprawki do projektu Rodzina 500+. Zaprezentował je prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz.

Pierwsza z poprawek dotyczy wprowadzenia mechanizmu „złotówka za złotówkę”. Druga - idąca najdalej - dotyczy likwidacji progu dochodowego, od którego będzie możliwa wypłata 500 złotych na pierwsze dziecko. - Polacy uwierzyli w 500 złotych na każde dziecko, dlatego chcemy, żeby dostępność do tego programu była jak największa - mówi prezes PSL.

Zaś partia Nowoczesna chce, aby programem objęto też matki i ojców samotnie wychowujących jedno dziecko. Proponuje ponadto wprowadzenie kryterium dochodowego - 2,5 tysiąca złotych na głowę - dla rodzin starających się o wypłatę 500 złotych na drugie i kolejne dzieci.

Zobacz także: Premier o finansowaniu programu 500 plus: Nie zaciągaliśmy żadnego kredytu. To inwestycja

Przeczytaj także na GP24