Zgodnie z wersją ustawy przegłosowanej przez posłów, budżet w 2017 ma wynieść 325,4 mld zł. Wydatki nie powinny przekroczyć 384,8 mld zł, związku z tym deficyt budżetowy powinien zatrzymać się na poziomie 59,3 mld zł. Ze środków unijnych do budżetu planowo ma wpłynąć 60,2 mld zł, zaś wydatki planowane są na kwotę 69,8 mld zł, co ponownie tworzy deficyt- 9,6 mld zł.

- Poprawki do budżetu powinny być czytane na sali plenarnej i do tego zmierzamy, żeby tak się stało, dlatego, ze każdy poseł będzie mógł uargumentować swoją poprawkę. Sytuacja jest dynamiczna i zdarza się, że taka poprawka przechodzi. Wydaje mi się, że to żeby przeszły wszystkie- jest niemożliwe. Dlaczego? Ponieważ partia rządząca ustal sobie budżet, jeżeli poseł opozycji zgłasza poprawkę, zgłasza ją kosztem jakiejś inwestycji, więc jeśli wszystkie poprawki zostaną przyjęte, to zadłużylibyśmy Polskę na niebotyczną kwotę- mówi w rozmowie z AIP Norbert Kaczmarczyk z Kukiz'15. 

Od 16 grudnia trwa protest posłów PO i Nowoczesnej, którzy okupują salę plenarną. Akcję rozpoczęło wykluczenie z obrad przez marszałka Sejmu parlamentarzysty PO Michała Szczerby oraz sprzeciw wobec planowanych zmian dotyczących pracy dziennikarze w Sejmie. Wobec zablokowania przez partie opozycyjne mównicy marszałek Marek Kuchciński przeniósł, a następnie wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie finalnie głosowano m.in. nad ustawą budżetową. Zdaniem opozycji przyjęta wtedy ustawa głosami PiS, została przegłosowana nielegalnie. Dlatego opozycja domaga się ponownego głosowania. Posłowie Platformy podważają legalność budżetu państwa na rok 2017, chociaż proces jego uchwalania nie został jeszcze zakończony.

- To musiałaby być część pakietu, który obejmowałby legalne przyjęcie budżetu i w tej konfiguracji jak najbardziej możemy o tym rozmawiać, tym bardziej, że poprawki opozycji wychodzą naprzeciw oczekiwaniom lokalnych społeczności, czy w szerokim tego słowa znaczeniu społeczeństwa, więc ten budżet byłby o wiele lepszy, gdyby te poprawki zostały przyjęte- tłumaczy w rozmowie z AIP Mirosław Suchoń, .Nowoczesna