Z danych GUS wynika, że w maju br. w podstawowych obszarach gospodarki obserwowano tendencje wzrostowe. Tak dobry wynik to przede wszystkim zasługa wyższych dochodów i niższych wydatków. Jednak od października presję na budżet będzie wywierać obniżenie wieku emerytalnego.

Jeśli chodzi o przyśpieszenie wzrostu gospodarczego, to jest to chwilowy efekt w ramach wypłat programy „500 plus”. Konsumpcja przyśpieszyła ale niestety inwestycje nie rosną, zwłaszcza te prywatne, a bez wzrostu inwestycji nie będzie nowych miejsc pracy. Co więcej nie będzie poprawy poziomu technologicznego i nie będzie wyższych płac, więc efekt szybszego wzrostu jest przejściowy- tłumaczy w rozmowie z AIP prof.

Dariusz Rosati, Platforma Obywatelska. - W przypadku budżetu, poprawa jest tylko pozorna. PiS zadłużył polskie państwo w zeszłym roku najwięcej w historii- prawie 90 mld. zł. Arytmetycznie czy księgowo niski deficyt wynika z rozmaitych manipulacji wokół VAT-u, skrócenia okresu ściągania VAT-u z kwartalnego do miesięcznego, a także z powodu opóźnień w wypłatach zwrotu dla przedsiębiorstw. To powoduje sztuczne napompowanie dochodów, ale to oczywiście nie może trwać wiecznie- dodaje.

Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury gospodarczej w przetwórstwie przemysłowym w czerwcu br. kształtuje się na poziomie dodatnim, zbliżonym do notowanego przed miesiącem. Pozytywne i lepsze niż przed miesiącem są oceny bieżące dotyczące portfela zamówień oraz produkcji. Nieco poprawiły się także nieznacznie negatywne diagnozy sytuacji finansowej. Przewidywania w tych obszarach są mniej optymistyczne od sygnalizowanych w maju br. Podmioty budowlane, podobnie jak miesiącem, oceniają koniunkturę korzystnie, najlepiej od listopada 2008 r. Po raz pierwszy od połowy 2011 r. pozytywne są diagnozy dotyczące portfela zamówień oraz produkcji budowlano-montażowej. Prognozy w tych obszarach są korzystne. Pozytywne, ale nieco ostrożniejsze niż przed miesiącem, są nastroje przedsiębiorstw w handlu detalicznym.

- Jak prowadzimy badanie opinii publicznej albo robimy ankiety wśród przedsiębiorców- to skarżą się oni na niestabilność prawa. Zwłaszcza w zakresie podatków, czy przepisów związanych z warunkami prowadzenia działalności gospodarczej czy prowadzenia inwestycji- to jest bardzo dokuczliwe, zwiększa niepewność i wstrzymuje wielu przedsiębiorców przed podejmowaniem inwestycji, a to z kolei negatywnie odbija się na wzroście gospodarczym- podsumowuje Rosati.