Kobiety w Indiach walczą z przemocą seksualną i sprzeciwiają się zrzucaniu winy na ofiary napaści i gwałtów.

Manifest "AintnoCindarella" (Nie jestem Kopciuszkiem) jest bezpośrednią odpowiedzią kobiet na słowa polityka Ramveera Bhattiego, który wypowiedział się na temat napaści na młodą Hinduskę, Vamikę Kundu. Dziewczyna, wracając nocą samochodem, została zaatakowana przez dwóch mężczyzn i tylko cudem udało jej się uniknąć tragedii.

„Dziewczyna nie powinna wychodzić o dwunastej w nocy. Dlaczego jeździ tak późno w nocy? Atmosfera nie jest dobra, powinniśmy zadbać o siebie” - skomentował Bhatti.

Polityk uznał, że do wielu przestępstw dochodzi dlatego, że kobieta przebywa sama poza domem. Te słowa wywołały burzę. Nie da się ukryć, że tłumaczenie pokroju "bo sukienka była za krótka" albo "a co ona sama łazi po nocy", jest niczym innym jak prymitywnym zrzucaniem odpowiedzialności i winy na ofiary aktów przemocy. Sama zainteresowana oświadczyła w telewizji, że to jej sprawa gdzie i o której wychodzi. Za dziewczyną murem stanęły inne kobiety, zamieszczając w sieci swoje zdjęcia zrobione poza domem, najczęściej o późnej porze, oznaczone hasztagiem AintnoCindarella i soczystymi komentarzami. Przypomnijmy, że Indie od lat borykają się z bardzo wysoką przestępczością wobec kobiet - głównie na tle seksualnym. Według statystyk UNICEF-u co roku dochodzi tam do 40 tys. gwałtów a liczba ta zapewne jest zaniżona. Zobaczcie co dziewczyny udostępniają na swoich profilach.