Ekstraklasa. Górnik wygrywa nawet bez Angulo! Zabrzanie...

    Ekstraklasa. Górnik wygrywa nawet bez Angulo! Zabrzanie zwyciężyli w Niecieczy

    Kaja Krasnodębska

    Gol24

    Aktualizacja:

    Gol24

    Ekstraklasa. Górnik wygrywa nawet bez Angulo! Zabrzanie zwyciężyli w Niecieczy

    Ekstraklasa. Górnik wygrywa nawet bez Angulo! Zabrzanie zwyciężyli w Niecieczy ©Marzena Bugala- Azarko / Polska Press

    Ekstraklasa. W meczu 8. kolejki Ekstraklasy Górnik Zabrze wygrał w Niecieczy z Bruk-betem Termalicą 2:1. Wynik spotkania otworzył Damian Kądzior. Kwadrans później wyrównał Samuel Stefanik. Ostatnie słowo należało jednak do Łukasza Wolsztyńskiego. Była to 4. wygrana Górnika, który zajmuje miejsce na szczycie tabeli Ekstraklasy z 15 punktami. Zabrzanie zwyciężyli mimo braku najlepszego strzelca rozgrywek Igora Angulo, któremu w rozegraniu spotkania przeszkodziła kontuzja.
    Ekstraklasa. Górnik wygrywa nawet bez Angulo! Zabrzanie zwyciężyli w Niecieczy

    Ekstraklasa. Górnik wygrywa nawet bez Angulo! Zabrzanie zwyciężyli w Niecieczy ©Marzena Bugala- Azarko / Polska Press

    Podczas niedzielnych stać na stadionie w Niecieczy atmosfera na trybunach często należy do sielankowych. Szczególnie w te ciepłe, zachęcające do wyjścia z domu weekendy. Tak też było i podczas starcia z Górnikiem. Jednak na murawie o odpuszczaniu nie mogło być mowy. Po sobotnim remisie Cracovii z Jagiellonią Białystok to Słonie plasowały się na ostatniej pozycji w ligowej tabeli. Ich sytuacja po siedmiu kolejkach prezentowała się bardzo słabo.
    Zaledwie jedna wygrana i pięć punktów – zdecydowanie poniżej oczekiwań stawianych Mariuszowi Rumakowi. Podczas tej dwutygodniowej przerwy na kadrę szkoleniowiec musiał zrewidować swój pomysł na drużynę. Tak też się stało. W wyjściowej jedenastce na mecz z Górnikiem sześć zmian, w tym żadna wymuszona.

    Los natomiast utrudnił budowanie składu Marcinowi Broszowi. Drobny uraz nie pozwolił Igorowi Angulo na grę od pierwszej minuty i lider tegorocznej klasyfikacji strzelców musiał zasiąść na ławce rezerwowych. Jego nieobecność nieco utrudniła misję, z jaką tutaj przyjechali – po raz pierwszy w historii starć między tymi zespołami w ekstraklasowych rozgrywkach zdobyć komplet punktów. Nawet bez Hiszpana cel wydawał się jak najbardziej do osiągnięcia, co zabrzanie udowodniali już od premierowego gwizdka. Niecieczanie dobrze weszli w to spotkanie. Od razu ruszyli do ofensywy i już na samym początku mieli okazję otworzyć wynik tego meczu. Bardzo aktywny był Jakub Wróbel, fajnie pokazywali się Roman Gergel czy Patrik Misak. A mimo to żaden z nich nie mógł znaleźć drogi do bramki. A wszystko dzięki solidnej grze defensywy Górnika. Dobra postawa zwłaszcza obrońców sprawiła, że wraz z upływem czasu, natarcia gospodarzy słabły.

    W siłę rośli natomiast zabrzanie, którzy wraz z upływem czasu sprawiali coraz lepsze wrażenie. Pierwsze próby rywali pobudziły ich do walki i pokazały, że żeby osiągnąć pozytywny wynik muszą dać z siebie wszystko. Tak też się stało – w kolejnych minutach udowadniali, że nie bez powodu plasują się w górnej połowie tabeli. Próby Łukasza Wolsztyńskiego czy Rafała Wolsztyńskiego wyglądały całkiem groźnie, lecz na listę strzelców wpisał się dopiero Damian Kądzior. Pomocnik wykorzystał świetne podanie Rafała Kurzawy i pokonał bezradnego Jana Muchę. Marcin Brosz oraz jego podopieczni nie mogli jednak długo cieszyć się z prowadzenia. Wyrównanie Bruk-Betowi przyniósł Samuel Stefanik, który swoim lobem całkowicie zaskoczył golkipera Górnika.

    I tak na przerwę obie ekipy schodziły przy wyniku 1-1. W gorszych nastrojach mogli być goście, którzy nie dość, że przegrywali w statystykach posiadania piłki to jeszcze stracili jednego ze swoich zawodników. Z powodu urazu boisko opuścić musiał Rafał Wolsztyński. Nie zamierzali jednak się poddawać, co było widać również w drugiej połowie. Gra należała do wyrównanych, sporo działo się pod obiema bramkami, ale przez cały czas to goście byli bliżsi wyjścia na prowadzenie. Po strzale Mateusza Wieteski na drodze stanęła im poprzeczka, wcześniej kilka ciekawych podań zaprezentował z kolei Rafał Kurzawa. Co się odwlecze, to nie uciecze. W końcu podopiecznym Marcina Brosza udało się dopiąć swego. Dobitka Łukasza Wolsztyńskiego po akcji pary Dani Suarez – Damian Kądzior okazała się zbyt mocną, żeby zostać zatrzymaną przez golkipera Słoni.

    Mimo że więcej goli już nie padło, końcówka nie należała do nudnych. Goście nie spoczęli na laurach i starali się jeszcze podwyższyć swoje prowadzenie, natomiast niecieczanie prowadzeni przez wpuszczonego z ławki Bartosza Śpiączkę chcieli jeszcze uratować choć punkt. Ta sztuka im się jednak nie udała, przez co najbliższy tydzień spędzą na ostatnim miejscu w tabeli.

    Atrakcyjność meczu: 7/10
    Piłkarz meczu: Damian Kądzior



    EKSTRAKLASA w GOL24


    Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

    Sonda

    Kto zdobędzie mistrzostwo Polski w sezonie 2017/2018?




    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    asdasd

    asdsadsa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    PEWNIE SPRAWDZAJĄ CZY MOŻNA GO SPRZEDAĆ zostawcie ten skład z Angulo na sezon a będzie tytuł pozniej sprzedawajcie ligowi biznesmeni

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Lechia Gdańsk została ukarana odjęciem jednego punktu za zaległości finansowe.
    1 Legia Warszawa Live 23 44 14 2 7 35-24
    2 Jagiellonia Białystok Live 23 42 12 6 5 32-24
    3 Lech Poznań Live 23 40 10 10 3 32-16
    4 Górnik Zabrze Live 23 39 11 6 6 45-36
    5 Wisła Płock Live 23 36 11 3 9 32-29
    6 Korona Kielce Live 23 35 9 8 6 38-31
    7 Wisła Kraków Live 23 35 10 5 8 34-29
    8 Arka Gdynia Live 23 32 8 8 7 28-23
    9 Zagłębie Lubin Live 23 32 8 8 7 33-29
    10 Śląsk Wrocław Live 23 27 7 6 10 28-37
    11 Cracovia Live 23 25 6 7 10 30-34
    12 Lechia Gdańsk Live 23 25 6 8 9 31-36
    13 Piast Gliwice Live 23 23 5 8 10 24-33
    14 Sandecja Nowy Sącz Live 23 22 4 10 9 24-37
    15 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 23 21 5 6 12 23-39
    16 Pogoń Szczecin Live 23 20 5 5 13 25-37

    Liga Siatkówki Kobiet

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1. Chemik Police 18 48 51:19 1418:1194
    2. ŁKS Commercecon Łódź 18 44 51:20 1280:1072
    3. Developres Rzeszów 17 41 45:18 1336:1131
    4. Grot Budowlani Łódź 18 36 38:22 1092:905
    5. Enea PTPS Piła 18 32 39:30 1458:1346
    6. BKS Bielsko-Biała 18 27 37:35 1368:1363
    7. Muszynianka Muszyna 18 27 36:35 1308:1319
    8. Trefl Proxima Kraków 18 22 33:39 1459:1495
    9. KSZO Ostrowiec Św. 18 21 30:40 1328:1390
    10. Impel Wrocław 18 21 30:40 1507:1611
    11. Legionovia Legionowo 18 20 29:42 1478:1566

    Wideo