Sport

    PSG gra z Barceloną, a tymczasem Krychowiak..."Nie szokuje...

    PSG gra z Barceloną, a tymczasem Krychowiak..."Nie szokuje Pana historia z fikcyjnym zatrudnieniem"

    Zdjęcie autora materiału
    Remigiusz Półtorak

    , Paryż

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Grzegorz Krychowiak ciągle jeszcze wierzy, że dostanie szansę w PSG

    Grzegorz Krychowiak ciągle jeszcze wierzy, że dostanie szansę w PSG ©Bartek Syta/Polska Press

    To nie tak miało wyglądać. Gdy latem ubiegłego roku Grzegorz Krychowiak podpisywał kontrakt z Paris Saint-Germain, cel był jasny: po Lidze Europy wygrać Ligę Mistrzów. Bo takie ambicje mają szejkowie z Paryża. Były gracz Sevilli mówił o tym głośno, z właściwym sobie luzem, ale też pewnością siebie. Minęło pół roku i marzenia się nie zmieniły. Tylko Polak nie wsiadł do rozpędzonego pociągu.
    Grzegorz Krychowiak ciągle jeszcze wierzy, że dostanie szansę w PSG

    Grzegorz Krychowiak ciągle jeszcze wierzy, że dostanie szansę w PSG ©Bartek Syta/Polska Press

    Oczekiwanie na to, że Unai Emery wyśle Krychowiakowi jeden pozytywny sygnał na arcyważny mecz z Barceloną, choćby ten miał nawet przesiedzieć na ławce przez 90 minut, było trochę jak liczenie na cud. Wsparte jedynie wiarą, bo przecież pozbawione jakiejkolwiek logiki. Reprezentant Polski jest od początku stycznia i towarzyskiego spotkania w Tunezji notorycznie pomijany przez trenera. Nie tylko przy ustalaniu składu wyjściowego, ale nawet gdy trzeba zebrać 18 zawodników gotowych do walki ze znacznie mniej wymagającymi rywalami w lidze francuskiej.

    W momencie, gdy być może decydują się losy całego sezonu nie ma miejsca na żadne sentymenty - zresztą, Emery już dawno je do Krychowiaka utracił - ale przy okazji wychodzi też na jaw bolesna prawda. Polak wprawdzie trenuje z całym zespołem, ale jest jakby poza nim. Bez widocznego wsparcia trenera i bez kolegów, którzy by wyciągnęli do niego rękę właśnie teraz, gdy najbardziej tego potrzebuje.

    Nie ma wątpliwości, Krychowiak przeżywa najtrudniejszy okres w karierze i nie za bardzo widać, jak mógłby się odbudować, nie zmieniając środowiska.

    Sygnały, które wysyła Emery są bowiem jednoznaczne. Jeśli w styczniu kontuzjowany był Verratti i "zwolniło się" jedno miejsce wśród defensywnych pomocników, powołanie dostał młody Nkunku. Jeśli w pierwszym meczu z Barceloną pauzować musi Thiago Motta, trener też odstawia Krychowiaka na boczny tor. Będąc de facto szóstym w kolejce do gry, trudno sobie wyobrazić, jakie warunki musiałyby zostać spełnione, aby jeden z najlepszych pomocników ostatniego Euro wrócił na boisko.

    Jeśli dzisiaj Polakowi przechodzi koło nosa europejski hit przeciwko Barcelonie, to przede wszystkim dlatego, że nie wykorzystał szansy wtedy, gdy mógł przekonać do siebie sceptyków z Paryża narzekających na wyjątkowo nietrafione letnie mercato. Kto jeszcze pamięta, że w meczach grupowych Ligi Mistrzów Krychowiak dostawał szansę niemal regularnie? Pewności nie ma, ale nieudany mecz z Arsenalem w Londynie i błąd przy golu w bardzo ważnym momencie mógł zaważyć na jego dalszej ocenie przez trenera i cały sztab. Czy "Krycha" wciąż za to płaci? To całkiem prawdopodobne, a przynajmniej tak sugeruje Frederic Gouaillard z Le Parisien, jeden z czołowych specjalistów od PSG. - Od tygodni Emery już go nie powołuje na mecze, co najpewniej oznacza, że doszedł do wniosku, iż Polak odstaje poziomem od tego, co jest wymagane w Paryżu - mówi Gouaillard.

    Krychowiak stał się więc mimo woli bohaterem drugoplanowym. Problem w tym, że nawet jeśli pozostaje w cieniu, to zmieniło się jego postrzeganie w mediach. Wręcz diametralnie. Odrobinę złośliwy tweet amatorów z czwartej ligi, którzy widząc reprezentanta Polski w rezerwach PSG śmiali się, że paryżanie muszą czuć respekt, skoro wystawiają gracza za ponad 30 mln euro, zrobił we Francji trochę zamieszania. Sprawa by jednak szybko ucichła, gdyby czołowe media, dotychczas raczej pobłażliwe, nie zaczęły wytykać niemal przy każdej nadarzającej się okazji, że Krychowiak nie spełnił oczekiwań.

    Co więcej, w najnowszym wydaniu magazyn "France Football" we frywolnej rubryce "Pytanie, którego nie ośmieliliśmy się zadać", dworuje sobie wprost: "Nie szokuje Pana ta historia z fikcyjnym zatrudnieniem?", odnosząc się do bardzo głośnej teraz we Francji afery z żoną prawicowego kandydata na prezydenta. Penelope Fillon miała zapewnioną dużą kasę jako asystentka, a ciągle nie za bardzo wiadomo, za co ją pobierała.

    Nie o taką reklamę Krychowiakowi na pewno chodzi. Tym bardziej, że Francois Fillon spada w sondażach. Zupełnie jak Polak w hierarchii Unaia Emery'ego.

    Jakiekolwiek światełko w tunelu? Steven N'Zonzi, z którym Polak grał w Sevilli przypomniał właśnie, jak został na trzy tygodnie odstawiony na bok przez trenera. - Chciał sprawdzić, jaka będzie moja reakcja. Czy się nie poddam. Zrozumiałem lekcję i wróciłem jeszcze silniejszy - mówi N'Zonzi.

    Tylko, że Sevilla to jednak nie Paryż. Emery już też to wie.

    Remigiusz Półtorak z Paryża




    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Krycha nie gra...

    kibic z W-wy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    ...po to, żeby marni dziennikarze mieli o czym pisać pomiędzy reklamami. A serio: co mają powiedzieć tzw. drudzy bramkarze w najlepszych europejskich druzynach (co i naszych reprezentacyjnych...rozwiń całość

    ...po to, żeby marni dziennikarze mieli o czym pisać pomiędzy reklamami. A serio: co mają powiedzieć tzw. drudzy bramkarze w najlepszych europejskich druzynach (co i naszych reprezentacyjnych wielokrotnie spotkało)? Co ma powiedzieć James Rodríguez w Realu? Co ma powiedzieć Schweinsteiger w Manchesterze? Co mieli powiedzieć Draxler w Borussi i Gabbadini w Neapolu?zwiń

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Lechia Gdańsk Live 22 43 13 4 5 35-25
    2 Jagiellonia Białystok Live 22 42 13 3 6 41-23
    3 Legia Warszawa Live 22 38 11 5 6 45-25
    4 Lech Poznań Live 22 38 11 5 6 35-19
    5 Zagłębie Lubin Live 21 34 9 7 5 29-22
    6 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 22 34 10 4 8 25-30
    7 Pogoń Szczecin Live 22 30 7 9 6 34-29
    8 Korona Kielce Live 22 29 9 2 11 31-42
    9 Wisła Kraków Live 22 28 8 4 10 32-36
    10 Arka Gdynia Live 22 26 7 5 10 24-29
    11 Śląsk Wrocław Live 22 26 6 8 8 22-30
    12 Cracovia Live 22 25 5 10 7 31-28
    13 Wisła Płock Live 22 25 6 7 9 28-32
    14 Piast Gliwice Live 22 22 5 7 10 22-38
    15 Ruch Chorzów Live 22 19 7 2 13 31-39
    16 Górnik Łęczna Live 21 18 4 6 11 21-39

    Tabela Orlen Ligi siatkarek

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1 Chemik Police 20 57 60:13 1751:1389
    2 Impel Wrocław 21 53 57:21 1835:1540
    3 Grot Budowlani Łódź 20 46 52:21 1678:1452
    4 Developres SkyRes Rzeszów 21 42 48:28 1759:1501
    5 MKS Dąbrowa Górnicza 21 37 46:35 1716:1679
    6 ŁKS Commercecon Łódź 20 28 36:43 1696:1771
    7 Muszynianka Muszyna 21 25 35:48 1705:1838
    8 Pałac Bydgoszcz 20 25 35:43 1645:1708
    9 Enea PTPS Piła 19 23 29:41 1455:1544
    10 KSZO Ostrowiec SA 21 20 33:52 1714:1860
    11 Atom Trefl Sopot 19 18 27:44 1478:1599
    12 Giacomini Budowlani Toruń 21 18 26:49 1529:1732
    13 Legionovia Legionowo 19 18 26:48 1497:1662
    14 BKS Bielsko-Biała 19 13 26:50 1540:1723

    Wideo