Sport

    Jan Wojciech Gmyrek: Nadal strzelam bramki

    Jan Wojciech Gmyrek: Nadal strzelam bramki

    Jerzy Filipiuk

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Jan Wojciech Gmyrek z Hutnikiem zdobył dwa tytuły mistrza Polski

    Jan Wojciech Gmyrek z Hutnikiem zdobył dwa tytuły mistrza Polski ©Fot. archiwum Jana Wojciecha Gmyrka

    Rozmowa. Jeden z najlepszych graczy w historii polskiej piłki ręcznej, brązowy medalista olimpijski (1976 Montreal), uczestnik także IO 1972 Monachium (10. miejsce) oraz MŚ 1974 NRD (4.) i MŚ 1978 Dania (6.) JAN WOJCIECH GMYREK z Krakowa mówi, że wciąż zajmuje się ukochaną dyscypliną, i to również w roli... zawodnika.
    Jan Wojciech Gmyrek z Hutnikiem zdobył dwa tytuły mistrza Polski

    Jan Wojciech Gmyrek z Hutnikiem zdobył dwa tytuły mistrza Polski ©Fot. archiwum Jana Wojciecha Gmyrka

    - 2 marca skończył Pan 66 lat. Od wielu lat mieszka Pan w Austrii. Wpadł Pan do rodzinnego miasta podczas urlopu?

    - Nie, bo od stycznia jestem już na emeryturze. Po 44 latach pracy zawodowej: 15 w Polsce i 29 w Austrii.

    - Czym się Pan zajmował w Austrii?

    - Najpierw pracowałem w firmie elektronicznej, zakładającej kable między innymi w samochodach i pulpitach sterowniczych. Potem, przez 15 lat, byłem zatrudniony w firmie zajmującej się wyposażaniem karetek pogotowia w elementy z plastiku.


    - Przez wiele lat grał Pan w AZS Kraków, Hutniku Kraków, Stali Mielec, UHC Eggenburg i UH Horn. Zdrowie nadal dopisuje?

    - Tak, choć w kwietniu ubiegłego roku mogłem stracić palec u ręki. W czasie pracy miałem „spotkanie z piłą tarczową”. Wypadek zdarzył się tuż przed turniejem kwalifikacyjnym o awans do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. W czwartek miałem jechać do Gdańska, gdzie następnego dnia miał się odbyć mecz Polski z Macedonią. Zamiast do Ergo Areny trafiłem do szpitala. Na szczęście do amputacji palca nie doszło i mogę wziąć piłkę do ręki.

    - W UHC Eggenburg wciąż zajmuje się Pan pracą szkoleniową?

    - Tak. Nadal jestem koordynatorem młodzieży. Mam pod sobą sześć grup wiekowych, od U-9 do U-14, i dodatkowo prowadzę grupę U-16. Ponadto od dwóch lat pracuję z zespołem kobiet, jako asystent pierwszego trenera. Teraz wszedł on do I ligi.

    - Ciągnie Pana na boisko nie tylko jako trenera?

    - Ja nadal gram! W zespole oldbojów powyżej 35 lat. Jestem najstarszy w drużynie, gram jak zwykle na rozegraniu. Nie mamy swego szkoleniowca, każdy dla siebie jest trenerem. Rozgrywki toczą się od października do maja, mecze trwają dwa razy po 15 minut. W tym roku udało się nam zdobyć mistrzostwo Dolnej Austrii. Rywalizowało pięć drużyn. Trzy pierwsze zdobyły po tyle samo punktów, ale my mieliśmy najlepszą różnicę bramkową.

    - Pewnie wciąż Pan „czaruje” nietuzinkowymi zagraniami. Bramkarzy także Pan niepokoi?

    - Czasami strzelam gole. Nie traktuję tego ambicjonalnie, ale jako hobby. Żeby się poruszać i mieć kontakt z piłką ręczną także w taki sposób. Prawie co roku uczestniczę też w mistrzostwach Europy oldbojów. Opuściłem je przed dwoma laty w Słowenii i w tym roku w Portugalii. Nadal więc spełniam się jako trener i zawodnik.

    - Nie jest Pan sportowym jedynakiem w swojej rodzinie...

    - Żona Magdalena grała w koszykówkę w Wiśle, a syn Bartłomiej w piłkę ręczną w Hutniku i BKS Bochnia, był leworęcznym prawym rozgrywającym. Teraz pracuje w firmie drukarskiej w Krakowie, a córka Katarzyna w Wydziale Turystyki i Rekreacji AWF Kraków.

    - Jest Pan już dziadkiem?

    - Mam dwie pary wnuków. Piotrek, syn Katarzyny, próbował sił w tenisa stołowego, karate i piłce nożnej. Może któreś z wnuków zainteresuje się też piłką ręczną.

    - Na koniec zapytam nietypowo: dlaczego ma Pan dwa imiona?

    - W metryce mam imię Jan, ale mama zawsze mówiła Wojtek. Tak się to przyjęło, że w szkolnym dzienniczku figurowało to drugie imię. Imieniny obchodzę 23 kwietnia, w Wojciecha.





    #TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU

    [/cs]

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      1 Wisła Kraków Live 5 12 4 0 1 8-5
      2 Jagiellonia Białystok Live 5 12 4 0 1 8-6
      3 Zagłębie Lubin Live 5 11 3 2 0 7-2
      4 Lech Poznań Live 5 8 2 2 1 8-3
      5 Górnik Zabrze Live 5 8 2 2 1 9-7
      6 Arka Gdynia Live 5 7 1 4 0 4-2
      7 Legia Warszawa Live 5 7 2 1 2 7-6
      8 Wisła Płock Live 5 7 2 1 2 3-4
      9 Korona Kielce Live 5 5 1 2 2 7-7
      10 Lechia Gdańsk Live 5 5 1 2 2 5-5
      11 Sandecja Nowy Sącz Live 5 5 1 2 2 3-4
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 5 5 1 2 2 3-4
      13 Śląsk Wrocław Live 5 5 1 2 2 5-7
      14 Cracovia Live 5 4 1 1 3 5-9
      15 Pogoń Szczecin Live 5 4 1 1 3 3-7
      16 Piast Gliwice Live 5 2 0 2 3 5-12

      I Liga Żużlowa

      Lp. Drużyna M Pkt +/-
      1. Unia Tarnów 14 31 +228
      2. Wybrzeże Gdańsk 14 22 +66
      3. Lokomotiv Daugavpils 14 20 +38
      4. Orzeł Łódź 14 19 +55
      5. Polonia Piła 14 19 -27
      6. Wanda Kraków 14 15 -61
      7. Stal Rzeszów 14 10 -107
      8. Polonia Bydgoszcz 14 3 -192

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Wideo