Sport

    Thomas Meunier specjalnie dla nas: Zagraliśmy perfekcyjnie....

    Thomas Meunier specjalnie dla nas: Zagraliśmy perfekcyjnie. Krychowiak? Nie wytrzymuje konkurencji

    Zdjęcie autora materiału
    Remigiusz Półtorak

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Thomas Meunier ma z kolegami powody do radości

    Thomas Meunier ma z kolegami powody do radości ©Twitter/ThomMills

    Thomas Meunier trochę nieoczekiwanie pojawił się w pierwszym składzie PSG na mecz z Barceloną (4:0), bo wydawało się, że przy ataku Messi - Suarez - Neymar trener może postawić na bardziej zwrotnego Serge'a Auriera. Kolejny znakomity występ Belga, zwieńczony asystą przy golu Cavaniego, pokazał jednak, że można zburzyć hierarchię i zdobyć zaufanie trenera. Dzisiaj Meunier jest powszechnie uznawany za najlepszy strzał transferowy w lecie ubiegłego roku. Po meczu rozmawialiśmy z nim m.in. o Grzegorzu Krychowiaku, który z kolei po przejściu do PSG przeżywa najgorszy okres w karierze.
    Thomas Meunier ma z kolegami powody do radości

    Thomas Meunier ma z kolegami powody do radości ©Twitter/ThomMills

    - Thomas, wygrywacie mecz sezonu w wielkim stylu, ale bez Grzegorza Krychowiaka. Co się z nim dzieje, dlaczego nie jest powoływany przez trenera?
    - Powód jest jeden - konkurencja w drużynie stała się tak duża, że trudno mu znaleźć miejsce w składzie. Muszę przyznać, że osobiście trochę mi szkoda, bo bardzo Grzegorza cenię, ale w zespole jest tak wielu zawodników o dużych umiejętnościach, że dla niego brakuje miejsca. Jednego jestem pewny - nie gra nie dlatego, że nagle stracił formę. To efekt ogromnej konkurencji w środku pola.

    - Ale na treningach pracuje normalnie, czy jednak widać różnicę na tle pozostałych zawodników?
    - Powiedziałbym nawet, że w sytuacji, w jakiej się znalazł, pracuje jeszcze więcej. Od strony zachowania nie można mieć do niego żadnych zastrzeżeń. Wydaje mi się, że bardzo profesjonalnie podchodzi do swoich obowiązków. Często przychodzi na trening jako jeden z pierwszych i wychodzi jako jeden z ostatnich. Problem w tym, że trafił na gorszy okres, a inni też pokazują, że potrafią grać w piłkę. "Krycho" to przyjmuje, w stosunku do całej grupy jest w porządku, choć widać, że chce, aby sytuacja jak najszybciej się zmieniła. A przede wszystkim, żeby trener znowu w niego uwierzył.

    - Jednak takie ciągłe pozostawanie poza składem może mieć też konsekwencje mentalne. Nie widać, aby Krychowiak się tym przejmował?
    - To na pewno nie jest dla niego łatwa sytuacja. Nie sądzę, aby się z nią pogodził. Każdy z nas chce grać, więc gdy trener odstawia kogoś przed kolejnym meczem, nie pozostaje to bez konsekwencji. Z tego co widzę, Grzegorz wierzy jednak, że niedługo będzie mógł znowu zagrać, nawet jeśli na razie jedyną drogą jest kontuzja innego zawodnika albo zawieszenie za kartki. Ale wie pan, w futbolu wszystko biegnie dzisiaj tak szybko, że niczego bym jeszcze nie wykluczał. Nastawienie jest w każdym razie bez zastrzeżeń.

    Więcej o aktualnej sytuacji Krychowiaka w PSG przeczytasz TUTAJ

    - Wróćmy do meczu. W szatni wybuchła wielka radość, czy jednak tonowaliście nastroje, bo to dopiero połowa sukcesu w rywalizacji z Barceloną?
    - Nie było euforii, raczej satysfakcja z dobrze wykonanego zadania i radość z pierwszego od lat tak wysokiego zwycięstwa w ważnym meczu Ligi Mistrzów. Wypiliśmy też za zdrowie Ediego (Cavaniego - red.) i Angela (Di Marii - red.), którzy obchodzili urodziny. Zjadłem nawet ciasteczko...


    Źródło: Press Focus/X-news

    - Takiego pogromu nikt się nie spodziewał.
    - Sam jestem zszokowany! Przy czwartym golu, kiedy asystowałem Cavaniemu, przebiegłem sam chyba pół boiska. Zastanawiałem się potem, jak to w ogóle było możliwe. Z Barceloną? Ale daliśmy z siebie tak dużo, że wyszedł praktycznie mecz perfekcyjny. Z zaangażowaniem, jakiego w tym sezonie jeszcze nie było. I to w sytuacji, kiedy wielu naszych zawodników nie skończyło jeszcze 25 lat. "Kim" (Kimpembe - red.) wskoczył w ostatniej chwili, ale grał znakomicie, w środku Rabiot i Matuidi byli nie do zatrzymania. Myślę, że to spotkanie przejdzie do historii Ligi Mistrzów.

    Prosto z Paryża: Wielki mecz PSG, Barcelona zmiażdżona 4:0

    - A co trener powiedział wam w przerwie, kiedy wszystko było jeszcze możliwe, nawet jeśli prowadziliście 2:0?
    - Przede wszystkim to, żeby zachować spokój i nie dać sobie strzelić gola. Emery dobrze zna Barcelonę. Wie, że w każdej chwili mogła się obudzić, dlatego mieliśmy być cały czas skoncentrowani. Priorytetem było przynajmniej zachowanie tego wyniku, a gdyby się dało, to podwyższenie go. I udało się. Mieliśmy jednak nie stracić kontroli nad tym, co dzieje się na boisku.

    - W takim dniu, gdy niemal wszystko wychodzi, 90 minut szybko zleciało?
    - Właśnie nie! Wiele razy patrzyłem na zegar, żeby zobaczyć, ile czasu jeszcze zostało. Być może z boku wyglądało to tak, że byliśmy w ogromnym gazie, ale naprawdę kosztowało nas to dużo wysiłku. Były też momenty, że obawiałem się, czy wytrzymam presję, kiedy Barcelona atakowała. Gdy sędzia gwizdnął po raz ostatni, poczułem ogromną ulgę.

    Rozmawiał w Paryżu Remigiusz Półtorak

    Sonda

    Która drużyna wygra Ligę Mistrzów?






    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Lechia Gdańsk Live 22 43 13 4 5 35-25
    2 Jagiellonia Białystok Live 22 42 13 3 6 41-23
    3 Legia Warszawa Live 22 38 11 5 6 45-25
    4 Lech Poznań Live 22 38 11 5 6 35-19
    5 Zagłębie Lubin Live 21 34 9 7 5 29-22
    6 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 22 34 10 4 8 25-30
    7 Pogoń Szczecin Live 22 30 7 9 6 34-29
    8 Korona Kielce Live 22 29 9 2 11 31-42
    9 Wisła Kraków Live 22 28 8 4 10 32-36
    10 Arka Gdynia Live 22 26 7 5 10 24-29
    11 Śląsk Wrocław Live 22 26 6 8 8 22-30
    12 Cracovia Live 22 25 5 10 7 31-28
    13 Wisła Płock Live 22 25 6 7 9 28-32
    14 Piast Gliwice Live 22 22 5 7 10 22-38
    15 Ruch Chorzów Live 22 19 7 2 13 31-39
    16 Górnik Łęczna Live 21 18 4 6 11 21-39

    Tabela Orlen Ligi siatkarek

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1 Chemik Police 20 57 60:13 1751:1389
    2 Impel Wrocław 21 53 57:21 1835:1540
    3 Grot Budowlani Łódź 20 46 52:21 1678:1452
    4 Developres SkyRes Rzeszów 21 42 48:28 1759:1501
    5 MKS Dąbrowa Górnicza 21 37 46:35 1716:1679
    6 ŁKS Commercecon Łódź 20 28 36:43 1696:1771
    7 Muszynianka Muszyna 21 25 35:48 1705:1838
    8 Pałac Bydgoszcz 20 25 35:43 1645:1708
    9 Enea PTPS Piła 19 23 29:41 1455:1544
    10 KSZO Ostrowiec SA 21 20 33:52 1714:1860
    11 Atom Trefl Sopot 19 18 27:44 1478:1599
    12 Giacomini Budowlani Toruń 21 18 26:49 1529:1732
    13 Legionovia Legionowo 19 18 26:48 1497:1662
    14 BKS Bielsko-Biała 19 13 26:50 1540:1723

    Wideo