Ze względu na regulacje ze strony europejskich instytucji, ratingi powinny być publikowane po zakończeniu piątkowej sesji giełdowej. Może zdarzyć się również sytuacja, że ratingi zostaną opublikowane dopiero po zamknięciu globalnych rynków, wobec czego główne ruchy na złotym oglądać będziemy dopiero podczas startu rynku w niedzielny wieczór i głównie w poniedziałkowy poranek.

Dziś ma nastąpić rewizja ratingu polskiego długu ze strony dwóch agencji - Moody’s oraz Fitch. Rynkowe oczekiwania mówią raczej o braku jakiegokolwiek ruchu ze strony agencji, dlatego inwestorzy będą skupiać się na komentarzach dotyczących perspektyw publikowanego raportu.

Niewykluczone są oczywiście niespodzianki, które mogłyby doprowadzić do sporych ruchów na polskim złotym, ale również na mocno rozgrzanej polskiej giełdzie.

Decyzja agencji ratingowej Standard&Poor’s ze stycznia zeszłego roku, kiedy doszło do jednoczesnego obniżenia ratingu oraz jego perspektyw była sporym zaskoczeniem dla rynków, które doprowadziło do ogromnych turbulencji na polskich aktywach. Głównym motywem, który doprowadził do obniżenia ratingu było pogorszenie się sytuacji politycznej w Polsce, gdyż w dalszym ciągu dane gospodarcze były na przyzwoitym poziomie. Dane te pogorszyły się w trakcie roku, ale nie mieliśmy do czynienia z realizacją czarnego scenariusza, który zapowiadany był przez niektóre z agencji ratingowych. Ostatecznie doszło jedynie do jednokrotnego obniżenia perspektywy ratingu przez agencję Moody’s, a w ostatnim czasie do podwyższenia perspektywy z negatywnej do stabilnej przez agencję S&P.

Teoretycznie moglibyśmy mieć do czynienia z dwoma ruchami. Po pierwsze agencja Moody’s w dalszym ciągu ma najwyższy stopień oceny polskiego długu oraz dodatkowo perspektywę negatywną, dlatego ostatnie działania w postaci obniżenia wieku emerytalnego potencjalnie mogłyby wpłynąć na zaskoczenie ze strony tej agencji. Jednak bardziej prawdopodobnym działaniem byłoby obniżenie perspektywy przez Fitch, choć biorąc pod uwagę status quo tej agencji przez cały rok, taki ruch również nie jest oczekiwany przez rynki.

Obejrzyj:
Rating długu Polski według rządu jest nieważny. Naprawdę?

Najważniejsze, co prawdopodobnie się zdarzy

Zdecydowanie ważniejsze będą komentarze samych analityków z agencji, co do ostatnich wydarzeń w Polsce, a w szczególności do sposobu uchwalenia budżetu na 2017 rok, który jest kwestionowany przez wielu polityków w Polsce czy nawet przedstawicieli instytucji europejskich. To właśnie mocno negatywne komentarze w stosunku do tego tematu mogłyby doprowadzić do słabości polskich aktywów.

Rynki jednak zdają się ignorować dotąd negatywne czynniki polityczne w Polsce. Podobnie może być w przypadku agencji ratingowych, dlatego polski złoty powinien mieć przed sobą dosyć pozytywne perspektywy, w szczególności że widać powrót trendu napływu kapitału do Polski, który z jednej strony podbija notowania spółek akcyjnych w Polsce, a z drugiej strony doprowadza do wyraźnego obniżenia się rentowności w Polsce.

Złoty może być dosyć zmienny przez całą dzisiejszą sesję i nie wykluczony jest ruch do poziomu 4,40 na parze EURPLN. To właśnie notowania tej pary walutowej wyznaczą główne trendy na pozostałych walutach w stosunku do złotego.