W mediach społecznościowych rozpętała się burza po tym jak członkowie Krakowskiego Alarmu Smogowego wyłapali, że w sklepach Leroy Merlin na terenie Małopolski i Śląska sprzedawane są kotły, które najbardziej zanieczyszczają powietrze. Sklepu nie powstrzymało nawet to, że samorządowcy z regionów zabronili użytkowania tego typu sprzętu. Firma zreflektowała się jednak po naszym artykule.

>> Czytaj także: Absurd w markecie, sprzedają "zakazane kopciuchy"

Uwagę internautów zwrócił fakt, że na stronie internetowej sklepu Leroy Merlin widniała informacja, że "kopciuchy" można kupić na terenie całej Polski, w tym w Małopolsce i na Śląsku, w miejscach, które mają największy problem ze smogiem.

Hipermarket prowadził sprzedaż mimo uchwał sejmików wojewódzkich zakazujących użytkowania nowych kotłów o parametrach emisji gorszych niż wyznaczone w unijnych rozporządzeniach w sprawie ekoprojektu.

Wiadomość zirytowała użytkowników Facebooka na tyle, że w komentarzach zaczęli rozważać bojkot firmy. Sieć szybko się jednak zreflektowała.

- Leroy Merlin Polska wycofało ze sprzedaży w województwach małopolskim i śląskim kotły niskiej klasy. Zachęcamy naszych klientów do zakupu bardziej ekologicznych rozwiązań grzewczych zarówno poprzez dedykowane oferty produktowe jak i podnoszenie ich świadomości. Do naszych kotłów klasy 5 dodajemy kartę o wartości 500 zł na zakupy w sklepach Leroy Merlin - poinformował Maksymilian Pawłowski, Rzecznika Prasowego Leroy Merlin Polska i dodał: -Promujemy również nowoczesne i efektywne energetycznie metody grzewcze jak np. pompy ciepła. Nasi Doradcy Klienta są przeszkoleni i informują klientów o parametrach urządzeń, zawsze rekomendując rozwiązania przyjazne środowisku.

WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 16. "Buc"

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto
>>> Zobacz inne odcinki MÓWIMY PO KRAKOSKU