Ojciec porzucił jej matkę, gdy miała dwa lata. Sama Carrie Fisher miała w życiu wielu mężczyzn, walczyła z uzależnieniami, ale była też wziętą aktorką i autorką książek. Zmarła po rozległym zawale serca.

Barwna, dowcipna i trochę nieobliczalna. Urodziła się w znanej rodzinie artystów Hollywood. Carrie Fisher skończyła właśnie półtoraroczne studia w londyńskiej szkole aktorskiej, gdy po przesłuchaniach George Lucas powierzył jej rolę życia - księżniczki Lei w „Gwiezdnych wojnach”. Niemal 40 lat później ponownie wcieliła się w postać bohaterki w filmie „Gwiezdne wojny: część VII - Przebudzenie Mocy” (2015). Znowu musiała walczyć z międzygwiezdnymi wrogami.

CZYTAJ TEŻ | NIE ŻYJE DEBBIE REYNOLDS, AKTORKA, MATKA CARRIE FISHER. MIAŁA 84 LATA

Nie żyje Carrie Fisher, księżniczka Leia z "Gwiezdnych Wojen"


Źródło: Associated Press/x-news

W ciągu tych czterech dekad zagrała tylko w garści większych filmów. Między innymi w słynnym „Blues Brothers” (1980) oraz „Gdy Harry spotkał Sally” (1989). W tym drugim wcieliła się w postać Marie prowadząca kartotekę mężczyzn, których próbuje umówić z główną bohaterką. Fisher była też utalentowaną autorką. Napisała szereg książek. Wśród nich „Pocztówki znad krawędzi” (1987) opowiadające o aktorce imieniem Suzanne, która po przedawkowaniu narkotyków próbuje odbudować swoje życie. A także „Wishful Drinking” (2008) - wspomnienia z czasów jej własnych uzależnień. Jej ostatnia książka nosi tytuł „The Princess Diarist” (2016). Wspomina w niej, że podczas kręcenia swoich pierwszych „Gwiezdnych wojen” miała romans z Harrisonem Fordem, który w tym czasie był…mężem Mary Marquardt.

Nawet jeśli Moc była z nią, nigdy nie było do końca wiadome, gdzie ją pociągnie. Niekiedy całe jej życie przypominało jeden wielki dramat. Spowodowane narkotykami załamanie nerwowe o charakterze psychotycznym. Własny ojciec zostawił matkę dla Liz Taylor, gdy Carrie miała dwa lata. Z kolei ojciec jej jedynego dziecka odszedł do…innego mężczyzny. Kiedyś obudziła się obok martwego ciała pewnego republikańskiego lobbysty. Później bała się, że jego duch będzie nawiedzał jej dom. Tuż przed obecnymi Świętami Bożego Narodzenia podczas lotu z Londynu do Los Angeles doznała rozległego zawału serca.

- Pójdę do grobu jako księżniczka Leia - mówiła Carrie Fisher. Dzień po jej śmierci z tęsknoty zmarła jej matka Debbie Reynolds

Niektórzy twierdzą, że mimo dobrze znanych opinii publicznej uzależnień - nie szkodziły sprzedaży jej książek - jej prawdziwe uzależnienie polegało na szokowaniu innych ludzi. Z Michaelem Jacksonem spędziła jego ostatnie Święta Bożego Narodzenia. Korzystali z usług tego samego dentysty Evana Cyhandlera, który później oskarżał piosenkarza o molestowanie jego syna. W 1985 podczas jednego z przyjęć senator Ted Kennedy zapytał ją czy nie zgodziłaby się uprawiać seksu w gorącej kąpieli. - Jestem kiepska w wodzie - odparła aktorka. Gdy jej ojciec umierał z bólu przywiązany do inwalidzkiego wózka, aby złagodzić jego cierpienie załatwiała mu marihuanę i prostytutki.

Nie kryła, że cierpi na zaburzenie afektywne dwubiegunowe. Podczas dorocznego spotkania Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (APA) w Nowym Jorku w 2004 zebrała pochwały za szczere mówienie o swojej chorobie. Chwalono ją również dwa lata później, gdy w programie BBC wystąpiła razem cierpiącym na te samo zaburzenie Stephenem Fry’em. Opowiadała się za terapią elektro-konwulsyjną, która pomagała jej w walce z depresją, ale niszczyła pamięć.

QUIZ | CZY JESTEŚ PRAWDZIWYM FANEM "GWIEZDNYCH WOJEN"? SPRAWDŹ SIĘ!

Jednak na zawsze zapamiętamy ją dzięki roli księżniczki Lei ze słynnymi warkoczami zawiniętymi na uszach w formie „precli” czy hełmofonu. - Na ulicy krzyczą do mnie: „Hej, księżniczko!”, co sprawia, że czuję się jak pudel - wspominała Fisher. I z rezygnacją w głosie dodawała - Pójdę do grobu jako księżniczka Leia.

Carrie Frances Fisher urodziła się w 1956. Ojcem był znany w latach 50. piosenkarz w stylu „sweet” Eddie Fisher. Matką - Debbie Reynolds mająca brytyjskie korzenie aktorka i członkini Kościoła Nazarejczyka, która zagrała w słynnej „Deszczowej piosence” (1952). Legenda rodzinna głosi, ż podczas porodu córki była tak silnie znieczulona, że gdy ojciec zemdlał zobaczywszy dopiero co urodzone dziecko, wszyscy rzucili się mu na pomoc, a Carrie „praktycznie nikt się nie zajął”. - Od tego czasu ciągle usiłuję jakość dojść z tym do ładu - powiedziała kiedyś Fisher. Jej zrobiona dwie godziny po urodzeniu fotografia pojawiła się w magazynie „Life” - początek życia na oczach opinii publicznej. 18 miesięcy później urodził się jej brat Todd, który w przyszłości zostanie reżyserem filmowym.