- Do tej pory to co się dzieje z firmami rodzinnymi po śmierci jej właściciela było sporym problemem. Często mieliśmy do czynienia z dyskontynuacją. Firma po prostu umierała wraz z właścicielem, ponieważ dużej części osób, mówiąc kolokwialnie, nie chciało się załatwiać wszelkich formalności i wchodzić, tak jakby w tę sytuację, w której prowadzi się działalność gospodarczą. Takie zmiany w prawie mogą tę sytuację poprawić. W związku z tym należy ją ocenić pozytywnie- tłumaczy w rozmowie z AIP Jakub Bińkowski z ZPP.

Pośrednim celem regulacji jest wzmocnienie ochrony praw osób trzecich związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa, w tym przede wszystkim pracowników, kontrahentów i podmiotów współpracujących z przedsiębiorcą.

W konsekwencji, dzięki kontynuacji funkcjonowania przedsiębiorstwa, które będzie w dalszym ciągu generować zyski, zachowane zostaną miejsca pracy i regulowane będą zobowiązania wobec kontrahentów oraz zobowiązania publicznoprawne, a ponadto zwiększą się szanse na dalszy rozwój przedsiębiorstwa, budowanego niekiedy osobistymi staraniami przedsiębiorcy i członków jego rodziny przez wiele lat.

W perspektywie najbliższych 10-20 lat problem sukcesji przedsiębiorstwa osoby fizycznej będzie dotyczył coraz liczniejszej grupy przedsiębiorców. Ponadto, należy mieć na uwadze przypadki nagłych chorób lub nieszczęśliwych wypadków, w wyniku których przedsiębiorstwo traci jedyną osobę uprawnioną do zarządzania nim.

Zarząd sukcesyjny to tymczasowy zarząd przedsiębiorstwem w spadku. Stworzenie instytucji zarządu sukcesyjnego stanowi alternatywne rozwiązanie dla tworzenia planów sukcesji, jak również remedium dla przypadków niepodjęcia lub niezakończenia realizacji planów sukcesyjnych przedsiębiorcy.