Przez dwa lata był ważną postacią "Szarotek" teraz stanie po...

    Przez dwa lata był ważną postacią "Szarotek" teraz stanie po przeciwnej stronie

    Maciej Zubek

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Ondrej Raszka był mocnym punktem "Szarotek" przez dwa lata

    Ondrej Raszka był mocnym punktem "Szarotek" przez dwa lata ©Maciej Zubek

    - Pierwsze zadzwoniłem do Nowego Targu, ale nie było zainteresowania moją osobą. Potem pojawiła się propozycja z Bytomia, na którą przystałem - mówi Ondrej Raszka, były bramkarz TatrySki Podhala Nowy Targ, a obecnie bytomskiej Polonii, z którą „Szarotki” we wtorek zmierzją się na jej lodowisku, w meczu 28 kolejki spotkań PHL.
    Ondrej Raszka był mocnym punktem "Szarotek" przez dwa lata

    Ondrej Raszka był mocnym punktem "Szarotek" przez dwa lata ©Maciej Zubek

    Raszka z powodzeniem bronił barw Podhala przez dwa sezony: 2014/2015 i 2015/2016, mając duży wkład w wywalczone w tym czasie przez zespół z Nowego Targ brązowe medale Mistrzostw Polski. Po zakończeniu ubiegłego sezonu doszło jednak do rozstania z „Szarotkami”. Raszka trafił do Anglii, do drużyny z drugiego szczebla tamtejszych rozgrywek Telford Tigers. W barwach tego klubu rozegrał 25 spotkań broniąc z ponad 92 procentową skutecznością. Końcem listopada podjął jednak decyzję o wyjeździe z Anglii.

    - Mój klub popadł w problemy finansowe. Trzeba było rozglądnąć się za nowym klubem. Pomyślałem że fajnie byłoby wrócić do Polski. Pierwsze zadzwoniłem do Nowego Targu, ale nie było zainteresowania moją osobą. Potem pojawiła się propozycja z Bytomia, na którą przystałem. Była ona dla mnie z wielu względów korzystna. Raz że w powstał tutaj bardzo ciekawy zespół, z wysokimi, medalowymi aspiracjami, a dwa że mam blisko do rodzinnego Trzyńca - zdradza kulisy powrotu do polskiej ligi 26 letni zawodnik.

    Sam Raszka bardzo spokojnie podchodzi do wtorkowej konfrontacji ze swoim byłym klubem.

    Myślę że serce mocniej mi zabije kiedy przyjadę do Nowego Targu. Mam wiele miłych wspomnień związanych z tym miastem i klubem. Na razie jednak skupiam się na wtorkowym spotkaniu i zrobię wszystko co w mej mocy by zakończyło się ono zwycięstwem Polonii. O sentymentach w sporcie nie może być mowy. Czeka nas ciężki mecz. Będąc w Anglii śledziłem losy Podhala w lidze. Widziałem wiele spotkań i widzę że zbudowano w Nowym Targu mocny zespół – podkreśla Raszka, który wraz z powrotem do PHL liczy że wzrosną jego szansę na powrót do reprezentacji Polski: - Mam nadzieję, że dobrymi występami przekonam selekcjonera do swojej osoby i dostanę szansę na grę w kadrze.



    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Polecamy

    MISTRZOWIE URODY POSZUKIWANI! Zgłoś kandydatów!

    MISTRZOWIE URODY POSZUKIWANI! Zgłoś kandydatów!

    Wybieramy najlepsze stacje narciarskie [GŁOSOWANIE]

    Wybieramy najlepsze stacje narciarskie [GŁOSOWANIE]

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)