Sport

    Ważne
    Kamil Stoch: Zamykam oczy i daję się ponieść emocjom...

    Kamil Stoch: Zamykam oczy i daję się ponieść emocjom [ROZMOWA]

    Andrzej Stanowski

    Dziennik Polski 24

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Kamil Stoch triumfuje w Zakopanem
    1/8
    przejdź do galerii

    Kamil Stoch triumfuje w Zakopanem ©Wojciech Matusik / Polskapresse Gazeta Krakowska

    - Czy można mówić o weekendzie marzeń? - zapytaliśmy Kamila Stocha po niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Zakopanem. - Tak, w sobotę bardzo dobrze spisaliśmy się jako drużyna. Dzisiaj mam zwycięstwo indywidualne, trzech Polaków w dziesiątce, dalszych dwóch w 14-tce. Cieszę się, że mogliśmy tyle radości dostarczyć naszym kibicom, którzy tak licznie zgromadzili się na Krokwi i wokół stadionu. Serdecznie dziękuję im za gorący doping. Dziękuję całemu sztabowi szkoleniowemu - odpowiada lider PŚ.
    - Jak Pan ocenia poziom konkursu?
    - Był bardzo wysoki. Ale warunki do skakania były trudne. Może na dole skoczni tego się nie czuło, ale powiewało z tyłu. Wiatr raz cichł, raz przybierał na sile. Zawodnik po wyjściu z progu czuje, czy skok będzie dobry, czy zrobił wszystko jak należało. Po drugim skoku czułem, że nie mam nic pod nartami, ale wiedziałem, że skok jest bardzo dobry, starałem się z niego wyciągnąć jak najwięcej. Dzisiaj oddałem trzy dobre skoki, ten w serii finałowej był trafiony w próg, na pewno najlepszy. W tym skoku było najwięcej energii, luzu.

    - Po pierwszej serii był Pan dopiero szósty. Czy była w Panu jeszcze wiara, że można wygrać?
    - Ja nigdy nie odpuszczam, zawsze wierzę w siebie, w to, co robię na treningach. Choć nie było czasu na długie zastanawianie się. Wiedziałem, że mam skoczyć to, co potrafię najlepiej.

    - To już czwarta Pana wygrana na Wielkiej Krokwi. Jak smakuje teraz to zwycięstwo?
    - Każda wygrana cieszy. Uważam, że nadal się rozwijam, jestem teraz zupełnie innym nie tylko zawodnikiem, ale także innym człowiekiem niż trzy lata temu. Wiele zmieniło się w mojej głowie, także w życiu.

    - Za miesiąc są mistrzostwa świata w Lahti. Będzie się Pan starał podtrzymać obecną formę czy budować nową?
    - Nie da się na to pytanie tak jednoznacznie odpowiedzieć. Chcę nadal bawię się tym co robię, chcę z tego czerpać radość. Będę nadal mocno pracował. Nie muszę wygrywać, zdobywać złotych medali, za każdym razem stawać na najwyższym podium. Przyświeca mi jeden cel – chcę być jednym z najlepszych skoczków na świecie. I dlatego obecna sytuacja mi odpowiada.

    - Co po konkursie powiedział Panu trener Stefan Horngacher?
    - Usłyszałem od niego jedno słowo – super. I tyle, wyściskał mnie. Trener nigdy nie jest zbyt wylewny, ale myślę, że z tego jednego słowa mogłem odnieść wrażenie, że zrobiłem wszystko jak należy.

    - Czy ma Pan w planie wyjazd na cztery konkursy do Azji, najpierw do Sapporo, a potem na próbę przedolimpijską w PjongCzang?
    - To jest pytanie do naszego sztabu szkoleniowego. Moim zadaniem jest skakać. Z tego co wiem, na dzisiaj mamy tam wystartować, ale czy będzie to na 100 procent, tego dzisiaj nie powiem. Ja chciałbym skakać wszędzie, gdzie się da. Po prostu to kocham. Mam ogromną frajdę z tego, co robię.

    - Przed trzema laty powiedział nam Pan, że do końca życia nie zapomni momentu, kiedy Pan stał na podium i śpiewał Mazurka Dąbrowskiego. A jak Pan to odbierał dzisiaj?
    - Podtrzymuję moją opinie sprzed trzech lat. Dzisiaj byłem tak samo mocno wzruszony. To było wspaniałe ze strony tych, którzy zarządzają skocznią, muzyką. Pod koniec Mazurka wyciszyli muzykę, pozwolili, żeby przebiły się głosy kibiców. Ja w takich momentach zamykam oczy i daję się ponieść emocjom, temu, co się dzieje.

    - Nie martwi Pana kiepska postawa zaplecza z kadry „B”?
    - Muszą się pozbierać, ja za nich nie pójdę na skocznie i skoczę.

    - Przed trzema laty po wygranej w Zakopanem podniósł Pan alarm w sprawie Wielkiej Krokwi. Mówił Pan o potrzebie jej modernizacji. To się częściowo już stało. Ale nadal straszy Średnia Krokiew, w złym stanie są maleńkie skocznie na Krokwi. Czy ma Pan teraz jakiś apel?
    - Wiele rzeczy zostało już powiedzianych, mam nadzieję, że ludzie odpowiedzialni za te skocznie mają świadomość, że wymagają one pilnej modernizacji. Muszą być zainwestowane środki. Liczy się czas. Te obiekty są potrzebne, byli przyszli mistrzowie skoków mogli się rozwijać. Wierzę, że wkrótce będziemy mieli dobre wiadomości.



    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Jagiellonia Białystok Live 26 49 15 4 7 50-28
    2 Legia Warszawa Live 26 48 14 6 6 52-28
    3 Lech Poznań Live 26 48 14 6 6 43-20
    4 Lechia Gdańsk Live 26 46 14 4 8 41-32
    5 Zagłębie Lubin Live 26 38 10 8 8 33-29
    6 Wisła Kraków Live 26 37 11 4 11 40-41
    7 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 26 36 10 6 10 27-34
    8 Korona Kielce Live 26 35 11 2 13 38-51
    9 Pogoń Szczecin Live 26 33 7 12 7 37-35
    10 Wisła Płock Live 26 32 8 8 10 34-37
    11 Arka Gdynia Live 26 30 8 6 12 32-38
    12 Ruch Chorzów Live 26 29 10 3 13 36-40
    13 Śląsk Wrocław Live 26 29 7 8 11 28-41
    14 Piast Gliwice Live 26 28 7 7 12 30-46
    15 Cracovia Live 26 27 5 12 9 35-37
    16 Górnik Łęczna Live 26 23 5 8 13 25-44

    Tabela Orlen Ligi siatkarek

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1 Stelmet BC Zielona Góra 25 43 19 6 1915 1728
    2 Anwil Włocławek 25 43 18 7 1992 1815
    3 Stal Ostrów Wielkopolski 25 42 17 8 1902 1766
    4 Polski Cukier Toruń 25 42 17 8 2005 1902
    5 PGE Turów Zgorzelec 25 39 14 11 2068 1910
    6 Rosa Radom 24 38 14 10 1744 1699
    7 King Szczecin 25 38 13 12 2008 1978
    8 Polpharma 25 38 13 12 1915 1909
    9 Miasto Szkła Krosno 25 38 13 12 1854 1856
    10 MKS Dąbrowa Górnicza 24 37 13 11 1865 1753
    11 Energa Czarni Słupsk 24 37 13 11 1807 1753
    12 Trefl Sopot 24 37 13 11 1807 1854
    13 Asseco Gdynia 24 33 9 15 1854 1951
    14 AZS Koszalin 25 33 8 17 1734 1865
    15 TBV Start Lublin 24 31 7 17 1766 1977
    16 Siarka Tarnobrzeg 25 29 4 21 1751 2092
    17 Polfarmex Kutno 24 28 4 20 1626 1805

    Wideo