Już niedługo wszyscy zalegający z alimentami mogą zostać objęci dozorem elektronicznym. To nowy pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości. W Krajowym Rejestrze Długów znajduje się prawie 312 tys. rodziców, którzy nie płacą na swoje dzieci. Ich dług wynosi 10,56 mld zł. Najstarszy z nich ma 87 lat. W Lubuskiem liczba dłużników to ponad 11 tys. osób.

80 proc. Polaków, którzy mają zasądzone alimenty, nie wywiązuje się z ustawowego obowiązku płacenia na dzieci - wynika to z danych ministerstwa. W bazie danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA widnieje ich prawie 312 tys., a wartość ich długu sięga już 10,56 mld zł. Średnio każdy z nich jest zatem winien swoim dzieciom 33 900 zł.

To jednak niepełne dane, bo zdecydowana większość dłużników alimentacyjnych została wpisana przez gminy, które za nich wypłacają zasiłek alimentacyjny.

Tyle, że jego uzyskanie jest uzależnione od dochodu w rodzinie, a próg po przekroczeniu którego zasiłek nie przysługuje jest ustalony na niskim poziomie, to znaczy 725 zł. Zatem jeśli matka dziecka, a 96 proc. dłużników alimentacyjnych to mężczyźni, zarabia więcej, to dziecko traci prawo do zasiłku, a tym samym gmina nie może jego ojca wpisać do rejestru długów. Musi to zrobić sama matka.

- Niewiele kobiet to robi, a takiego wpisu można dokonać na podstawie wyroku sądu zasądzającego alimenty. Warto zdecydować się na taki krok, bo upublicznienie zobowiązania nierzetelnego rodzica może go odciąć od telewizji kablowej, telefonu czy wzięcia pożyczki. Z jednej strony utrudnia to życie dłużnikowi, z drugiej mobilizuje do uregulowania należności - mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

Niestety niespłacone zobowiązania alimentacyjne to problem, który ciągle narasta. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy zadłużenie rodziców wpisanych do rejestru z tego tytułu wzrosło o 860 mln zł. Największa grupa nieuczciwych rodziców jest w wieku od 36 do 45 lat. Jest już ich blisko 116 tys., a łączna wartość ich zobowiązania to 4,4 mld zł. Sporą grupę dłużników, aż 32 proc. stanowią rodzice w wieku od 46 do 55 lat, którzy mają do oddania swoim dzieciom 3,4 mld zł. Najmniejsze kwoty mają do oddania rodzice w wieku od 18 do 25 lat. To kwota 56 mln zł. Rodzice powyżej 65 lat winni są swoim dzieciom aż 70 mln zł.

Najgorzej jest na Mazowszu. Tam rodzice powinni oddać swoim pociechom łącznie ponad 1,3 mld zł, niewiele mniej na Górnym Śląsku - 1,2 mld zł. Niechlubną trójkę zamyka Dolny Śląsk, w którym niesolidni opiekunowie zadłużyli się w Funduszu Alimentacyjnym na kwotę 1 mld zł. W Lubuskiem liczba dłużników to ponad 11 tys. osób.

Rząd pracuje już na rozwiązaniem tej sytuacji. Ministerstwo planuje, aby informacja o przedsiębiorcy, który przez sześć miesięcy nie wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego, znalazła się w dokumentach rejestrowych jego działalności gospodarczej. Resort chce również wprowadzić kary dla rodziców, którzy nie płacą alimentów przynajmniej przez trzy miesiące. Takim osobom będzie grozić grzywna, kara ograniczenia lub pozbawienia wolności. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zamierza również wprowadzić dozór elektroniczny takiego dłużnika. Tę propozycję popierają organizacje obrony praw dziecka.

Zobacz też: Minister Ziobro chce wsadzać do więzienia za alimenty

Czytaj też: Pracownik dostanie 21 dni na odwołanie się do sądu pracy?