Walentynkowy wtorek coraz bliżej. Coraz staranniej przygotowujemy się do święta zakochanych i coraz hojniej finansujemy przedsięwzięcia, które zaplanowaliśmy na 14 lutego!

Grono zwolenników święta zakochanych rośnie z roku na rok – obchodzi je już niemal 60 proc. Polaków. Co więcej – wydają na walentynkowe prezenty i niespodzianki coraz wyższe kwoty: co dziesiąty zwolennik nawet ponad 500 zł! Nic dziwnego zatem, że sklepowe witryny – zarówno te tradycyjne, jak i internetowe – zostały opanowane przez czerwone serca, róże i miłosne wyznania.
Po grudniowych Świętach i styczniowych wyprzedażach, Walentynki przynoszą kolejną świetną marketingową okazję w handlu. Dowodzi tego doskonale najnowszy lutowy raport Ceneo.pl, oparty na zbadaniu postaw ok. 2,5 tys. użytkowników tej witryny.

Walentynki obchodzi 58 proc. ankietowanych. Nie przejmują się zarzutami o kiczowatości i komercjalizacji uczuć (to najczęstsze argumenty przytaczane przez przeciwników).

Cenią to święto, bo mobilizuje ich by w codziennej gonitwie znaleźć czas dla bliskiej osoby (20 proc.) i sprawić jej niespodziankę (36 proc.). Coraz więcej osób stawia na wyszukane, niebanalne pomysły (23 proc.), wydając na oprawę tego dnia coraz wyższe kwoty.

Planowanie idzie pełną parą

Nic dziwnego zatem, że planowanie Walentynek zaczyna się z roku na rok wcześniej. Kiedyś najczęstszym prezentem były kwiaty, słodycze lub tematyczny gadżet, nabywany na okolicznościowym stoisku. Dziś prezenty i niespodzianki są coraz bardziej wyrafinowane, a przygotowania i zakupy wymagają znacznie więcej czasu. „Sezon na miłość” startuje w handlu już pod koniec stycznia: ponad połowa (51 proc.) klientów rozpoczyna wtedy poszukiwania idealnej niespodzianki dla swojej drugiej połówki.

Tą niespodzianką najczęściej będzie prezent – planuje go aż 3/4 obchodzących Walentynki. Wręczony zapewne będzie w czasie wspólnego wyjścia do restauracji i do kina lub teatru – to wciąż popularne sposoby na wyjątkowe, odświętne spędzenie czasu z ukochanymi. Do łask wróciły w tym roku jednak także domowe romantyczne kolacje oraz prezenty do-it-yourself, które - inaczej niż w ubiegłych latach - są tak samo popularne, jak skorzystanie z gotowej oferty gastronomiczno-kulturalnej.

Czytaj też:
To ma ręce i nogi. PKP oddaje działki pod budownictwo mieszkaniowe. I to praktycznie w każdej miejscowości, w której je ma. Sprawdź czy też na tym nie możesz skorzystać!

Miłość nie ma przecież ceny – rosną więc walentynkowe budżety, o które zacięcie walczą sklepy. W tym roku już niemal połowa zakochanych klientów deklaruje wydanie kilkusetzłotowych kwot – nie będą to zatem symboliczne drobiazgi, a pełnowartościowe prezenty. Zakupy przenoszą się też do sieci – 61 proc. przyznało, że to właśnie w e-sklepach szuka inspiracji i kupuje prezenty, które wręczone zostaną 14 lutego.

Prezenty bardzo osobiste

Co zatem znajdą zakochani się w zapakowanych w różowe bibułki paczuszkach i w ozdobionych serduszkami torebkach? Prezenty będą osobiste, zgodne z najnowszymi trendami: perfumy i ekskluzywne kosmetyki, biżuteria, zegarki, frywolna bielizna i coraz częściej – erotyczne gadżety. To kategoria, której popularność w serwisie Ceneo.pl rośnie z roku na rok – zarówno pod kątem prezentowanej oferty, jak i zainteresowania klientów.

Wyniki ankiety potwierdzają statystyki drugiego co do wielkości polskiego serwisu zakupowego Ceneo.pl. Przeszczepiony na polski grunt Dzień Zakochanych przynosi wzrost przychodów w handlu i usługach - wszyscy walczą, by uszczknąć dla siebie jak największy kawałek walentynkowego tortu . W pierwszej połowie lutego wzrasta zainteresowanie klientów kategoriami związanymi z szeroko pojętym lifestylem (uroda, zdrowi3, moda, a także sport) oraz erotyką.

Erotyka bardzo w modzie

Erotyczne zakupy już dawno przestały być tematem tabu. W ciągu ostatnich 5 lat w serwisie Ceneo.pl odnotowano 100-procentowy wzrost popularności tego asortymentu. W lutym 2017 roku erotyczne akcesoria i gadżety oferuje niemal 300 sklepów – a klienci mogą wybierać spośród ponad 30 tysięcy produktów.

Czytaj też:
To może być ciekawa wskazówka, jak dobrze ulokować oszczędności. Robert Lewandowski wytycza nowe ślady i pokazuje, że ryzyko nie takie straszne

Gorący zakupowy sezon w tej kategorii to okres od listopada do połowy lutego, zaś absolutny pik przypada - tu bez zaskoczeń - na drugi tydzień lutego. Popularne są zarówno „łagodniejsze” erotyczne akcesoria (odważniejsza bielizna, przebrania, perfumy z feromonami, afrodyzjaki wibratory i stymulatory), ale też te nieco odważniejsze, np. erotyczne huśtawki. Zapowiedziana na 10. lutego filmowa premiera „Ciemniejszej strony Greya” na pewno przełoży się na dodatkowe zainteresowanie erotycznymi zakupami, które w sieci dają gwarancję nie tylko szerokiego wyboru, ale też wyjątkowej dyskrecji.