Sport

    Polacy w Ligue 1. Rekordowy Glik, rezerwowy Krychowiak,...

    Polacy w Ligue 1. Rekordowy Glik, rezerwowy Krychowiak, roztargniony Stępiński, kontuzjowany Lewczuk

    Zdjęcie autora materiału
    Remigiusz Półtorak

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Kamil Glik ma powody do zadowolenia, jego Monaco jest liderem z przewagą trzech punktów nad PSG i Niceą

    Kamil Glik ma powody do zadowolenia, jego Monaco jest liderem z przewagą trzech punktów nad PSG i Niceą ©Twitter/ASMonaco

    Jeśli ktoś zastanawiał się jeszcze, czy Monaco jest w stanie wytrzymać piekielne tempo, w jakim zmierza po mistrzostwo Francji, dzisiaj nie ma już żadnych wątpliwości. W pewnej wygranej z wiceliderem z Nicei (3:0) bardzo pomógł Kamil Glik, skutecznie powstrzymując Mario Balotellego. Polak dostał notę 7, jedną z najlepszych w zespole.
    Kamil Glik ma powody do zadowolenia, jego Monaco jest liderem z przewagą trzech punktów nad PSG i Niceą

    Kamil Glik ma powody do zadowolenia, jego Monaco jest liderem z przewagą trzech punktów nad PSG i Niceą ©Twitter/ASMonaco

    O stanie ducha i nastawieniu zawodników z małego księstwa najlepiej świadczą dwa drobne szczegóły. W niedzielę rano, po efektownie wygranych derbach Lazurowego Wybrzeża, nikt nie odpoczywał, ale wszyscy pojawili się na zamglonym boisku treningowym w centrum La Turbie. Klubowi specjaliści od marketingu zamieścili też w mediach społecznościowych obrazki jak cała drużyna pracuje w siłowni. Na pierwszym planie na jednym ze zdjęć oczywiście Kamil Glik.
    To w zasadzie nic szczególnego, bo Polak niemal zawsze podczas rozbiegania jest w pierwszym rzędzie i prowadzi całą ekipę, ale warto zauważyć, jaki luz połączony ze świadomością ciężkiego treningu panuje teraz w Monaco. Trener Manchesteru City Pep Guardiola, pilnie studiujący ostatnie mecze czerwono-białych, ma się czego obawiać przed zbliżającym się spotkaniem w Lidze Mistrzów.

    Maestro Glik dyryguje obroną Monaco

    Monaco zachwyca dwiema rzeczami - solidną obroną, której Glik est filarem, a jego para z Jemersonem nabiera coraz więcej automatyzmów oraz najlepszym atakiem w całej Europie. W miniony weekend pękła bariera 100 goli (!) we wszystkich rozgrywkach od początku sezonu, co jest niedoścignionym rekordem w największych ligach na Starym Kontynencie.

    Wykorzystując grę słów i taką samą wymowę, spece od wizerunku ukuli przy okazji chwytliwe hasło, że gracze Monaco mają "strzelanie bramek we krwi".

    Warto też wspomnieć, że z udziałem Glika tworzy się historia, bo jeszcze nigdy w swoich dziejach drużyna z Monte Carlo nie miała po 23 kolejkach aż 52 punktów na koncie.

    Do gry, zgodnie z zapowiedziami trenera PSG, wrócił Grzegorz Krychowiak, ale na razie nie ma miejsca w pierwszej drużynie. Jego występ w amatorskich rezerwach, pierwszy raz, wzbudził trochę śmiechu u rywali z czwartoligowego Granville, którzy zaczepili na Twitterze klub z Paryża, głośno zastanawiając się, jak bardzo PSG musi się ich bać, skoro wystawia zawodnika kupionego za 30 mln euro. Zaczepka pozostała bez odpowiedzi, a najważniejsze wydaje się to, że Krychowiak wreszcie pojawił się na boisku po ponad miesiącu przerwy i nietypowej kontuzji kości w okolicach kolana. Zagrał ponad 70 minut, spisywał się na swojej nominalnej pozycji bardzo poprawnie - choć wśród amatorów, to prawda - i miał nawet znakomitą okazję do strzelenia gola, ale jego uderzenie do pustej bramki w ostatniej chwili zdołał wybić obrońca.

    O nowym wyzwaniu, które stanęło przed Krychowiakiem - przeczytasz TUTAJ

    PSG gra już we wtorek kolejny mecz w lidze przeciwko Lille i w wyniku zbiegu różnych okoliczności (dolegliwości kilku graczy - Verratti, Pastore; perspektywa meczu z Barceloną za tydzień w Lidze Mistrzów) nie jest wykluczone, że Krychowiak na tym skorzysta. Choć z drugiej strony obrazki z ostatnich dni wskazują, że po przerwie spowodowanej indywidualnymi treningami nie czuje się w drużynie najlepiej, ani nie złapał jeszcze normalnego rytmu.

    Piłkarze PSG grają często w "dziada" i gdy uda im się wymienić 20 podań, to "ofiara" goniąca w środku za piłką staje się przedmiotem żartów. W takiej sytuacji znalazł się właśnie Krychowiak pod koniec ubiegłego tygodnia. Inny przykład: gdy po wspólnym zdjęciu z Ronaldinho, wszyscy zaczęli podążać w grupach na boisko treningowe, Polak jako jedyny skierował się do szatni.

    To są niby drobnostki, które nie muszą o niczym świadczyć, ale można też na ich podstawie wysnuć wniosek, że adaptacja Polaka w Paryżu wciąż przebiega mozolnie.

    W niewątpliwie lepszej sytuacji, ale ciągle na beczce prochu, jest Mariusz Stępiński, który dostał szansę od trenera w przegranym meczu Nantes z Nancy (0:2). Polak został jednak zdjęty po godzinie gry, a dziennik L'Equipe ocenił jego grę na "2" - bardzo słabo i zdecydowanie najgorzej w drużynie. To kolejne ostrzeżenie, po tym, jak w połowie stycznia z Tuluzą Sergio Conceicao zmienił go już po 40 minutach. Może gdyby Stępiński wykorzystał okazję sam na sam z bramkarzem tuż po przerwie, jeszcze przy stanie 0:0...

    Igor Lewczuk musiał opuścić boisko jeszcze w pierwszej połowie meczu Bordeaux - Rennes (1:1, już bez Kamila Grosickiego). Doznał urazu mięśnia w okolicach stawu biodrowego - przyznał trener "żyrondystów" Jocelyn Gourvennec. Kontuzja nie jest groźna, ale jeszcze nie wiadomo, kiedy polski obrońca wróci do pełnych obciążeń.

    Maciej Rybus przesiedział na ławce całe derby z St Etienne przegrane przez Lyon 0:2. Przyjście do OL Memphisa Depaya na pewno mu nie służy.

    Sonda

    Kto zdobędzie mistrzostwo Francji?






    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Lechia Gdańsk Live 22 43 13 4 5 35-25
    2 Jagiellonia Białystok Live 22 42 13 3 6 41-23
    3 Legia Warszawa Live 22 38 11 5 6 45-25
    4 Lech Poznań Live 22 38 11 5 6 35-19
    5 Zagłębie Lubin Live 21 34 9 7 5 29-22
    6 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 22 34 10 4 8 25-30
    7 Pogoń Szczecin Live 22 30 7 9 6 34-29
    8 Korona Kielce Live 22 29 9 2 11 31-42
    9 Wisła Kraków Live 22 28 8 4 10 32-36
    10 Arka Gdynia Live 22 26 7 5 10 24-29
    11 Śląsk Wrocław Live 22 26 6 8 8 22-30
    12 Cracovia Live 22 25 5 10 7 31-28
    13 Wisła Płock Live 22 25 6 7 9 28-32
    14 Piast Gliwice Live 22 22 5 7 10 22-38
    15 Ruch Chorzów Live 22 19 7 2 13 31-39
    16 Górnik Łęczna Live 21 18 4 6 11 21-39

    Tabela Orlen Ligi siatkarek

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1 Chemik Police 20 57 60:13 1751:1389
    2 Impel Wrocław 21 53 57:21 1835:1540
    3 Grot Budowlani Łódź 20 46 52:21 1678:1452
    4 Developres SkyRes Rzeszów 21 42 48:28 1759:1501
    5 MKS Dąbrowa Górnicza 21 37 46:35 1716:1679
    6 ŁKS Commercecon Łódź 20 28 36:43 1696:1771
    7 Muszynianka Muszyna 21 25 35:48 1705:1838
    8 Pałac Bydgoszcz 20 25 35:43 1645:1708
    9 Enea PTPS Piła 19 23 29:41 1455:1544
    10 KSZO Ostrowiec SA 21 20 33:52 1714:1860
    11 Atom Trefl Sopot 19 18 27:44 1478:1599
    12 Giacomini Budowlani Toruń 21 18 26:49 1529:1732
    13 Legionovia Legionowo 19 18 26:48 1497:1662
    14 BKS Bielsko-Biała 19 13 26:50 1540:1723

    Wideo