O tym się mówi. Ludzkie szczątki znalezione na Krzemionkach zostaną przeniesione na podgórski cmentarz. Kolejarze przekonują, że prace archeologiczne nie zablokują inwestycji.

Konstrukcje dwóch wielkich, ponad 600 metrowych estakad kolejowych - nad skrzyżowaniem ul. Wielickiej z m.in. Powstańców Wielkopolskich w Podgórzu - są już niemal gotowe. Za około miesiąc ma rozpocząć się układanie na nich torów, po których pojadą pociągi między stacjami Zabłocie a Krzemionki.

Autor: Oskar Nowak

- Powstały wszystkie zaplanowane przęsła i podpory (dokładnie 30), mierzące od 8 do 15 metrów, które podtrzymują łącznicę - informuje Dorota Szalacha z biura prasowego spółki PKP PLK. I dodaje, że do wykonania pozostaje jeszcze betonowanie niektórych elementów estakad, m.in. znajdującego się w ich środkach tzw. koryt. To właśnie w nich układane będą szyny. - Aby ograniczyć hałas, wzdłuż nowej trasy pojawią się ekrany akustyczne. Ich szkielet jest już montowany - dodają kolejarze.

W ramach całej, wartej ponad 250 mln złotych inwestycji, oprócz budowy estakad, modernizowane są stacje na Zabłociu i Krzemionkach. - Obecnie na Zabłociu wykonywana jest konstrukcja peronów oraz montaż wiaty i zadaszenia. Pod peronami trwa budowa nowej hali dworcowej - tłumaczy Dorota Szalach. Budowana jest jednocześnie droga dojazdowa do stacji, która połączy ul. Zabłocie z ul. Lipową i ułatwi komunikację podróżnym oraz mieszkańcom.

Podobne prace trwają na Krzemionkach, ale tam - jak wyjaśniają kolejarze - sytuację komplikują przedłużające się prace archeologiczne. W październiku 2016 roku na placu budowy odnalezione zostały bowiem ludzkie szczątki. Pochodzić mają one ze zlikwidowanej w latach 70. ubiegłego wieku części Starego Cmentarza Podgórskiego
Zobacz galerię
- Szczątki ludzkie są ekshumowane i zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków, zostaną pochowane na Starym Cmentarzu Podgórskim - tłumaczy Dorota Szalacha. - Planujemy tak realizować inwestycje, by prace archeologiczne nie wpłynęły na oddanie łącznicy do eksploatacji - dodaje. A przypomnijmy, że zgodnie z harmonogramem budowa łącznicy ma się zakończyć w już połowie września, czyli dokładnie za siedem miesięcy. Dzięki niej pociągi dojadą o kilkanaście minut szybciej m.in. z Zakopanego do Dworca Głównego w Krakowie. Nie będą już musiały meldować się na stacji w Płaszowie, by zmienić tam kierunek jazdy. Po nowych estakadach pojadą wprost do centrum miasta.

W ciągu dwóch najbliższych nocy kierowcy muszą przygotować się na dodatkowe utrudnienia w rejonie budowanej łącznicy. W nocy ze środy na czwartek zwężona zostanie ul. Powstańców Wielkopolskich a w nocy czwartku na piątek nieprzejezdna będzie dla ruchu estakady Obrońców Lwowa.