O tym się mówi. W tym miesiącu otwarta zostanie nowa, dobudowana część największego krakowskiego dworca autobusowej przy ul. Bosackiej. Zyskają na tym pasażerowie.

- Obecnie trwają prace wykończeniowe m.in. elewacji zewnętrznej. Generalnie to już kosmetyka i porządkowanie - przekonuje Robert Ryży, dyrektor kontraktu.

Marcin Fall, prezes Małopolskich Dworców Autobusowych zaznacza, że dokładna data otwarta nowej części dworca zostanie ogłoszona za kilka dni. - Na pewno będzie to jednak w lutym - podkreśla.

Robert Ryży zapewnia, że najpóźniej do 15 lutego w pełni gotowa będzie cała część komunikacyjna, czyli m.in.

osiem dodatkowych stanowisk. Dzięki nim z głównego krakowskiego dworca odjeżdżać będzie mogło zdecydowanie więcej pojazdów. Obecnie znajdują się na nim 32 stanowiska (połowa na płycie górnej a połowa na dolnej), które są w stanie przyjąć 1200 autobusów na dobę. To za mało jak na potrzeby Krakowa i Małopolski. Po rozbudowie liczba odjazdów ma się zwiększyć do ok. 1450 dziennie.

- Cały czas zgłaszają się do nas nowi przewoźnicy, którzy chcieliby zatrzymywać się przy ul. Bosackiej, ale musieliśmy odmawiać. Gdy będą już gotowe nowe stanowiska, będziemy podpisywać umowy na nowe kursy - podkreśla prezes Marcin Fall. Nie wiadomo jednak w którym kierunku odjadą dodatkowe autobusy. - Nie tworzyliśmy listy rezerwowej. Wszystko będzie zależeć od tego, którzy przewoźnicy zgłoszą się do nas po otwarciu nowej części dworca - dodaje Marcin Fall. Chętnych na pewno jednak nie zabraknie. Na łamach „DP” m.in. Marcin Chmielarski, właściciel firmy Marcel podkreśla, że z chęcią uruchomiłby dodatkowe połączenia na trasie Kraków-Rzeszów. Do tej pory nie było jednak takiej możliwości.

Oprócz dodatkowych stanowisk dla autokarów (zostaną połączone z funkcjonującą obecnie górną płytą MDA), z boku budynku dworca autobusowego powstaje również nowa podziemna hala, z której pasażerowie będą mogli bezpośrednio przejść na dolną płytę dworca autobusowego lub np. wyjechać windą na parking nad peronami PKP. Do tej pory bezpośredniego połączenia MDA z tym parkingiem nie było. W nowej hali pojawią się też m.in. kioski, sklepy. - Mamy już podpisane umowy przedwstępne z najemcami na 80 proc. powierzchni komercyjnej. Głównie będą to punkty usługowe czyli m.in. sklep spożywczy itd. - podkreśla prezes Marcin Fall. Zaznacza jednak, że zaczną one funkcjonować nieco później, niż pozostała cześć dworca, czyli w marcu. Do tego czasu urządzane będą wnętrza lokali.

Przypomnijmy, że powiększanie głównego krakowskiego dworca autobusowego przy ul. Bosackiej miało zakończyć się jeszcze przed Światowymi Dniami Młodzieży, czyli w lipcu 2016. W MDA twierdzili jednak, że przyczyn opóźnienia jest wiele. Wiązały się one m.in. z odkryciem fundamentów kamienicy z przełomu XIX i XX wieku. Odkryto również pozostałości po parowozowni i lokomotywowni. W trakcie budowy zmieniona została też koncepcja zorganizowania dojścia od ul. Bosackiej, przy dobudowywanej części dworca, do tunelu „Magda” prowadzącego na perony kolejowe. - Konieczne było m.in. wyburzenia znajdującego się obok starego pawilonu handlowego - tłumaczył prezes Fall. Koszt całej inwestycji to ok. 16 mln zł.