Mimo panującej zimowej aury, prace przy budowie północnej obwodnicy miasta postępują. Konstrukcja nowej przeprawy powstała w pół roku. To część przyszłej kilometrowej estakady

Brzegi Wisły w Oświęcimiu połączyła metalowa konstrukcja nowego mostu. To część kilometrowej estakady przyszłej północnej obwodnicy miasta. Mimo zimowej aury, prace przy budowie trasy trwają.

Kilometrowa estakada

– Chodzę tutaj z ciekawością co kilka dni na spacer i można powiedzieć, że most oraz cała estakada rośnie w oczach – mówi Zygmunt Wieczorek, mieszkaniec Oświęcimia.

Jej budowa rozpoczęła się w czerwcu ub. roku. Oprócz mostu nad rzeką obejmuje wiadukt nad linią kolejową Oświęcim – Kraków Płaszów i ul. Wodociągową. Część estakady nad torami jest już gotowa.

– W przyszłym tygodniu, jeśli warunki atmosferyczne pozwolą, przewidziany jest montaż nad nurtem ostatnich elementów przęsła o rozpiętości 85 m – mówi Grzegorz Biernacki, przedstawiciel firmy Banimex, która realizuje całą inwestycję. Jak dodaje, jest to jedna z trudniejszych operacji technicznych przy budowie estakady, a przy tym niezwykle widowiskowa. – Na pewno jest to wydarzenie, nie często przecież powstają nowe przeprawy nad Wisłą – dodaje Grzegorz Biernacki.

Poszczególne elementy konstrukcji przywiezione zostały z wytwórni Banimexu w Będzinie i na miejscu scalane są na barce, która z holownikiem stoi na rzece. Gdy części są gotowe, barka podpływa pod ostateczne miejsce montażu pod mostem i podnoszone są do góry.

Pierwszy nad Wisłą

W ostatnich dniach przy budowie mostu pracowało blisko 100 ludzi. Jak dodaje przedstawiciel Banimexu, konstrukcja przeprawy nad Wisłą będzie oddana zgodnie z planem. – To trzeci most w Oświęcimiu, ale pierwszy nad Wisłą. Jakby nie było historyczne wydarzenie – zauważa Zygmunt Wieczorek.

Dalsze roboty przy estakadzie będą prowadzone równolegle z innymi odcinkami trasy. Najbardziej zaawansowane są na pierwszym odcinku – w Bobrku, gdzie ułożono już pierwszą warstwę asfaltu.

Także na ul. Chemików w Oświęcimiu od ul. Fabrycznej do Alei 1000-lecia widać postępy. Prawdopodobnie w kwietniu ruszą roboty na drugiej części tej ulicy, tj. od 1000-lecia do przecięcia z ul. Zwycięstwa.

Przy czym prace podziemne związane z instalacjami są już wykonane. Nie ma także śladu po potężnym niemieckim schronie, który stał środku przyszłej trasy. Jego rozbiórka trwała dłużej niż przypuszczano. Obecnie na tym odcinku wykonana jest już kanalizacja.
Na ul. Chemików droga będzie mieć po dwa pasy ruchu w obu kierunkach, a na pozostałej części po jednym o szerokości 3,5 metra. Od ul. Fabrycznej do Nadwiślańskiej przewidziane są ścieżki pieszo-rowerowe.

Wykonawca nie chce deklarować konkretnego terminu zakończenia inwestycji. – Były pewne opóźnienia spowodowane procedurami formalnymi, które staramy się nadrobić – zaznacza Grzegorz Biernacki.

Obwodnica ma być gotowa do końca tego roku. Ułatwi dojazd z Oświęcimia do Krakowa i na Śląsk, a jednocześnie wyprowadzi z miasta część ruchu tranzytowego, co powinno przyczynić się do zmniejszenia korków. Jej długość wyniesie 5 km. Połączy drogę krajową 44 na skrzyżowaniu ulic Fabrycznej i Chemików z wojewódzką 933 w Bobrku. Całkowity koszt inwestycji to prawie 120 mln zł.
W przyszłości obwodnica ma być częścią tzw. Drogi Współpracy Regionalnej. Chodzi o trasę długości ok. 9,5 km, która połączy Oświęcim przez Chełmek z autostradą A4 z węzłem w Jaworznie-Jeleniu.