Sport

    Hokej. „Pasy” wreszcie znalazły receptę na tyszan

    Hokej. „Pasy” wreszcie znalazły receptę na tyszan

    Andrzej Stanowski

    Dziennik Polski 24

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    GKS Tychy kontra Comarch Cracovia

    GKS Tychy kontra Comarch Cracovia ©Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press

    Zespół Cracovii przełamał wreszcie fatalną passę z GKS Tychy. Po pięciu porażkach: czterech w ekstraklasie, jednej w finale Pucharu Polski, krakowianie wygrali w Tychach 5:3 i zmniejszyli dystans dzielący ich od lidera do czterech punktów.
    GKS Tychy kontra Comarch Cracovia

    GKS Tychy kontra Comarch Cracovia ©Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press

    Pierwsze minuty nie zwiastowały wygranej gości. Tyszanie natarli z furią i już w 3 min Filip Komorski posłał krążek do siatki. Po upływie 16 sekund było już 2:0, a dobrą akcję gospodarzy sfinalizował obrońca Michał Kotlorz. Gospodarze nadal mieli inicjatywę, świetnej okazji nie wykorzystał Jarosław Rzeszutko, który przegrał pojedynek z Rafałem Radziszewskim.

    Po dziesięciu minutach krakowianie opanowali sytuację na tafli, wypracowali sytuacje bramkowe, m.in.
    strzał Damiana Słabonia jakimś cudem odbił Stefan Żigardy. Pod koniec tercji nadzieje gościom przywrócił obrońca Maciej Kruczek. Gdy huknął z dystansu, krążek otarł się o jednego z graczy GKS i wpadł do bramki.

    Początek drugiej odsłony należał do gospodarzy, dogodnej okazji nie wykorzystał Mateusz Bepierszcz. Kluczowa dla losów meczu była 25 minuta: dwóch graczy tyszan jechało na Radziszewskiego, ale bramkarz Cracovii świetną interwencją zapobiegł utracie gola. Pod koniec tercji gospodarze przez cztery minuty grali w osłabieniu, dwukrotnie bardzo groźnie strzelał Rafał Dutka, raz minimalnie niecelnie, potem świetnie spisał się Żigardy.

    Trzecia tercja zaczęła się świetnie dla gości, po 26 sekundach Patryk Noworyta w zamieszaniu trafił do siatki. A potem nastąpiło coś, co wstrząsnęło tyszanami. W 46 min GKS za nadmierną liczbę graczy na lodzie musiał grać w osłabieniu, wykorzystali to goście i Filip Drzewiecki wyprowadził ich na prowadzenie. Po 31 sekundach było już 4:2 po strzale z bliska Petra Sinagla. Potem krakowianie przeżywali ciężkie chwile, kiedy przez cztery minuty, po faulach Damiana Kapicy, grali w osłabieniu. Ale gola nie stracili. W końcówce GKS wycofał bramkarza, ale krążek przechwycili goście i Petr Kalus posłał go do pustej bramki. Nic już nie dała GKS bramka zdobyta na 16 sekund przed końcem.

    - Źle zaczęliśmy, ale chłopcy podnieśli się z kolan, za co należą im się wielkie brawa. Już nikt nie będzie mówił o kompleksie tyszan. Graliśmy konsekwentnie to, co sobie założyliśmy przed meczem, świetnie bronił Rafał Radziszewski – mówił po meczu trener Cracovii Rudolf Rohaczek. – Cracovia wygrała zasłużenie, byli od nas szybsi, bardziej skuteczni – oceniał mecz trener GKS Jirzi Szejba.

    GKS Tychy – Comarch Cracovia 3:5 (2:1, 0:0, 1:4)

    Bramki: 1:0 Komorski (Jeziorski, Vitek) 3, 2:0 Kotlorz (Zatko, Semorad) 3, 2:1 Kruczek (Kalus, Sinagl) 18, 2:2 Noworyta (Kapica, Dziubiński) 41, 2:3 Drzewiecki (Wajda, Domogała) 46, 2:4 Sinagl (Dąbkowski, Dutka) 46, 2:5 Kalus (Kapica) 59, 3:3 Rzeszutko (Vitek, Jeziorski) 60.

    GKS: Żigardy – Kubos, Ciura, Jeziorski, Komorski, Vitek – Zatko, Kotlorz, Bepierszcz, Semorad, Kogut – Bryk, Górny, Woźnica, Kristek, Kolusz – Horzelski, Pochwała, Witecki, Rzeszutko, Bagiński.

    Cracovia: Radziszewski – Noworyta, Rompkowski, Kapica, Dziubiński, Urbanowicz – Kruczek, Wajda, Drzewiecki, Słaboń, Domogała – Dutka, Dąbkowski, Kalus, Chovan, Sinagl – Paczkowski, Wróbel, Kisielewski.

    Sędziował: Paweł Meszyński (Warszawa). Kary: 10 - 10 min. Widzów: 1800.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Lechia Gdańsk Live 22 43 13 4 5 35-25
    2 Jagiellonia Białystok Live 22 42 13 3 6 41-23
    3 Legia Warszawa Live 22 38 11 5 6 45-25
    4 Lech Poznań Live 22 38 11 5 6 35-19
    5 Zagłębie Lubin Live 21 34 9 7 5 29-22
    6 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 22 34 10 4 8 25-30
    7 Pogoń Szczecin Live 22 30 7 9 6 34-29
    8 Korona Kielce Live 22 29 9 2 11 31-42
    9 Wisła Kraków Live 22 28 8 4 10 32-36
    10 Arka Gdynia Live 22 26 7 5 10 24-29
    11 Śląsk Wrocław Live 22 26 6 8 8 22-30
    12 Cracovia Live 22 25 5 10 7 31-28
    13 Wisła Płock Live 22 25 6 7 9 28-32
    14 Piast Gliwice Live 22 22 5 7 10 22-38
    15 Ruch Chorzów Live 22 19 7 2 13 31-39
    16 Górnik Łęczna Live 21 18 4 6 11 21-39

    Tabela Orlen Ligi siatkarek

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1 Chemik Police 20 57 60:13 1751:1389
    2 Impel Wrocław 21 53 57:21 1835:1540
    3 Grot Budowlani Łódź 20 46 52:21 1678:1452
    4 Developres SkyRes Rzeszów 21 42 48:28 1759:1501
    5 MKS Dąbrowa Górnicza 21 37 46:35 1716:1679
    6 ŁKS Commercecon Łódź 20 28 36:43 1696:1771
    7 Muszynianka Muszyna 21 25 35:48 1705:1838
    8 Pałac Bydgoszcz 20 25 35:43 1645:1708
    9 Enea PTPS Piła 19 23 29:41 1455:1544
    10 KSZO Ostrowiec SA 21 20 33:52 1714:1860
    11 Atom Trefl Sopot 19 18 27:44 1478:1599
    12 Giacomini Budowlani Toruń 21 18 26:49 1529:1732
    13 Legionovia Legionowo 19 18 26:48 1497:1662
    14 BKS Bielsko-Biała 19 13 26:50 1540:1723

    Wideo