Wskaźnik cen jest wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – informował Główny Urząd Statystyczny (GUS). Eksperci alarmują – w najbliższym czasie nie doczekamy się ich spadku

– W 2015 roku mieliśmy do czynienia ze spadkiem cen, w 2016 z stabilizacją. Powrotu do tych dużo niższych cen, już w tym sezonie, nie należy się spodziewać – mówi w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press (AIP) główny analityk Gerda Broker Roman Przasnyski. Z kolei dr. Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej twierdzi, że w III kwartale żywność będzie drożała, za to w IV nastąpi zahamowanie tego procesu. – W IV kwartale będziemy mieć do czynienia ze stabilizacją m. in cen mleka – podkreśla w rozmowie z AIP.

Więcej zapłacimy za warzywa i owoce?

W tym roku mamy do czynienia z tendencją drożejących warzyw i owoców. To może wpłynąć na ceny przetworów m. in dżemów, koncentratów. – Drożeć będą owoce m. in jabłka, śliwki, czy gruszki – twierdzi Przasnyski. Krajowe zbiory jabłek, według danych GUS będą od 30 do 33 proc. niższe w stosunku do ubiegłego roku. – Ceny jabłek są w tej chwili, średnio blisko 30 proc. wyższe, niżeli w analogicznym okresie – zaznacza Krystyna Świetlik.

Echem odbijają się wiosenne przymrozki – przez nie musieliśmy zapłacić więcej m. in za owoce sezonowe. Jednak to nie koniec skutków niekorzystnych warunków atmosferycznych – wzrost cen nie ominął też warzyw. – Kapusta jest droższa o 23 proc., ogórki o 36 proc. – mówi Świetlik.

Drożeje również czerwone mięso. – Mięso przez ostatnie dwa lata było tanie, co wpłynęło na to, że produkcja stała się nieopłacalna. Do tego doszły problemy z ASF (Afrykański Pomór Świń – przp.red) . W efekcie zmniejszyła się podaż wieprzowiny, mięsa najbardziej preferowanego przez polskich konsumentów. Teraz jest o 10 proc. droższa w handlu detalicznym – mówi ekspertka IERiGŻ. Świetlik zaznacza, że ten wzrost cen będzie miał też istotny wpływ na ceny... drobiu. – Tutaj działa system naczyń połączonych. Część Polaków przenosi swój popyt na relatywnie tańsze mięso drobiowe. Przez to podrożało o 3 proc., podobnie jak wołowina. Mięso to 25 proc. całkowitych wydatków na żywność. Jeśli drożeje, to cały wskaźnik cen żywności jest wyższy – mówi.

Masło bije rekordy, ale drożeje też margaryna i produkty mleczne

Wśród przyczyn wzrostu cen można wymienić: zmianę struktur stad dużych producentów w Austrii i Nowej Zelandii, modę na przepisy ograniczające zastosowanie utwardzonych tłuszczy roślinnych, czy po prostu na samo masło. – W ślad za masłem drożeje margaryna, wszelkie produkty do smarowania. Konsumenci zniechęceni drogim produktem, przenoszą swoje zainteresowanie na alternatywy. Przez wzrost cen mleka, które w skupie jest o 3- proc. droższe, coraz więcej kosztują też produkty mleczne. Jogurty są droższe o 7 proc., sery o 9-10 proc, śmietana o 6 proc. – mówi Krystyna Świetlik.

Ceny masła na giełdzie Euroex w ujęciu rocznym skoczyły o 95 procent. Polacy wciąż za masło płacą mniej niż Niemcy, jednak eksperci ostrzegają – to może się zmienić. 6 sierpnia za 200 gr masła (odliczając koszty transportu, marży hurtowej i detalicznej, podatku, czy przechowywania) trzeba było liczyć 4,6 złotych. To kwota dwa razy większa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Kiedy ceny hurtowe osiągną w Polsce taki poziom jak w Europie Zachodniej będziemy mogli za masło zapłacić nawet 9,2 zł.

Może zaciekawią Cię te artykuły? Kliknij

Wznów wzrośnie płaca minimalna od 2018 r. oraz minimalna stawka za godzinę. Sprawdź czy na tym skorzystasz

Dawno wymieniałeś dowód osobisty? Sprawdź czy nie musisz przed końcem roku znów to zrobić i co cię czeka

Ceny masła biją rekordy, wkrótce kostka po 10 złotych. Co teraz będzie drożało - i to jeszcze szybciej?