Piotr Tomasik: Trener Probierz stawia na walkę

    Piotr Tomasik: Trener Probierz stawia na walkę

    JACEK ŻUKOWSKI

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Piotr Tomasik rozegrał w ekstraklasie 119 meczów, zdobył trzy gole. W Jagiellonii gra trzeci sezon

    Piotr Tomasik rozegrał w ekstraklasie 119 meczów, zdobył trzy gole. W Jagiellonii gra trzeci sezon ©Anatol Chomicz

    Krakowianin, wychowanek Hutnika. W sobotę PIOTR TOMASIK zagra na stadionie Cracovii w barwach Jagiellonii przeciwko swojemu niedawnemu szkoleniowcowi. - Jestem mu wdzięczny za to, że się rozwinąłem. Ale to ja grałem, a trener mi tylko pomagał - podkreśla.
    Piotr Tomasik rozegrał w ekstraklasie 119 meczów, zdobył trzy gole. W Jagiellonii gra trzeci sezon

    Piotr Tomasik rozegrał w ekstraklasie 119 meczów, zdobył trzy gole. W Jagiellonii gra trzeci sezon ©Anatol Chomicz

    - Z jaką myślą przyjeżdżacie do Krakowa? Czujecie się faworytami tego meczu?

    - Nie. Myślę, że w tym sezonie w lidze nie ma faworytów, widać, jak spłaszczona jest tabela i każdy może z każdym wygrać. Przyjeżdżamy po to, by wygrać, bo w ostatnich dwóch meczach straciliśmy punkty.

    - Miło się będzie spotkać z trenerem Michałem Probierzem?


    - Tak, jednak kiedy przychodzi mecz sentymenty idą na bok. Przeżyliśmy w Białymstoku wspólnie fajne chwile, nikt o tym nie zapomni, ale to przeszłość. Koncentrujemy się na tym, co jest teraz, a jest nowe rozdanie.

    - Powinien mieć Pan większy sentyment do obecnego szkoleniowca Cracovii. To w końcu on ściągnął Pana z Podbeskidzia do Białegostoku - i stawiał na Pana. U niego zaczął Pan grać lepiej niż w poprzednich klubach.

    - Na pewno tak, nie ma co ukrywać. Jestem mu wdzięczny za to, że się rozwinąłem. Ale nie zapominajmy, że to ja grałem, a trener mi tylko pomagał.

    - Dziwi Pana, że Cracovia pod kierunkiem Probierza jest na ostatnim miejscu w tabeli? Nastąpiła rewolucja w składzie, która nie przyniosła na razie pozytywnych efektów.

    - No właśnie, zaszła rewolucja, trener musiał budować drużynę od nowa. Nie jest tak, że za dotknięciem czarodziejskiej różdżki nagle wszyscy zaczną grać jak z nut. Na to potrzeba czasu.

    - Gdy w Jagiellonii trener Probierz zaczynał pracę, to też były kłopoty, musieliście się długo docierać?

    - Przyszedłem do Jagiellonii, gdy zdobyła trzecie miejsce, chłopcy byli ze sobą zgrani. Odeszło kilku zawodników, ale nie była to tak zdecydowana przebudowa jak w Cracovii.

    - W sezonie 2015/16 broniliście się przed spadkiem, by w kolejnym zająć drugie miejsce.

    - No właśnie, były korekty w składzie, ale nie rewolucja - i wynik był zgoła odmienny. Nie ma uniwersalnej metody na osiągnięcie wyniku, czasami jest lepiej, czasami gorzej. Ale najważniejsze, że wyszliśmy ze złego położenia, drużyna się scementowała i wywalczyliśmy historyczny wynik dla Jagiellonii.

    - Wróży Pan podobną drogę Cracovii?

    - Nie wiem. Może historia się powtórzyć. Nie ma mnie w Cracovii, nie mogę się więc na ten temat wypowiadać.

    - Jakie ma Pan wspomnienia z meczów z „Pasami” przy Kałuży? Grał Pan jeszcze na starym stadionie?

    - Nie przypominam sobie, w juniorach graliśmy na innym boisku. Jeżeli chodzi o mecze w ekstraklasie, to były emocjonujące. Zawsze wiele się działo, były rzuty karne, kontrowersje. Miejmy nadzieję, że w sobotę też tak będzie.

    - W ubiegłym sezonie wygraliście w Krakowie 3:1 w lidze i w Pucharze Polski 1:0.

    - Dobrze nam się tu gra, ale teraz jest inny rozdział. Przyjeżdżamy po trzy punkty, wszyscy są zdrowi i miejmy nadzieję, że wrócimy w dobrych nastrojach.

    - Widać w Cracovii rękę trenera Probierza?


    - Myślę, że tak. Jak go znam, to wiem, na co kładzie nacisk i teraz stara się to przekazać zawodnikom. Stawia głównie na walkę, zaangażowanie i determinację. Widać schematy, które wpaja drużynie.

    - Jagiellonia pod kierunkiem trenera Ireneusza Mamrota ma inną filozofię gry czy jesteście wierni temu, co było w zeszłym sezonie?


    - Elementy tego, co wypracowaliśmy, zostały, nawyków tak łatwo się nie zmieni. Przyszedł trener Mamrot i chce nam pokazać inną stronę futbolu. Każdy trener ma swój pomysł. Mamy rozgrywać piłkę od tyłu, próbujemy się do tego wdrażać. Przez występy w eliminacjach Ligi Europy czasu na próby nie było zbyt wiele. Nie od razu zaczniemy grać tak, jak wymaga trener.

    Więcej informacji o Cracovii








     

    #TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU



    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      1 Górnik Zabrze Live 10 19 5 4 1 22-14
      2 Zagłębie Lubin Live 10 19 5 4 1 15-7
      3 Lech Poznań Live 10 18 5 3 2 15-6
      4 Jagiellonia Białystok Live 10 18 5 3 2 14-12
      5 Śląsk Wrocław Live 10 16 4 4 2 14-12
      6 Legia Warszawa Live 10 16 5 1 4 12-10
      7 Wisła Kraków Live 10 16 5 1 4 13-14
      8 Korona Kielce Live 10 14 4 2 4 12-12
      9 Sandecja Nowy Sącz Live 10 14 4 2 4 9-9
      10 Arka Gdynia Live 10 14 3 5 2 9-10
      11 Wisła Płock Live 10 14 4 2 4 11-13
      12 Lechia Gdańsk Live 10 10 2 4 4 14-15
      13 Pogoń Szczecin Live 10 8 2 2 6 9-14
      14 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 10 8 2 2 6 8-13
      15 Piast Gliwice Live 10 8 2 2 6 9-17
      16 Cracovia Live 10 6 1 3 6 11-19

      I Liga Żużlowa

      Lp. Drużyna M Pkt +/-
      1. Unia Tarnów 14 31 +228
      2. Wybrzeże Gdańsk 14 22 +66
      3. Lokomotiv Daugavpils 14 20 +38
      4. Orzeł Łódź 14 19 +55
      5. Polonia Piła 14 19 -27
      6. Wanda Kraków 14 15 -61
      7. Stal Rzeszów 14 10 -107
      8. Polonia Bydgoszcz 14 3 -192

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Wideo