W czerwcu br. ruszyła budowa fabryki Mercedesa w Jaworznie na Dolnym Śląsku. Wraz z budową wystartowała rekrutacja pracowników. Do pracy w tej fabryce potrzebnych jest kilkaset osób. Polska jest już trzecim największym producentem pojazdów silnikowych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej (CEE).

Fabryka w Jaworznie będzie gigantycznym pracodawcą na Dolnym Śląsku. Jej budowa, która pochłonie 500 mln euro, wystartowała w czerwcu br. i praktycznie równolegle rozpoczęły się poszukiwania pracowników. Zgodnie z planami budowa ma zakończyć się w 2019 r., a w 2020 r. zakład osiągnie pełne moce produkcyjne, wytwarzając kilkaset tysięcy silników rocznie.

Polska trzecim producentem w regionie CEE.

Mercedes jest kolejną, która zdecydowała się na Polskę. Wcześniej w Białężycach koło Wrześni wystartowała fabryka samochodów dostawczych Volkswagena. W sumie w Polsce swoje produkcje mają modele: Opel Astra Classic II, Opel Astra Classic III, Opel Zafira Family, Opel Astra, Fiat 500, Lancia Epsilon, Volkswagen Caddy, Volkswagen Transporter oraz Volkswagen Crafter.

Dzięki temu Polska jest już trzecim największym producentem pojazdów silnikowych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. W 2016 roku produkcja aut w Polsce wyniosła 555 tys. Więcej produkowane jest tylko w Czechach (1,3 mln) i na Słowacji (1 mln), mniej na Węgrzech (472 tys.), Rumunii (359 tys.), Słowenii (133 tys.) i Serbii (79 tys.).

Płace w automotive w górę

Rośnie produkcja, rosną też płace w branży motoryzacyjnej. Siła robocza w regionie Europy Środkowo-Wschodniej staje się droższa. Według danych MonsterPolska.pl przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w przemyśle motoryzacyjnym wynosi: w Słowenii – 1 545 euro (6489 zł, wzrost o 1 proc.), w Czechach – 1 293 euro (5 430 zł, wzrost o 4 proc.), na Słowacji – 1 218 euro (ok. 5115 zł, wzrost o 5 proc.), na Węgrzech – 1 209 euro (ok. 5 077 zł, wzrost o 10 proc.), w Chorwacji – 1013 euro (4 254 zł, wzrost o 6 proc.) i Serbii – 656 euro (2 755 zł, wzrost o 1 proc.).

Wynagrodzenia od kierownika produkcji do operatora linii produkcyjnej

Według polskich danych w 2015 roku średnia płaca wyniosła 4 600 zł. Na poszczególnych stanowiskach wynagrodzenia bardzo się wahały. I tak: kierownik produkcji zarabiał 6 825 zł, inżynier produkcji – 5 516 zł , inżynier procesu produkcji – 5 050 zł, inżynier ds. jakości – 5 000 zł, mistrz, kierownik zmiany – 5 000 zł, automatyk – 4 500 zł, specjalista ds. zaopatrzenia – 4 500 zł, konstruktor – 4 300 zł, technolog produkcji – 3 800 zł, kontroler jakości – 3 200 zł, spawacz – 3 168 zł, operator CNC – 2 950 zł, operator linii produkcyjnej – 2 935 zł.

Automotive – branża przyszłości

Branża automotive doskonale sobie radzi – wciąż poszukuje kadry pracowniczej, której z roku na rok podnosi płace. Bo choć wykwalifikowany personel w Europie Zachodniej zarabia więcej od pracowników z regionu CEE, to i tu wynagrodzenia idą w górę – mówi Joanna Żukowska, MonterPolska.pl. - Niemniej na międzynarodowej konferencji zorganizowanej w maju 2017 r. w Bratysławie członkowie stowarzyszenia przemysłu motoryzacyjnego ze Słowacji, Czech, Węgier i Polski debatowali nad tym, jak lepiej przygotować młode pokolenie do pracy w branży przyszłości. Jeden z wniosków prowadził do potrzeby zreformowania systemów edukacji. Bez tego coraz trudniej będzie sobie poradzić branży z niedoborem rąk do pracy – dodaje.


OBEJRZYJ WIDEO:
Koniec dopłat w MdM. Polacy mają na to sposób