Sport

    Mateusz Cetnarski: Sparing z Szachtarem? Zobaczmy, czy wyjdą...

    Mateusz Cetnarski: Sparing z Szachtarem? Zobaczmy, czy wyjdą na boisko...

    Rozmawiał Jacek Żukowski

    Dziennik Polski 24

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Mateusz Cetnarski tęskni za formą z ubiegłego sezonu
    1/2

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©fot. Paweł Relikowski

    Rozmowa. MATEUSZ CETNARSKI był w ubiegłym sezonie liderem Cracovii. Jesienią środkowy pomocnik „Pasów”, jak i cała drużyna, przeżywał gorszy okres.
    - Pierwsza drużyna Cracovii wygrała z drugą 5:0 w Treningu Noworocznym. Premierowego gola w 2017 roku zdobył Hubert Adamczyk, ale ta bramka mogła być pańska. W 3 minucie meczu efektownym strzałem z woleja trafił Pan jednak z bliska w poprzeczkę. Nie żal, że piłka nie wpadła do siatki?

    - Nie chciałem po prostu strzelić pierwszej bramki. Trzeba było poczekać na to, aż na boisko wejdzie Hubert i rozpocznie strzelanie z młodzieńczą fantazją. To tak pół żartem, pół serio. Fajnie, że rozpoczęliśmy nowy rok efektownie. Oby mecze ligowe kończyły się na zero z tyłu i tak efektownie, jeśli chodzi o dorobek bramkowy.

    - Obracając się jeszcze w konwencji żartu, to myśleliście przed spotkaniem o tej klątwie, która mówi, że kto zdobędzie pierwszego gola, w tym samym roku żegna się z Cracovią?

    - Grałem trzeci taki mecz i rzeczywiście tak było, że kto strzela bramkę, tego już wkrótce nie ma w naszym klubie. Mateusz Żytko strzelił samobójczego gola dwa lata temu i odszedł, ostatnio Bartek Kapustka i pół roku później już go z nami w Cracovii nie było. Zobaczymy jak będzie z Hubertem…

    - Zaraz zacznie się to, co najważniejsze, czyli końcówka sezonu zasadniczego w ekstraklasie. Pierwsza połowa ubiegłego roku była dla was bardzo udana, druga już nie.

    - Życzylibyśmy sobie, by było inaczej, ale już zamknijmy tamten rok. Jest nowy okres przygotowawczy, nowe cele przed nami. Nie zasługujemy, by być tam, gdzie jesteśmy w tabeli i doskonale zdajemy sobie z tego sprawę. Mamy ogromny potencjał i musimy tylko go pokazać na boisku. Jeśli go wydobędziemy w ligowych meczach, to będę spokojny o tę wiosnę.

    - Jest co odrabiać, strata do ósemki wynosi już pięć punktów, a spotkań coraz mniej.

    - Owszem, odrobienie strat jest możliwe, ale trzeba zacząć wygrywać. Wiemy z kim gramy na początek w tym roku. Każdy mecz jest ważny, ale ten pierwszy z Ruchem jest niezwykle istotny. Musimy zdobyć dużą liczbę punktów, a mamy tylko 10 spotkań. Będzie ciężko, ale wierzymy w siebie i z taką wiarą musimy podchodzić do najbliższych spotkań.

    - Bardzo ciekawi sparingpartnerzy szykują się wam na zgrupowaniu w Hiszpanii, zagracie z Szachtarem Donieck, być może z Zenitem Sankt Petersburg. Będzie się z kim mierzyć.

    - Różnie to z tymi sparingami bywa… Dopóki nie wyjdzie na boisko Szachtar, to nie mówmy, że z nim gramy. Jak uda się nam zagrać tak poważny mecz, to dobrze, bo możemy się tylko uczyć od najlepszych.

    - Wygrane sparingi mają potem przełożenie na ligę, czy niekoniecznie?

    - Każdy mecz kontrolny ma przełożenie na ligę, bo szlifujemy formę. Każdy jest potrzebny. W zeszłym roku w Hiszpanii graliśmy z teoretycznie słabszymi drużynami, a i tak można się było czegoś nauczyć.

    - Przygotowania zimowe są trudniejsze niż letnie?

    - Tak z reguły się mówi. Ciężej się pracuje ze względu na aurę. Inaczej się trenuje przy minus 2 stopniach Celsjusza, a inaczej przy plus 20. Nie znam zawodnika, który lubi grać, gdy jest mróz.

    - Mówi Pan: zamknijmy już temat ubiegłego roku, bo jego druga połowa nie była udana ani dla Pana, ani dla Cracovii. Ma Pan teraz nowe siły, nowe nadzieje?

    - Nie mam w sobie negatywnych pokładów. Nie chcę grać źle. Patrzę na to wszystko optymistycznie i miejmy nadzieję, że takie będą te pierwsze spotkania.




    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dobryjest

    kalkulator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    widzialbym go za Mile w Lechi GD

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Lechia Gdańsk Live 22 43 13 4 5 35-25
    2 Jagiellonia Białystok Live 22 42 13 3 6 41-23
    3 Legia Warszawa Live 22 38 11 5 6 45-25
    4 Lech Poznań Live 22 38 11 5 6 35-19
    5 Zagłębie Lubin Live 21 34 9 7 5 29-22
    6 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 22 34 10 4 8 25-30
    7 Pogoń Szczecin Live 22 30 7 9 6 34-29
    8 Korona Kielce Live 22 29 9 2 11 31-42
    9 Wisła Kraków Live 22 28 8 4 10 32-36
    10 Arka Gdynia Live 22 26 7 5 10 24-29
    11 Śląsk Wrocław Live 22 26 6 8 8 22-30
    12 Cracovia Live 22 25 5 10 7 31-28
    13 Wisła Płock Live 22 25 6 7 9 28-32
    14 Piast Gliwice Live 22 22 5 7 10 22-38
    15 Ruch Chorzów Live 22 19 7 2 13 31-39
    16 Górnik Łęczna Live 21 18 4 6 11 21-39

    Tabela Orlen Ligi siatkarek

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1 Chemik Police 20 57 60:13 1751:1389
    2 Impel Wrocław 21 53 57:21 1835:1540
    3 Grot Budowlani Łódź 20 46 52:21 1678:1452
    4 Developres SkyRes Rzeszów 21 42 48:28 1759:1501
    5 MKS Dąbrowa Górnicza 21 37 46:35 1716:1679
    6 ŁKS Commercecon Łódź 20 28 36:43 1696:1771
    7 Muszynianka Muszyna 21 25 35:48 1705:1838
    8 Pałac Bydgoszcz 20 25 35:43 1645:1708
    9 Enea PTPS Piła 19 23 29:41 1455:1544
    10 KSZO Ostrowiec SA 21 20 33:52 1714:1860
    11 Atom Trefl Sopot 19 18 27:44 1478:1599
    12 Giacomini Budowlani Toruń 21 18 26:49 1529:1732
    13 Legionovia Legionowo 19 18 26:48 1497:1662
    14 BKS Bielsko-Biała 19 13 26:50 1540:1723

    Wideo