Towar, którym fikcyjnie obracają oszuści w ramach karuzeli VAT-owskiej może być dowolny – od telefonów komórkowych po sztabki złota.

Ulubione branże stosujących karuzele VAT

Ale są branże szczególnie narażone na ryzyko działania karuzel: elektroniczna (telefony komórkowe, dyski, konsole, itp.), paliwowa, obrót stalą, metali nieżelaznych i szlachetnych (np. złoto), spożywcza (kawa, herbata, cukier, napoje), wyroby chemiczne (kosmetyki, perfumy, tworzywa sztuczne - folia strecht), tworzyw sztucznych oraz usługi niematerialne.

Znikający podatnik, bufor, broker i organizator – czyli kto jest kim w karuzeli podatkowej

Znikający podatnik: firma założona przez Organizatora celem organizacji karuzeli. Sprowadza do Polski towar i sprzedaje go polskiemu kupcowi (buforowi). Pomimo wystawienia faktury nie odprowadza podatku z tytułu dalszej jego sprzedaży. Gdy pojawia się u niego kontrola okazuje się, że podmiot nie prowadzi już działalności, a osoby działające w jego imieniu nie istnieją (cudzoziemcy z innych kontynentów, osoby posługujące się kradzionymi dokumentami) lub są niewypłacalne (bezrobotni, bezdomni).

Bufor:

polski przedsiębiorca szukający w nieuczciwy sposób łatwego zysku. Otrzymuje informację od Organizatora o tym, jaką fakturę wystawić – od kogo powinien kupić towar, a także za ile i komu powinien go sprzedać. Służy ukryciu powiązania pomiędzy Znikającym podatnikiem a Brokerem. Osiągając stały zysk z uczestnictwa w Karuzeli stanowi nieuczciwą konkurencję dla rzetelnych podatników. Jednocześnie naraża się na odpowiedzialność podatkową i karną,
Broker: polski przedsiębiorca kupujący towar od Bufora i sprzedający go za granicę z zerową stawką VAT. Do urzędu skarbowego wysyła deklarację, w której wykazuje nadpłatę podatku VAT i w ten sposób wyłudza jego zwrot. „Zysk” z tej nielegalnej transakcji odprowadza do Organizatora.
Organizator: przedsiębiorca, który jest inicjatorem i koordynatorem całego procederu, najczęściej niezaangażowany formalnie w karuzelę – zakłada przy pomocy „słupów” Znikającego podatnika, organizuje łańcuch Buforów informując od kogo powinny kupować towar, a także komu i za ile powinny go sprzedawać. Dzięki powiązaniom z Brokerem przejmuje wyłudzony zwrot podatku. Nierzadko pochodzi z innego niż Polska kraju UE.

Czytaj też:
Dzieci jadą na zimowiska albo i nie. Wypadki zdarzają się i tam i tu. Sprawdź co daje szkolna polisa

Tak oszuści próbują wyłudzać podatki

Oto kilka przykładów „z życia wziętych” jak proceder ten funkcjonuje.

22 tony oleju antykorozyjnego w Lubelskiem. Styczeń 2017, mała wieś w województwie lubelskim. Funkcjonariusze Wywiadu Skarbowego i policjanci z Wydziału Przestępczości Gospodarczej Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie docierają do informacji o nielegalnej rozlewni paliwa zlokalizowanej na terenie byłego spółdzielczego kółka rolniczego.
Na miejscu służby zatrzymują oszustów na gorącym uczynku. Pracownik przepompowywał ze składu transportowego (ciągnik + przyczepa) paliwo do dwóch autocystern należących do miejscowego dystrybutora paliw. Śledczy odkryli, że według dokumentów cysterna miała przewozić…. 22 tony oleju antykorozyjnego z Niemiec na Litwę. Kierowcy i właścicielowi 2 cystern przedstawiono zarzuty z art. 73a §2 Kodeksu karnego skarbowego.

mat. prasowe

Zamiast tranzytu – rozładunek w kraju. Z dokumentów przewozowych wynikało, że w cysternie przewożony był olej smarowy nie podlegający przepisom ADR, który przez Polskę powinien przejechać tranzytem. Olej przewożono z Niemiec na zamówienie firmy zagranicznej, z miejscem rozładunku na Litwie. W rzeczywistości towar zatrzymano w trakcie rozładunku na terenie jednego z podmiotów działających na terenie woj. dolnośląskiego. Przestępcy chcieli uniknąć zapłaty akcyzy oraz podatku VAT.
Czytaj też:
Pieniądze z programu Rodzina 500+ wyraźnie podreperowały portfele Polaków. Ale wystarczyły tylko na stare samochody. I na co jeszcze?

Z Włoch do Niemiec przez… Polskę. Kierowcy złapani na gorącym uczynku przez służby celne ratując skórę podejmują absurdalne decyzje. I tak zdarzyło się że kierowcy decydowali się na powrót za granice Polski wskazując bardzo ciekawe powody tej decyzji., „ muszę zawrócić do miejsca załadunku (oddalonego od miejsca kontroli/granicy państwa o setki kilometrów) gdyż zostawiłem tam swoje rzeczy osobiste w reklamówce”

mat. prasowe

Jeden z zatrzymanych do kontroli kierowców nie był w stanie logicznie wytłumaczyć trasy przewozu paliwa z Włoch do Niemiec przez Polskę, ponadto oświadczył, iż „celem przejazdu przez teren RP jest konieczność „podgrzania” przewożonego ładunku”.
Służba Celna wszczyna kontrole podatkowe w firmach transportowych, które wobec zarządzenia konwoju cofają się poza granice kraju. Już w 2 przypadkach stwierdzono że firmy te mają problem z prawidłowym rozliczaniem się z podatków.

mat. prasowe