- Stan dróg w małych gminach jest wszędzie podobny - kiepski. Ile by nie było środków, to zawsze będzie za mało - tłumaczył burmistrz Łeby Andrzej Strzechmiński.

Wliczając VAT, kierowca zapłaci o 25 groszy więcej. Państwo ma na tym zyskać 5 mld złotych. Połowa z tych pieniędzy pójdzie na już istniejący Krajowy Fundusz Drogowy, finansując budowę głównych tras, zaś druga część trafi do mającego dopiero powstać Samorządowego Funduszu Drogowego.

Zarówno premier, jak i resort infrastruktury tłumaczą, że pieniądze obecnie przeznaczane na budowę dróg, są faktycznie wykorzystywane w tym celu. Wciąż jednak brakuje funduszy w samorządach, gdzie co roku remontów wymaga ok. sześć tysięcy kilometrów lokalnych dróg. Pieniądze z wyższej opłaty paliwowej mają pomóc sfinansować te naprawy.

Do marszałka Sejmu trafił właśnie projekt ustawy o powołaniu Funduszu Dróg Samorządowych. Ma on być finansowany z pieniędzy, jakie uda się zebrać od kierowców w wyniku podwyższenia opłaty paliwowej o 20 groszy na litrze. Oznacza to, że po doliczeniu podatku VAT paliwa podrożeją o 25 groszy.

Dzięki temu do budżetu państwa z tytułu opłaty paliwowej ma wpłynąć rocznie więcej o około 5 mld zł.
Połowa tej kwoty ma trafić do Krajowego Funduszu Drogowego, z którego finansuje się budowę dróg krajowych. Według GDDKiA taki zastrzyk gotówki pozwoli wybudować m.in. ponad 20 obwodnic miast, które były zaplanowane w Programie Budowy Dróg Krajowych, ale nie było dla nich finansowania.

Wielka woda 1997. Zobacz niezwykły dokument multimedialny, który przygotowaliśmy z okazji 20-rocznicy wydarzeń z lipca 1997 roku. Archiwalne filmy, zdjęcie i teksty. Zachęcamy, by oglądać w trybie pełnoekranowym komputera.