Sport

    Kamil Grosicki i cała reszta, czyli trudna historia polskich...

    Kamil Grosicki i cała reszta, czyli trudna historia polskich piłkarzy na Wyspach

    Michał Skiba

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    Kamil Grosicki ma szanse być trzecim polskim piłkarzem, który zdobędzie bramkę w erze Premier League

    Kamil Grosicki ma szanse być trzecim polskim piłkarzem, który zdobędzie bramkę w erze Premier League ©Pawel Relikowski / Polska Press

    Jeśli polscy piłkarze robili ostatnio karierę w Anglii, byli to zazwyczaj bramkarze. Zawodnikom z pola się to nie udawało. Kamil Grosicki ma zmienić trend
    Kamil Grosicki ma szanse być trzecim polskim piłkarzem, który zdobędzie bramkę w erze Premier League

    Kamil Grosicki ma szanse być trzecim polskim piłkarzem, który zdobędzie bramkę w erze Premier League ©Pawel Relikowski / Polska Press

    Polscy piłkarze w Anglii nigdy nie mieli lekko. W zasadzie ostatnie lata pokazywały kibicom na Wyspach, że polska piłka stoi wyłącznie bramkarzami. A nie zawsze tak było. Jednym się udwało, drudzy przepadali i wielkich karier w Anglii nie zrobili. Kamil Grosicki przeszedł do Hull City, by trafić do tej pierwszej grupy.

    Zanim Manchester City przejęli bogaci szejkowie, a klub nie grał na pięknym Etihad Stadium - na zburzony w 2004 roku Maine Road trafił śp.
    Kazimierz Deyna (za późno, bo miał już 31 lat). W 1978 r. Legia dostała za niego 150 tysięcy funtów i dwa komplety strojów Adidasa. Nie trzeba nawet mówić, co te pieniądze znaczą w dzisiejszych czasach. Tyle teraz wynosi tygodniówka przeciętnego piłkarza City.

    „Kaka” w Anglii sobie jednak nie poradził. Zaczął niefortunnie, bo od porażki w debiucie z Ipswich Town 1:2 i tak już zostało. W całym sezonie zagrał zaledwie 13 spotkań, a przez trzy sezony pobytu w Anglii dograł następne 25. W sumie strzelił 13 goli i odszedł z łatką piłkarza, którego nie potrafił wykorzystać żaden menedżer.

    Nikt nie miał takiego przywitania z brytyjską publicznością jak „Jackie” - Dariusz Dziekanowski. Data 27.09.1989 r. w Glasgow jest zapisana w historii Celtiku złotymi zgłoskami i otoczony szmaragdami, diamentami i innego typu kamieniami. Dziekanowski strzelił cztery gole w meczu Pucharu Zdobywców Pucharów z Partizanem Belgrad. Celtic wygrał z 5:4, a mecz oglądała cała Wielka Brytania, ponieważ... dla kibica sportu nie było nic lepszego w telewizji. Angielskie kluby wtedy nie grały w Europie - odbywały karę za zachowania kibiców Liverpoolu podczas finału Pucharu Europy w 1985 r. w Brukseli.

    Na spotkanie z Partizanem się nie załapał, ale z Dziekanowskim tworzył w Celtiku dobry polski duet. Gdy „Jackie” grał z przodu, Dariusz Wdowczyk rządził defensywą. W Glasgow zagrał aż 116 spotkań, a do Reading odszedł w 1994 roku - rok po tym, jak klub opuścił „Dziekan”, który wybrał Bristol City. O ile Wdowczyk dalej grał na swoim dobrym poziomie, Dziekanowski dla Bristol zagrał 43 razy i strzelił tylko 7 goli.

    Liga angielska jest najtrudniejszą ligą na świecie - to wiemy. Mimo że w Marsylii grał z wielkimi piłkarzami, w Birmingham City sobie nie poradził. Piotr Świerczewski zagrał w Premier League tylko jedno spotkanie. Emanuel Olisadebe może powiedzieć, że zagrał dwa razy więcej spotkań w Premier League od Świerczewskiego. Dwa występy „Emsiego” na Wyspach w barwach Portsmouth i powrót do Grecji już po kilku miesiącach - tak wyglądała przygoda Olisadebe na Wyspach.

    A że jeden mecz może odmienić karierę wie Grzegorz Rasiak. Co by było, gdyby w debiucie w barwach Tottenhamu uznano mu prawidłowego gola? Rasiak w meczu z Liverpoolem wygrał pojedynek główkowy z Johnem Arne Riise, ale sędzia dopatrzył się albo faulu, albo wyjścia piłki poza boisko po wykopie z rzutu rożnego. Trener „Kogutów” Gary Megson był nim zachwycony, ale szans na pokazanie się dał Rasiakowi niewiele. Napastnik zawsze może sobie powiedzieć, że przegrana rywalizacja z Robbie Keanem i Jermaine’em Defoe to żadna ujma.

    Przez długi czas wydawało się, że Jerzy Dudek rywalizuje w Liverpoolu z całym światem. Po (wtedy) spektakularnym transferze z Feyenoordu do LFC, Dudek miał stać się pierwszym bramkarzem The Reds na lata. Polak cały czas jednak czuł na plecach oddech młodego Anglika Chrisa Kirklanda. Dudkowi na Anfield nie mogli wybaczyć meczu z Manchesterem United, gdy łapiąc piłkę, w zasadzie wpuścił ją między nogi, dając Forlanowi pewnego gola. - On jest beznadziejny, jak mamy wygrywać z takim bramkarzem - pieklił się Steven Gerrard. Jednak legenda Liverpoolu potem musiała odszczekać te słowa, gdy Dudek wyczyniał cuda w Stambule, wygrywając dla The Reds piąty Puchar Europy. Potem i tak trener Benitez wybrał swojego rodaka - Pepe Reinę.

    Miał być w końcu Polakiem strzelającym gole Premier League. Skończyło się na strzale w poprzeczkę. Euzebiusz Smola-rek nie uratował swojej kariery na Reebok Stadium. Ebi został odstrzelony w Racingu Santan-der, a wypożyczenie do Boltonu nic mie zmieniło. Z Anglii - jak Olisadebe - powędrował do Grecji. Do Kavali. - Kavala to ja wam mogę opowiedzieć - tak odpowiadał trener kadry Franciszek Smuda na pytania, czy Smolarek wróci do formy. W Southampton kariery nie zrobili też Tomasz Hajto i Marek Saganowski.

    Pierwszego polskiego gola w erze Premier League strzelił Robert Warzycha. W Anglii koledzy wołali na niego „everyman”, bo mógł zarać na wielu pozycjach. W Evertonie spędził trzy lata, zagrał 72 spotkania i strzelił sześć goli. To Warzycha przez ponad 20 lat był autorem ostatniego gola w Premier League. Musiało minąć 8200 dni, by Marcin Wasilewski przełamał tę niemoc. Polak trafił do Leicester, gdy Lisy były na zapleczu Premier League. W pierwszym sezonie wywalczył awans, w drugim się utrzymał, a w trzecim...zdobył mistrzostwo, choć zabrakło mu jednego spotkania, by otrzymać medal za wygranie Premier League.

    Mimo wszystko najlepszym polskim obrońcą w Anglii był bezapelacyjnie Dariusz Kubicki, który przez lata był idolem kibiców Sunderladu. Zanim trafił na północ Anglii, przez trzy sezony był piłkarzem Aston Vilii, ale to w barwach Czarnych Kotów zagrał aż 121 spotkań.

    Ale naszą specjalnością w Anglii są bramkarze. Jerzy Dudek to nie jedyny polski strażnik w Premier League. Przez lata trwała walka o miejsce w bramce Arsenalu między Łukaszem Fabiańskim i Wojciechem Szczęsnym. Pierwszy w końcu się poddał i znalazł swoje miejsce w Walii, w Swansea. Szczęsny stracił kredyt zaufania Arsene’a Wengera i drugi rok z rzędu gra na wypożyczeniu w Romie. Tak jak Fabiański w Swansea - Artur Boruc jest obecnie niezastąpiony w Bournemouth, a wcześniej był praktycznie Bogiem na Celtic Park w Glasgow.

    Kamil Grosicki, by pokazać się w Premier League ma na razie cztery miesiące. Jeśli Hull spadnie z ligi, marzenia polskich kibiców o golach w Premier League mogą skończyć się w maju, bo Bartosz Kapustka - mimo że zagrał wczoraj w pierwszym składzie w meczu Pucharu Anglii - też nie może przebić się w Leicester.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sukcesy angielskiej piłki

    kibic z W-wy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Najciekawsze jest zapytać nie kiedy ostatnio Anglia wygrała jakikolwiek turniej piłkarski, ale nawet kiedy była już nie tylko w finale, ale choćby w półfinale mistrzostw świata lub Europy. Lub...rozwiń całość

    Najciekawsze jest zapytać nie kiedy ostatnio Anglia wygrała jakikolwiek turniej piłkarski, ale nawet kiedy była już nie tylko w finale, ale choćby w półfinale mistrzostw świata lub Europy. Lub kiedy ostatnio klub angielski zdobył choćby europejski puchar.
    Za Grosika trzymam kciuki, bo on nie wymięka przed żadnym przeciwnikiem, jedynie obawiam się, czy kiedykolwiek zagra pełne 90 minut, bo dobrej pary mu starcza na ok. 70 - może w wyniku błędów młodości. Niech celnie podaje i strzela bramki ! :-)zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    football freestyle triki

    ariom (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Nigdy dotąd tak nie zachwyciłem się Polskim Football Freestyle, póki nie zobaczyłem jak żongluje piłką Dawid Krzyżowski. Zobaczcie sami dlaczego tak się zachwycłem na dkfreestyle.pl.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zonglery

    kalosz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    kiedys byl taki"homontek" co kazda pilka zonglowal...i co z tego? to pomaga na boisku ale nie jest niezbedne:)

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Lechia Gdańsk Live 23 46 14 4 5 39-27
    2 Jagiellonia Białystok Live 23 42 13 3 7 42-26
    3 Lech Poznań Live 23 41 12 5 6 38-19
    4 Legia Warszawa Live 23 39 11 6 6 46-26
    5 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 23 35 10 5 8 26-31
    6 Zagłębie Lubin Live 22 34 9 7 6 30-24
    7 Wisła Kraków Live 23 31 9 4 10 35-37
    8 Pogoń Szczecin Live 23 30 7 9 7 34-32
    9 Arka Gdynia Live 23 29 8 5 10 28-30
    10 Korona Kielce Live 23 29 9 2 12 32-46
    11 Wisła Płock Live 23 28 7 7 9 30-33
    12 Śląsk Wrocław Live 22 26 6 8 8 22-30
    13 Cracovia Live 23 25 5 10 8 33-32
    14 Piast Gliwice Live 23 22 5 7 11 22-39
    15 Górnik Łęczna Live 22 21 5 6 11 22-39
    16 Ruch Chorzów Live 22 19 7 2 13 31-39

    Tabela Orlen Ligi siatkarek

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1 Chemik Police 21 60 63:13 1826:1450
    2 Impel Wrocław 21 53 57:21 1835:1540
    3 Grot Budowlani Łódź 21 48 55:23 1678:1452
    4 Developres SkyRes Rzeszów 22 45 51:29 1856:1578
    5 MKS Dąbrowa Górnicza 22 40 49:35 1791:1733
    6 ŁKS Commercecon Łódź 21 31 39:43 1771:1818
    7 Muszynianka Muszyna 22 25 35:51 1759:1913
    8 Pałac Bydgoszcz 22 25 36:49 1692:1783
    9 Enea PTPS Piła 21 23 31:47 1601:1732
    10 BKS Bielsko-Biała 22 21 35:54 1740:1895
    11 Giacomini Budowlani Toruń 22 21 29:50 1623:1804
    12 Atom Trefl Sopot 21 20 31:50 1576:1705
    13 KSZO Ostrowiec 22 20 34:55 1791:1957
    14 Legionovia Legionowo 20 18 26:51 1558:1737

    Wideo